Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 9 w Krężnicy Jarej pod Lublinem. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Honda poruszając się od strony Prawiednik, po pokonaniu łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który następnie wypadł z drogi i dachował w przydrożnym rowie.
Mężczyzna kierujący hondą o własnych siłach opuścił pojazd, obecnie znajduje się pod opieką ratowników medycznych. W rejonie wypadku występują utrudnienia z przejazdem. Jeden pas jest zablokowany. Strażacy kierują ruchem wahadłowo. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. lublin112.pl)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przedni napęd to głupota pseudo inżynierów ekonomistów
jedni kupują takie wozidła i myślą że kupili bezpieczne auto
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na durnego prowadzącego to żaden napęd nie pomoże
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle fajermanów do jednej hondy na dachu.
Ile fajermanów by przyjechało do wypadku gdzie udział by brało 5 samochodów i 3-kołowy rowerek frania ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie przez takie zgłoszenia jeżeli ludzie panikują i wyolbrzymiają wypadek bądź kolizję dyspozytor wysyła siły i środki wynikające z rozmowy ze zgłaszającym, dyspozytor nie widzi wypadku na oczy tylko mówią mu o nim zgłaszający którzy często traktują to jako karambol dlatego dyspozytor wysyła tyle środków. Także starajmy się mówić dokładniejsze informacje o zdarzeniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
3 do 5 aut i 2 do rowerka. proste chyba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
o ile pamiętam to tam jest 40 km/h – taki saksofon – wypadł, bo myślał, że jest mistrzem asfaltu a pokonały go zakręty 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz pan rację panie „ambasador”, ograniczenie do 40 jest, ale prawdziwy Polak myśli tak: „jakiś dureń postawił znak ograniczający prędkość do 40 km/h, ale koleś wczoraj mi mówił, że na tym zakręcie pojechał 60-tką, to słaby kierowca był, JA jestem od niego lepszy dam radę przy 80-ciu”.
Ten jak widać nie dał rady, gorszy był.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na pewno warunki nie dostosowały się do umiejętności kierującego…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to jest kolejny buszmen cofnięty w rozwoju którego przerosła technika XX wieku a jesteśmy już w XXI – nasze lokalne zoo czyli około 200 koni pod maską i osioł za kierownicą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To miał być dobry kierowca który jeździ szybko , ale bezpiecznie . Do czasu , który właśnie nastał .