Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wracał z dożynek, szedł „na czołówkę” z autem osobowym

Dzięki przytomności kierowcy auta osobowego nie doszło do wypadku. Mężczyzna widząc idącego w jego kierunku, chwiejnym krokiem pieszego, zatrzymał pojazd.

Ten pieszy być może nie będzie dziś pamiętał powrotu z dożynek w Radawcu, ale swoim zachowaniem naraził siebie i innych uczestników ruchu drogowego na duże niebezpieczeństwo.

Mężczyzna wszedł na drogę i „zajął” pas ruchu, a następnie szedł „na czołówkę” z pojazdem osobowym marki BMW. Na szczęście jego kierowca zatrzymał pojazd. Nie powstrzymało to pieszego przed dalszą wędrówką i po paru krokach uderzył w pojazd, a następnie przewrócił się.

Na szczęście nic mu się nie stało, ale sytuacja ta pokazuje, jak istotne jest zasada ograniczonego zaufania w takich przypadkach.

Mężczyzna został odprowadzony w bezpieczne miejsce przez osoby podróżujące pojazdem.

2018-09-03 15:40:08
(fot. Hubert)

10 komentarzy

  1. Ja
    Odpowiedz

    Anka zobacz co się dzieje po alkoholu a tak narzekach na marihuanę po której takich wybrykow nikt nie robi

  2. Mówio na mnie Kubica, bo jestem podobny do Kubicy
    Odpowiedz

    To wina kierowcy BMW, bo po co tamtędy jechał. Gdyby potrącił tego typka to by była tylko i wyłącznie jego wina. Nie miał innej drogi? Musiał jechać akurat tą? Kolejny idiota w BMW

  3. Grazyna
    Odpowiedz

    Tak ale policja ktora widziala tak pijanego Pana ktory wywracal sie na inne samochody na parkingu to nie mogla zaaragowac

  4. ?
    Odpowiedz

    Oklep dostał? I tak by niepamiętał.

  5. Bławat
    Odpowiedz

    Gorzej jak BMW idzie na czołówkę, zatrzymać się to zginąć.

  6. Anty
    Odpowiedz

    Za wejście na pomnik w Kraśniku pokazali twarz chociaż nikomu nie zagroził a ten napity idzie po ulicy mógłby narazić kogoś, to ryj zamazany.

    1. aa
      Odpowiedz

      Bo ten pewnie był z „lepszego sortu” 😛

  7. sd
    Odpowiedz

    Myślę że prawidłowo szedł lewą stroną po jezdni gdyby szedł bliżej pobocza siła grawitacji mogłaby go ściągnąć do rowu

    1. Al Bin
      Odpowiedz

      Jeżeli myślałbyś to nie pisałbyś głupot. O działaniu grawitacji uczą w podstawówce ale ty jeszcze nie osiągnąłeś tego poziomu.

  8. Mietek spod budki z piwem
    Odpowiedz

    Szedł na czołówkę… co to wóda robi z ludzi.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia