Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zgłosili kradzież samochodów na parkingu przed galerią handlową. Zapomnieli, gdzie zaparkowali

Lubelscy policjanci szukali rzekomo skradzionych pojazdów. Jak się okazało, ich właściciele zapomnieli, gdzie je pozostawili na parkingu przed jedną z galerii handlowych w Lublinie.

W minioną środę policjanci z Lublina otrzymali zgłoszenie o kradzieży pojazdu z parkingu przy galerii handlowej znajdującej się w rejonie al. Spółdzielczości Pracy. Złodzieje mieli rzekomo ukraść pojazd marki Kia.

Na miejsce pojechali policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Lublinie. Tam podszedł do nich jeszcze jeden mężczyzna, który również twierdził, że jego pojazd marki Volkswagen został skradziony. Mundurowi przeanalizowali nagrania z monitoringu. Jak się okazało pojazdy stały zaparkowane z innej części parkingu. Co więcej, nie posiadały śladów włamania.

Okazało się, że pojazdy wcale nie zostały skradzione, tylko mężczyźni po prostu zapomnieli, gdzie je zostawili.

(fot. pixabay.com – ilustracyjne)

18 komentarzy

  1. VOLF
    Odpowiedz

    ” Filcowe Berety” tak już mają od urodzenia i żadna edukacja tego nie zmieni.

  2. Brak2Sensu
    Odpowiedz

    Wyborcy partii rządzącej, ciężko logicznie pomyśleć

  3. Popo
    Odpowiedz

    Dwóch głąbów na jednym metrze kwadratowym

  4. panbuk
    Odpowiedz

    Tak to jest jak sie ze wsi do miasta przyjezdza na zakupy… skrzyzowania, swiatla, ronda, parkingi…to moze przerosnąc człowieka 🙂

    1. ABC
      Odpowiedz

      nie wiem, zawsze w mieście mieszkałem. ale skoro tak mówisz, wierzę Ci na słowo.

      1. Bławat
        Odpowiedz

        Dziś jet sporo świadków, jak miasto powstało 😉 Taki Urzędów, lub Lubycza Królewska.

  5. Jurak
    Odpowiedz

    Zawsze parkowalu pod stodołą, teraz prowincja sie gupi do pks-ów wiesniaki

  6. To ja
    Odpowiedz

    Pisz że zrozumieniem, bo ciężko Twój przekaz rozszyfrować, masło maślane piszesz

  7. qwerty
    Odpowiedz

    trafiło się dwóch takich de*ili na raz? dziwne. pewnie ten drugi to hipochondryk łaknący uwagi i się podłączył pod zgłoszenie dla rozgłosu.
    swoją drogą jak może zostawić samochód załóżmy w sektorze B, pójść na pewniaka w sektor D i się upierać, że ukradli? to już chyba urojenia, jak się wraca w inne miejsce niż się przyszło i jest się przekonanym, że to tutaj…

    w pełni zgadzam się z poprzednimi komentarzami, że powinni ich skierować na jakieś badania, czy aby na pewno są bezpieczni za kółkiem. a samochody odholować na policyjny parking i zwrot za określoną opłatą. dodatkowo odpowiedzialność karna za złożenie fałszywego zawiadomienia o fikcyjnym przestępstwie i wprowadzanie organów państwowych w błąd.

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Nie każdy patrzy gdzie parkuje, tylko parkuje i poszedł. Bywało, że wracałem się sprawdzić jakie miejsce parkingowe, by nie krążyć po alejkach.

    2. WAS
      Odpowiedz

      Po pierwsze, to jak zgadnąć, że jest jakiś sektor, a po drugie, to jak zgadnąć, w którym sektorze się jest?

      1. qwerty
        Odpowiedz

        na niektórych parkingach są sektory, napisałem „załóżmy”, żebyś miał łatwiej zrozumieć sens wypowiedzi. nie doceniłem jednak poziomu twojej głupoty.

  8. XX
    Odpowiedz

    Normalnie od tej padliny którą kupują na tony dostają ” gąbczastego zwyrodnienia mózgu”.
    Gdyby jedli komosę i szczaw , teraz ogórki i pomidory inaczej by im funkcjonował mózg??

  9. chłop z lbn
    Odpowiedz

    Jak pierwszy raz pojechałem do Wawy autem, to potem go nie było było. Zadzwoniłem na Policję, potemd straszaków miejskich, nfo gdzie stoi i ile trzeba zapłacić aby go odebrać kosztowało, wiadomo stolica. W LBN takie poszukiwania pewnie gratis.

    1. Pan Cieć z alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
      Odpowiedz

      Tam też przecież nie zapłaciłeś za akcję poszukiwawczą, tylko za informację gdzie autko stoi

  10. Jan
    Odpowiedz

    Mam nadzieję że prewencyjnie zostały im zatrzymane prawa jazdy, bo jaką mamy pewność że nie zapomnieli co oznaczają znaki ??

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Zatrzymali im nie prawa jazdy, tylko prawa parkowania.

    2. endrju
      Odpowiedz

      indianie z podlubelskich rezerwatów zapomnieli gdzie zaparkowali swoje konie z furmankami?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy