Zlokalizowany przy ul. Głuskiej w Lublinie przystanek komunikacji miejskiej o nazwie Sierpińskiego 01 od pewnego czasu nie jest wykorzystywany przez pojazdy komunikacji miejskiej. Z racji, że zatoka znajduje się przy samym Szpitalu Neuropsychiatrycznym, wiele osób zaczęło wykorzystywać ją jako parking. Co ważne bezpłatny, gdyż na tym przy budynku placówki trzeba wnosić opłaty za każdą godzinę parkowania.
Miejsce to zaczęła więc coraz częściej odwiedzać straż miejska. Tymczasem zgodnie z przepisami parkowanie na przystanku jest zabronione i grozi za to kara 100 zł wraz z 1 punktem karnym. Posypały się mandaty. Jak nam przekazano, choć zgodnie obecnie obowiązującym rozkładem jazdy nie zatrzymują się tam autobusy i trolejbusy komunikacji miejskiej, to od lat przystanek ten przeznaczony jest dla komunikacji podmiejskiej.
Okazuje się, że i na to ktoś znalazł sposób. Mianowicie znak informujący o przystanku autobusowym nagle zniknął. Został bowiem wyrwany, do tego zaciągnięty kilkadziesiąt metrów dalej, w ustronne miejsce. Przy chodniku została tylko rura, na której był zamocowany. Tym samym wzywani na interwencję strażnicy miejscy nie mogli już karać kierowców za parkowanie w zatoce.
– Autobusy mają problem ponieważ dzień w dzień zatoczka jest zastawiona, a straż miejska i policja rozkładają ręce, ponieważ nie ma ustawionego znaku informującego o przystanku – wyjaśnia jeden z kierowców.
Ostatecznie o sprawie poinformowany został zarządca drogi. I jak nam przekazano, nowy znak już powinien być na swoim miejscu.



36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
postawic znak z godzinami przejazdu autobusow i w tym czasie zakaz parkowania, i po klopocie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To niech znak postawią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby to był normalny kraj i normalny prezydent miasta a nie Rzuk to ten słupek byłby dawno usunięty. Bo skoro to jest zatoka przystankowa to co tam się zatrzymuje?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
samochodoza w tym miescie to jest cos strasznego, Lublin sie wyludnia z rdzennych mieszkancow a na ich miejsce przyjezdzaja mieszkancy okolicznych gmin z innym podejsciem do zieleni i publicznego dobra, pozwalamy na stawanie samochodami gdzie sie da degradujac krajobraz a policja nic z tym nie robi, istnieje jakies ciche przyzwolenie na lamanie prawa w tym zakresie co jest po prostu smutne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To zatoka przystankowa przy ulicy Głuskiej przy Klinice Psychiatrii USK 1, Szpital Neuropsychiatryczny jest dalej i ma wjazd od ul. Abramowickiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oby łapy ze stawów powyrywało tym, którzy tam parkują oraz ich potomkom. A tego, który wyrwał znak, powinno powykręcać po całości. Stać ich na auta zatruwające środowisko, to i na mandacik ich stać. Kasy w budżecie miasta nigdy za wiele
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Połóż się do tego szpitala na abramowickiej lepiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Według ostatniego filmu audytora stawanie na zakazie jeśli nikomu nie przeszkadza to nie jest wykroczenie bo nie wa cech szkodliwości społecznej, tu nikomu nie przeszkadza bo przystanku tam już nie ma. Także podziękujcie temu jutuberowi że służby nic teraz nie mogą zrobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile razy widziałem jak policja przejeżdża obok źle zaparkowanego pojazdu i nie reaguje po co jak mandat tylko 100 zł i jeden punkt szkoda czasu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe miasto opresyjne, lud zdecydował, przystanek nikomu nie służy ale parkować nie wolno i znak trzeba przywrócić. Ale zaraz przyjdzie franio i napisze że w wszystko slusznie, w mieście za dużo parkingów a poza tym jest zbiorkom. A tym co muszą dojechać z wiosek gdzie są dwa autobusy na dzień i mają być o odpowiedniej godzinie kij w oko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochody przeszkadzają właścicielowi warsztatu bo nie mają gdzie klienci oczekiwać na precyzyjna naprawę swych wozidel