Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wywiesił kartkę z przesłaniem do sąsiada. Ten nie pozostał dłużny (zdjęcia)

Od jednego z naszych czytelników otrzymaliśmy zdjęcia sąsiedzkiej potyczki, jaka ma miejsce w znajdującym się na terenie Lublina bloku. Postanowiliśmy ją opublikować, gdyż odpowiedź mieszkańca na zarzuty sąsiada, potrafi poprawić humor.

W ostatnich dniach na drzwiach wejściowych do jednego z lubelskich bloków pojawiła się kartka z przesłaniem do sąsiadów. Jej autor, pisząc w liczbie mnogiej co może sugerować, iż występuje nie tylko w swoim imieniu, anonimowo postanowił zaapelować o wzajemny szacunek i czas na odpoczynek. Przypominając, że w bloku niesie się każdy dźwięk, skupił się na ciszy nocnej.

Jak wyjaśnił „to nie jest czas na przesuwanie mebli, szuranie czymś po podłodze, robienie schabowego, głośne gadanie i śmianie się, stukanie obcasami na ostatnie piętro i temu podobne rzeczy. A już tym bardziej nie na imprezy w bloku.”

Na wywieszoną kartkę zareagował mieszkający na samej górze lokator. Uznał on bowiem, iż skoro w wiadomości wymienione jest ostatnie piętro, jest ona skierowana właśnie do niego. Przypomniał w niej, że skoro każdy z lokatorów zdecydował się na zamieszkanie w bloku, stał się automatycznie częścią społeczeństwa. A społeczeństwo oznacza też posiadanie znajomych i przyjaciół.

(fot. nadesłane)

59 komentarzy

  1. Zuzka
    Odpowiedz

    Nie ma w prawie czegoś takiego jak cisza nocna więc dajcie spokój. Każdy ma prawo zaszaleć raz na jakiś czas a zgnuśniali życiowi narzekacze zawsze znajdą powód do zaczepki. Dziękuję za uwagę. Zuzanna.

      1. Zlota
        Odpowiedz

        To pewnie jedna z tych uczęszczających do Wyższej Szkoły Robienia Hałasu, a teraz pracuje w firmie Szlachta nie pracuje, albo Mama na pełny etat. Takim nie ma sensu tłumaczyć co to cisza spokój i poszanowanie innych. Ktoś już zrąbał misję po urodzeniu ich i nic tego nie naprawi. Sensem takich ludzi jest „prostowanie” narzekaczy.

    1. Yaneck
      Odpowiedz

      art. 51 Kodeksu wykroczeń, który brzmi: “Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

      1. Ala
        Odpowiedz

        Chcesz gościu poszaleć to spotkaj się że znajomymi w pubie. dyskotece. Itp..I nie zakłocaj spokoju nocnego innym mieszkańcom. Egoiści bez kultury i szacunku do innych.

    2. Bury
      Odpowiedz

      Chcesz balować – kup dom na odludziu. Byle nie pod lasem, bo zwierzęta również chcą czasem odpocząć. A jeśli cię nie stać na taki luksus, to musisz zaakcaptować normy, panujące w społeczeństwie. Musisz też zrozumieć, że ludzi należy szanować. Nie jesteś najważniejsza. Jeśli zupełnie nieistotna.

  2. Zuźka
    Odpowiedz

    Nie ma w prawie czegoś takiego jak cisza nocna więc dajcie spokój. Każdy ma prawo zaszaleć raz na jakiś czas a zgnuśniali życiowi narzekacze zawsze znajdą powód do zaczepki. Dziękuję za uwagę.

  3. anka
    Odpowiedz

    A mój sąsiad zażywa kąpieli zwykle ok .północy a w ostatnią sobotę o 3 nad ranem przepychał sobie wannę,bo od 6 rano szykuje się do kościoła.

    1. Robert
      Odpowiedz

      A przypadkiem nie walil łbem w podłogę wznosząc modły do wielkiego allaha i jego proroka pedofila?

  4. Bury
    Odpowiedz

    Coraz więcej chamusiów, którym wydaje się, że zasady są tylko dla frajerów. Zamieszkał w bloku – niech szanuje innych. Cisza nocna obowiązuje. A jak się nie chce przystosować do społeczeństwa – może zamieszkać w pustelni pod lasem. Prawda?

  5. Krzysztof
    Odpowiedz

    Witek dobrze piszesz , prezes tam to masakra , dziennikarze powinny się zainteresować autami na parkingu gdzie stoi peugeot od roku z którego już wszystko wyciekło co mogła , zdezelowany na amen , jakiś inny na niemieckich blachach , i inne auta kolegów prezesa które są wrakami . A ludzie płaca czynsz i nie maja gdzie parkować !!

  6. drake
    Odpowiedz

    Jak widać nie przeczytałeś odpowiedzi tego człowieka lub jej nie zrozumiałeś..! Pewnie też jesteś takim blokowym kołkiem, któremu wszystko przeszkadza i przyjecie znajomych raz na 10 miesięcy też „rozwala” Ci cały rok spania… (jak by to było najważniejsze w życiu…)! Ale jak się nie ma przyjaciół to pewnie się tego nie zrozumie…

  7. Gość
    Odpowiedz

    Właśnie dlatego nigdy nie mieszkałem w bloku. Tylko pod miastem na ogromnej dzialce z wielkim domem z wielkim garażem i piwnica. Tez wielką. Pozdro dla mieszkańców blokow na 30stu m2.

    1. Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
      Odpowiedz

      Spoko. Jak skończysz 60-tkę, oddasz wszystko, żeby znów wrócić do miasta. Nawet do bloku na 30 m2.

      1. Barbara
        Odpowiedz

        Właśnie kończę 60. Przeprowadzam się do domku za miastem.Dosyć bloku,spółdzielni i ich czynszów.Krzyczących dzieciaków i jeżdżenia w kółko w poszukiwania miejsca do zaparkowania. Chcę pić kawę i jadać obiady latem na dworze. Mieć własne owoce i kwiaty.

        1. B.
          Odpowiedz

          …w zimie odśnieżać podjazd i chodnik przed domem, reperować co tydzień coś co się popsuło, odmalowywać, kosić trawę i tak bez końca. Jestem serwisantem i jeżdżę po domach, naprawiam i w każdym słyszę narzekania że wiecznie coś się psuje, wiecznie coś trzeba zrobić. Znajomy sprzedał dom i wrócił do mieszkania i mówi że „w końcu po pracy odpoczywam, a nie pracuję dla gospodarstwa domowego”

  8. pepe
    Odpowiedz

    To sąsiedzi niech się cieszą, że nie mają mnie za sąsiada
    Panie Piotrze czapki z głów za kulturalną i wyważoną odpowiedź.

    1. Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
      Odpowiedz

      Kulturalną odpowiedzią byłoby zaprzestanie uprzykrzania życia innym sąsiadom.

    2. J.
      Odpowiedz

      Jeśli mieszkasz w bloku to poczytaj sobie regulamin wspólnoty, spółdzielni i tp. i dowiesz się o obowiązku przestrzegania ciszy nocnej. A jeśli chcesz balować w nocy to od tego są w mieście stosowne lokale. Knajpom daj zarobić a współlokatorom daj odpocząć.

  9. taki sam lokator bloku
    Odpowiedz

    Do pawelek
    A co cwaniaku jeśli ktoś pracuje od poniedziałku do soboty i tylko tą jedną noc ma na to żeby posłuchać muzyki czy spotkać się ze znajomymi na domówce ????

    1. ałtor
      Odpowiedz

      To idziesz do lokalu, a nie domówka srówka. Skoro pracujesz, to stać cię chytrusie na zaproszenie znajomych do lokalu.

    2. brzoza
      Odpowiedz

      To idź na podwórko, a najlepiej sąsiednie. Cisza nocna obowiązuje od 22 do 6 rano czy się to komuś podoba czy nie.

      1. Yaneck
        Odpowiedz

        Przyjęło się, że cisza nocna trwa osiem godzin, od 22:00 do 6:00. Jednak nie jest to zapisane w powszechnie obowiązującym akcie prawnym.

        1. goście
          Odpowiedz

          Ależ jest zapisane w kodeksie wykroczeń który ma range ustawową więc jest aktem prawa powszechnie obowiązującego! a do tego mówi również tam o zakłócaniu spokoju, który obejmuje również… dzień!!!! Odsyłam do komentarzy kodeksowych, wyroków sądów itp itd

        2. Alek
          Odpowiedz

          Zgodnie z art. 144 kodeksu cywilnego „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”.

        3. Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
          Odpowiedz

          Jest to zapisane w regulaminie każdej spółdzielni mieszkaniowej, która jest aktem prawnym i jak najbardziej mieszkańców obowiązuje. W momencie, w którym decydujemy się na mieszkanie w bloku, godzimy się na przestrzeganie tego regulaminu. To tak jak z prawem jazdy – odbierając je, zobowiązujesz się do przestrzegania PoRD.

          1. Qtas

            W dużej cześci regulaminów spoldzielni „cisza nocna” a raczej zakaz hałasowania obowiązuje od 19 do 6 rano, o czym pewnie mało kto wie, więc polecam lekturę requlaminów w swojej spółdzielni, bo można się nieźle zdziwić.
            Osobiście uważam że jest to jakaś głupota, jeśli kończę pracę o godzinie 17 to zanim wróce do domu zostanie mi może godzina na wykonanie jakich kolwiek prac remontowych z użyciem głośnego sprzętu, a jak się ma jeszcze takiego sąsiada jak ten tu opisany, to można zapomnieć o jakich kolwiek remontach nie ważne o jakiej porze, takim to wszystko przeszkadza, nawet jeśli nie ma ku temu żadnych podstaw prawnych.

        4. 123
          Odpowiedz

          YANECK MASZ RACJĘ >>CISZA NOCNA<< TO TYLKO WYMYSŁ GŁUPICH URZĘDNIKÓW – W POLSKIM PRAWIE NIE WYSTĘPUJE TAKI TERMIN

    1. ppppp
      Odpowiedz

      Mój sąsiad walił na perkusji o 4 rano!!! Lato, gorąco, okno otwarte a tu nagle bam. Gość mieszka jakieś 100 metrów ode mnie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy