Do zdarzenia doszło w minioną sobotę wieczorem w miejscowości Borki w powiecie radzyńskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że na drodze powiatowej łączącej Borki z Sitnem doszło do wypadku z udziałem pojazdu osobowego.
Na miejscu policjanci ustalili, że 21-latek kierujący samochodem osobowym marki BMW, na prostym odcinku drogi nie dostosował prędkości do warunków ruchu, następnie wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Wraz z kierującym w aucie jechał 18-letni pasażer. Jak się okazało kierowca pojazdu miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu, zaś pasażer miał ponad 1,5 promila.
Wkrótce 21-latek stanie przed sądem i odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna musi się również liczyć z zapłatą świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także orzeczeniem przez sąd zakazu kierowania pojazdami na minimum 3 lata.


(fot. Policja Radzyń Podlaski, PSP Radzyń Podlaski)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
miejscowy czereśniak z wieśniakowozem po tjuningu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bmw, niech se kupi wrotki idiota pijak bez mozgu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech siem młody łuczy, jak łeb cały nic sie nie stało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Homo sapiens ponoć na własnych błędach najlepiej się uczy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W przypadkach zatrzymywania pijanych męczenników motoryzacji, drzewa są wprost nie zastąpione.
O słupach, latarniach, rowach i przepustach drogowych, nawet nie wspomnę (tym razem).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarazaczno najezdzac na bogu duha winnego kierofce bmw
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to kierowczyk miał covida i jeszcze go panienki postraszyły z pobliskiego lasu że jak nie zapłaci za usługę to suterynen go przytuli.