Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zabawka doprowadziła do pożaru w mieszkaniu. Gdyby nie sąsiedzi, sytuacja mogłaby być nieciekawa (zdjęcia)

Błyskawiczna reakcja sąsiadów sprawiła, że pożar został opanowany zanim na miejsce dojechały służby ratunkowe. Dwie osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitala.

Pożar w jednym z bloków przy ul. Bolesława Śmiałego w Lublinie został zauważony w czwartek po godzinie 21. Paliło się w mieszkaniu zlokalizowanym na środkowej kondygnacji pięciopiętrowego budynku. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe.

Zanim na miejsce dojechała straż pożarna, z pomocą ruszyli sąsiedzi. Chwytając wiadra czy miski z wodą, udało im się opanować sytuację i ugasić płomienie. Na miejscu interweniowały również zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż ogień pojawił się w akumulatorowej zabawce. Następnie objął znajdujące się obok kolejne przedmioty. Na szczęście płomienie nie zdołały się rozprzestrzenić na pozostałe pomieszczenia.

Do szpitala na badania przetransportowane zostały dwie osoby przebywające w mieszkaniu. Chodzi o mężczyznę i kilkuletnie dziecko. Obecnie działania zostały już zakończone.

(fot. lublin112)

33 komentarze

  1. Wszyscyumrzemy
    Odpowiedz

    Nie zabawka była powodem pożaru tylko głupota ludzka. Zabawka na pewno była podłączona do ładowarki dłużej niż jest napisane w instrukcji, a sama ładowarka zapewne cały czas była podłączona do gniazdka.

    1. Pani
      Odpowiedz

      Następny mądry znawca się znalazł ??

  2. Leo
    Odpowiedz

    Podajcie nazwę zabawki aby inni byli ostrzezeni

  3. Nedwed
    Odpowiedz

    Spokojnie służby nie miały problemu z dojazdem, a w razie czego strażacy i tak mogą swoim autem przepchnąć takiego samochodzika blokującego drogę pożarową?

  4. Marian
    Odpowiedz

    A zabawka miała CE bo jak nie to sąd rodzinny dla opiekunów za narażenie państwowego dziecka?!

  5. Franio
    Odpowiedz

    Cała ul. Śmiałego to strefa zamieszkania, a więc parkowanie pojazdów powinno odbywać się tylko w miejscach wyznaczonych.
    Najwidoczniej wszystkie te auta parkujące w miejscach niedozwolonych są własnością pieszych albo rowerzystów, bo to właśnie nie stosują się do przepisów.
    Dobrze, że nasze forum jest w większości anty-piesze i anty-rowerowe i zaraz dostanę wsparcie w krytykowaniu takiego parkowania.

    1. Mieszkanka osiedla
      Odpowiedz

      Generalnie super sprawa, tak krytykować nie będąc mieszkańcem. Ilość miejsc parkingowych na tym osiedlu i w pobliżu, nie wystarczyłaby zapewne nawet dla mieszkańców dwóch bloków, które na osiedlu się znajdują. Znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem. Gdyby pojawiły się nowe albo powstałaby bezpłatna opcja parkowania dla mieszkańców przy Globusie, myślę że problem mógłby zniknąć 😉
      Warto czasem sobie podarować komentarz, który nic nie wnosi a tylko wylewa żale, w dodatku nie jest związany z głównym tematem posta. Pozdrawiam serdecznie

  6. Malina
    Odpowiedz

    Czy ma to związek z brakiem prądu na Zana?

  7. 447
    Odpowiedz

    W każdym pokoju czujnik dymu…

  8. Onufry z Czereśni
    Odpowiedz

    Dlatego w każdym domu powinna być gaśnica.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Są tacy, którzy twierdzą, że nawet w rowerze (nieelektrycznym) powinna być. Bo skoro musi być w samochodzie, to dlaczego nie musi być na wyposażeniu roweru. I weź tu jakoś sensownie odpisz, że ten ktoś nie ma racji.

      1. kierowca bombowca
        Odpowiedz

        W Twoim otoczeniu też cały czas powinna być gaśnica , bo któregoś pięknego dnia , Twój pusty łeb eksploduje od nadmiaru głupoty !!!!!!!!!!!!!

        1. J
          Odpowiedz

          Kierowca bombowca… Chyba elektrycznego.

        2. Oleol
          Odpowiedz

          ….pusty eksploduje od nadmiaru…. ??

    2. erty
      Odpowiedz

      litówek gasnica nie ugasi

  9. alo
    Odpowiedz

    A może tatuś z papierolem usnawszy był przyczyną pożaru? Czy komus zapaliła sie bateria w latarce, albo w telefonie ot tak sama z siebie? Bujać to my was a nie wy nas.

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Ja kiedyś wymieniałem trzy razy ładowarkę do telefonu, bo po minucie parzyła. Trzecią poprosiłem z innej firmy.

  10. Monikak
    Odpowiedz

    Kitajski szajs!

    1. Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Odpowiedz

      Kupujemy ten „kitajski szajs”, bo alternatywny „europejski” jest kilkukrotnie droższy, albo go nie ma wcale.

      1. Gaviotta (spod płotta).
        Odpowiedz

        Kupowałem ostatnio automaty do otwierania okien w szklarni – miałem do wyboru, albo chińskie, albo wcale.
        Wcześniej podobnie było z elektronicznym miernikiem temperatury do instalacji CO.
        Podobnie, bo wybór był większy: albo polski za ok 200 PLN, albo chiński za 65 PLN.

        1. Rgsnic nie
          Odpowiedz

          A to polskie też chińskie a tylko z ogromną marzą

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia