Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę na jednym z osiedli w Lublinie. 33-latek będąc pod wpływem alkoholu zaczął wyrzucać butelki z balkonu swojego mieszkania na 10. piętrze. Z lokalu na trawnik poleciał również toster.
Świadkowie relacjonowali, że w rejonie budynku bawiło się troje dzieci w wieku 6, 7 i 8 lat. Przedmioty upadły w ich pobliżu, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Ponadto mężczyzna znieważył na tle narodowościowym matkę jednego z dzieci, która postanowiła zareagować na zaistniałą sytuacje.
Policjanci zatrzymali mężczyznę i przewieźli na IV komisariat. Tam 33-latek usłyszał zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia oraz znieważenia na tle narodowościowym. Nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. Wcześniej nie był karany. Decyzją prokuratora trafił pod dozór Policji. Grozi mu do 3 lat więzienia.
(fot. lublin112.pl)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Na jednym z osiedli” a konkretnie to na którym? Tajemnica jakaś?
Raczej nie na Bronowicach, Kalinie czy Tatarach bo by już w nagłówku było.
Chodzi o LSM?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strach pomyśleć że ten kretyn kiedys splodzi dzieci!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabawiając się z kolegą nie spłodzi 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na jednym z osiedli…. warto napisać gdzie można w łeb dostać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
alkohol samo zdrowie w legalnej postaci ;)))))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Posadzić na trawniku przy wieżowcu i zrzucić toster z 10-tego piętra na ten pusty łeb.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a może położyć toster na trawniku, a z 10 piętra wyrzucić…