Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zbigniew Ziobro w Lubartowie: „Będziemy bronić polskich lasów przed działaniami Unii Europejskiej”

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wyjaśniał dziś w Lubartowie, że rząd nie pozwoli, aby Unia Europejska "położyła swoją łapę na polskie lasy". Odniósł się też do sprawy polskiego górnictwa.

W poniedziałek w Lubartowie gościł minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Wizyta związana była z otwarciem biura poselskiego wiceministra aktywów państwowych Jana Kanthaka. W trakcie wydarzenia Ziobro poruszył sprawę polityki Unii Europejskiej wobec polskich lasów oraz górnictwa.

KE zarzuciła Polsce naruszenie przepisów dyrektywy siedliskowej i ptasiej poprzez wprowadzenie do prawa krajowego przepisów, zgodnie z którymi „gospodarka leśna prowadzona w oparciu o dobrą praktykę nie narusza żadnych przepisów dotyczących ochrony przyrody na mocy ww. dyrektyw”. Drugi zarzut dotyczył braku możliwości zaskarżenia do sądu przez organizacje ochrony środowiska planów urządzenia lasu.

Ze stanowiskiem Komisji Europejskiej nie zgadzają się jednak Lasy Państwowe. Pełnomocnik rządu ds. leśnictwa i łowiectwa Edward Siarka wskazał, że pierwszy zarzut jest bezprzedmiotowy, gdyż przepisy, które wzbudziły wątpliwość ekologów, zostały uchylone rok temu, o czym Komisja Europejska była poinformowana, a obowiązujące obecnie prawo chroni przyrodę w stopniu nawet wykraczającym poza standardy unijne. Polskie prawo nie ogranicza również dostępu społeczeństwa do procedury tworzenia planów urządzenia lasu.

– Chcieliśmy jeszcze raz powiedzieć, że będziemy bronić polskich lasów przed działaniami Unii Europejskiej, która chce przejąć zarząd nad lasami i doprowadzić do bardzo poważnych i negatywnych skutków dla polskiej gospodarki leśnej, dla ludzi zatrudnionych, ale także dla wszystkich tych, którzy z lasów korzystają. Nie wiem, czy państwo wiecie, ale plany unijnych urzędników zmierzają do tego, aby Polacy nie mogli wchodzić do mniej więcej co trzeciego polskiego lasu. Nie mogli tam zbierać grzybów czy jagód, nie mogli z tych lasów korzystać, bo takie są ideologiczne założenia urzędników brukselskich. Nie ma na to naszej zgodny – mówił Zbigniew Ziobro.

Minister sprawiedliwości dodał, że jeśli UE „położy swoją łapę na polskie lasy”, doprowadzi to do drastycznego spadku dochodów czerpanych przez Polskę. Wskazał, że dochód płynący z gospodarki leśnej wynosi 3 proc. polskiego PKB. Dlatego też rząd jest przeciwko, aby aby polskie firmy, w tym meblarskie, straciły na swojej konkurencyjności poprzez to, że UE będzie ograniczała dostęp do drewna i tanich produktów, którymi mogą konkurować w Europie i na świecie.

Kolejna sprawa, jaką poruszył prokurator generalny, jest bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Wyjaśniał, że Solidarna Polska nie może godzić się na presję UE dotyczącą likwidacji polskiego górnictwa, gdyż w konsekwencji doprowadzi to do likwidacji polskiej energetyki węglowej, która jest najtańsza w Europie. Ziobro wskazał, że mitem jest, iż wiatraki czy fotowoltaika zapewniają tańszy prąd, gdyż nie pracują cały czas, więc w efekcie prąd z nich wytwarzany wymaga dotacji.

– My nie mówimy, że nie należy tworzyć miksu energetycznego i korzystać też z innych form pozyskania energii. Ale uważamy, że podstawą powinna być najtańsza energia dla Polaków, która gwarantuje nam do tego bezpieczeństwo energetyczne. A Polska jest krajem o ogromnych zasobach węgla brunatnego, jak i kamiennego, które mogą dawać nam przewagę konkurencyjną. Drogi prąd to nie tylko droższe życie i inflacja, o czym się przekonujemy, ale drogi prąd to także mniejsza konkurencja polskiego przemysłu i polskich przedsiębiorców na rynkach europejskich i światowych – powiedział lider Solidarnej Polski.

(fot. Solidarna Polska)

56 komentarzy

  1. moze
    Odpowiedz

    piti pitu i tak wszystko podpiszą pod dyktando eurokołchozu

  2. Ten prawdziwy
    Odpowiedz

    Czy minister miał klamkę przy sobie, bo region jest średnio bezpieczny.

    1. QWQW
      Odpowiedz

      Zapewne miał.
      Ochrona się pewnie zastanawia cały czas, kogo najpierw unieszkodliwić w przypadku zagrożenia – obiekt ochraniany czy osoby postronne/siebie. 🙂
      Niestety takie rzeczy są możliwe w papierowym państwie bezprawia i niesprawiedliwości, skoro komendantem głównym (zamierzenie) Policji jest „poszkodowany” (chyba nie tylko przez los)…

  3. Bolo82
    Odpowiedz

    Tylko których? Bo w mojej okolicy zostały same pnie i piach.

    1. jasio
      Odpowiedz

      no to już twojej okolicy lasy zostały skutecznie zabezpieczone…

      Jak tnie się drzewa o średnicy 10-15 cm to już nie wygląda to dobrze

  4. faktycznie
    Odpowiedz

    Przynajmniej szczerze…
    Przy takiej eksploatacji lasów jak w ostatnich latach to faktycznie Unia Europejska „nie będzie miała na czym łapy położyć”.

  5. Ochu7ska
    Odpowiedz

    Zlikwidować lasy a leśników na grabarzy do kopania grobów ma granicy białoruskiej.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy