Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Z „tulipanem” w ręku napadł na stację paliw, wpadł po kilku minutach. Stanie przed sądem

Minimum trzy lata pozbawienia wolności grozi 34-letniemu Marcinowi K., który napadł na stację paliw. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu, a plan nie był doskonały. Po kilku minutach napastnik został zatrzymany.

Sąd Okręgowy w Lublinie zajmie się sprawą napadu na stację paliw w Łukowie, do którego doszło nocą z 7 na 8 stycznia br. Prokuratura zakończyła już śledztwo, a dokumenty wraz z aktem oskarżenia przekazała do sądu. Oskarżonym jest 34-letni Marcin K., który wcześniej już wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem.

Tym razem postanowił wzbogacić się napadając na stację paliw. Za cel obrał sobie obiekt należący do sieci Orlen, zlokalizowany przy ul. Warszawskiej. Około godziny 2 mężczyzna wszedł do środka, rozejrzał się, a następnie skierował do toalety. Tam wyciągnął przygotowaną wcześniej butelkę, po czym ją rozbił.

Uzbrojony w tzw. „tulipana” ruszył w kierunku stojących za ladą dwóch pracownic. Jak wynika z akt śledztwa, sprawca zaczął krzyczeć: „To jest napad”, żądając jednocześnie wydania pieniędzy oraz papierosów. Przestraszone kobiety schroniły się na zapleczu, wtedy napastnik wszedł za ladę.

Udało mu się otworzyć kasę, z której zabrał gotówkę w kwocie 650 złotych, następnie z półki wziął dwie paczki papierosów i uciekł. Niebawem na miejscu pojawili się powiadomieni o wszystkim policjanci. Po ustaleniu rysopisu, ruszyli na poszukiwania mężczyzny. Po kilku minutach został on zatrzymany. Marcin K. miał blisko 0,7 promila alkoholu w organizmie. Posiadał przy sobie skradzione ze stacji paliw pieniądze i papierosy, a także rozbitą butelkę.

Głównym dowodem w sprawie jest m.in. nagranie monitoringu, kamery bowiem zarejestrowały przebieg całego zdarzenia. 34-latek przyznał się do winy, nie chciał jednak składać wyjaśnień. Obecnie przebywa w areszcie, gdzie oczekuje na swój proces. Grozi mu minimum trzy lata pozbawienia wolności.

(fot. policja)

2 komentarze

  1. nickt
    Odpowiedz

    ..żółte tulipany,zwiastuny rozstania…

  2. m
    Odpowiedz

    Z tulipanem… Oj, mocno przegapił Dzień Kobiet… 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy