Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zakrwawione zwłoki znaleziono w kabinie ciężarówki. Policja, prokuratura oraz najbliżsi 35-latka ustalają co się stało

Zwłoki mieszkańca naszego regionu znaleziono przy stacji paliw w Krakowie. Mężczyzna był kierowcą ciężarówki i wykonywał kurs na trasie z Warszawy do Krakowa.

Choć zdarzenie miało miejsce przed blisko miesiącem, wszystko wyszło na jaw dopiero teraz. Sprawę nagłośnili bowiem najbliżsi zmarłego mężczyzny, którzy na własna rękę starają się ustalić, w jakich okolicznościach zginął 35-latek. Jak wyjaśniają, śledztwo do tej pory nie drgnęło z miejsca.

Mieszkający koło Zamościa mężczyzna od dwóch lat był kierowcą ciężarówki. W nocy z 6 na 7 maja wykonywał kurs na trasie z Warszawy do Krakowa, przewoził zaś przesyłki kurierskie. O godzinie 3 rozmawiał przez telefon ze swoją partnerką. Kiedy godzinę później kobieta zadzwoniła do niego, ten już nie odebrał telefonu. Tymczasem miał pracować do godziny piątej. Rano znaleziono zwłoki 35-latka. Znajdowały się w kabinie ciężarówki, która była zaparkowana w rejonie stacji paliw na terenie krakowskiej dzielnicy Podgórze.

Sprawą zajęła się policja i prokuratura. Obecnie prowadzone jest śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Ustalane są m.in. szczegółowe okoliczności oraz przyczyny śmierci 35-latka. Jak jednak twierdzą najbliżsi mężczyzny, pomimo czterech tygodni, jakie upłynęły od jego śmierci, nie udało się nic ustalić. Dlatego też postanowili na własną rękę dowiedzieć się, jak i dlaczego 35-latek zginął.

Tłumaczą, że w tej sprawie bardzo dużo jest dziwnych okoliczności. Chodzi m.in. o to, że 35-latek spał zawsze na terenach firm, gdzie kończył kurs, a nie przy stacjach paliw, zwłoki miały być zakrwawione zaś zeznania osób, które go widziały w ostatnich godzinach życia są sprzeczne ze sobą. Jeżeli chodzi o przyczynę śmierci, wciąż jest ona nieznana. Śledczy czekają bowiem na wyniki sekcji zwłok.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

13 komentarzy

  1. Jacenty
    Odpowiedz

    No dziwne ze tak dlugo czekaja na wyniki sekcji.

  2. Giero
    Odpowiedz

    Tyle czasu po śmierci i sekcji nie było czy tylko wyniki tak się długo tworzą. Nie rozumiem

  3. kowalski
    Odpowiedz

    Może policja maczała palce w tym morderstwie??? Możliwe że miał przymusową kontrolę policyjną w nieoświetlonym miejscu

    1. człowiek
      Odpowiedz

      jakby miał broń w kabinie to może udałoby mu się oddać strzał zanim napastnik by oddał i by życie uratował – tym razem dzielni policjanci nie obronili obywatela – a twierdzą, że od tego właśnie są i broń nie jest potrzebna bo w Polsce jest bezpiecznie…. hihi

  4. Alfons
    Odpowiedz

    3 niezależne instytucje ustalają co się stało.Stawiam na policję bo najbardziej wiarygodna .

  5. ttt
    Odpowiedz

    Na stacjach są kamery , niech policja bierze się do roboty i sprawdzi co się wydarzyło

  6. Anka
    Odpowiedz

    Myślę że ruskie go zabiły. Pełno tego u nas jako kierowcy. A że w genach mają mordowanie to do dziś im to zostało od Katynia. Pora na wygnanie.

  7. kierowca
    Odpowiedz

    Jakby to był jakiś znajomy królika albo bohater ,jak ten zamordowany podczas zamachu gdzie użyto jego ciężarówki do wjechania w tłum ,to by raz dwa znależli sprawcę .A ze to był zwykły szary czlowiek ,to bym na nich nie liczył ,oni oczywiscie potafią .ale nie w przypadku zwyklych zjadaczy chleba

  8. Ojciec
    Odpowiedz

    … a może bronił ładunku?

    1. Pabloo(oryginał)
      Odpowiedz

      Za żadne skarby świata nie wyjdę z auta jak coś mi przy nim grzebią w nocy. Moje życie jest najważniejsze. Zresztą. kto chodził na szkolenie to wie o co chodzi.

    2. J.M
      Odpowiedz

      Przesyłek kurierskich? Raczej nie… Może jakaś dyskusja była na CPNie. Zeznania świadków nie spójne,albo się boja albo nie chcą się pakować w kłopoty… Słyszałam coś o ruskich w radiu :/
      Jeżdżę na nocnej linii Lublin-Warszawa i do tej pory sądziłam ze jest bezpiecznie… Często zajeżdżam na kawę,ale zazwyczaj stacje świecą pustkami… Coś okropnego.Szkoda chłopaka… 🙁 🙁

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy