Pożar na terenie stacji kolejowej w Motyczu koło Lublina został zauważony w piątek przed godziną 4 rano. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze cysterny z paliwem oraz lokomotywy. Na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej z JRG w Bełżycach, oraz OSP w Pawlinie, Kozubszczyźnie i Radawcu Dużym.
Jak się okazało, w lokomotywie pociągu towarowego najprawdopodobniej doszło do awarii, w wyniku której olej silnikowy dostał się do układu wydechowego. Tam też się zapalił. To spowodowało bardzo duże zadymienie. Pojawiły się też płomienie.
Istniało zagrożenie, że ogień rozprzestrzeni się na całą lokomotywę. Co więcej, pociąg się zatrzymał tuż obok składu złożonego z cystern do przewozu paliwa. To stwarzało kolejne niebezpieczeństwo.
Na czas akcji gaśniczej wstrzymany został ruch na szlaku kolejowym Lublin – Warszawa. Zablokowana była droga z Konopnicy do Radawca, gdyż skład zatrzymał się na przejeździe kolejowym. Działania strażaków trwały blisko dwie godziny.
(fot. KM PSP Lublin)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stała na stacji lokomotywa
I zapłonęła tłusta oliwa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwna akcja, bo nie ma informacji czy maszynista był trzeźwy… ogólnie podejrzewam sabotaż Kargulców, znowu będą węgiel do azot szarpać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„w lokomotywie pociągu ciężarowego”? jest coś takiego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedny gagar. Od tej wojny już sam nie wie skąd pochodzi i w akcie desperacji się podpalił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten chodnik, aż się prosi by na nim zaparkować ciężarówką straży pożarnej.