Większość osób, które zostały poszkodowane we wczorajszym wypadku litewskiego autokaru na trasie między Lublinem a Zamościem, opuściła już szpitale. W zdarzeniu poszkodowanych zostało 13 osób, z czego siedmioro z nich to dorośli, zaś pozostałe sześć to dzieci w wieku od 12 do 17 lat.
Jak nam przekazano, na szczęście w przypadku sześciu osób dorosłych i dwójki dzieci, obrażenia których doznały były niegroźne. Tym samym mogły one opuścić szpitale. Obecnie przebywają tak już tylko cztery osoby. Chodzi o kobietę, która była w najpoważniejszym stanie, oraz trójkę nastolatków.
Na razie przyczyna wypadku wciąż pozostaje nieznana. Policjanci wyjaśniają, że cały czas prowadzone są w tej sprawie czynności. Decyzję o dalszych krokach podejmować ma prokuratura.
Przypomnijmy, do wypadku doszło w miejscowości Łopiennik Podleśny w powiecie krasnostawskim. Autokarem podróżowało 46 osób, które to wracały z wycieczki w góry. Pojazd jechał od strony przejścia granicznego z Ukrainą. Na prostym odcinku drogi autokar zjechał z jezdni na pobocze, po czym wpadł do rowu i przewrócił się na bok. Badanie alkomatem wykazało, że 64-letni kierowca był trzeźwy.
(fot. lublin112)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj może być opona, zawieszenie, antylopa mogła mu przed maską wybiec.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przyczyna kierowca na 100%