Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie miejscowości Mircze. Policjant z hrubieszowskiej drogówki, jadąc na służbę, otrzymał telefon od znajomego, który poinformował go, że przy miejscowym sklepie spożywczym zaparkował kierowca audi, który ledwo utrzymywał się na nogach. Wszystko wskazywało, że mężczyzna znajdował się pod znacznym działaniem alkoholu.
Po przybyciu na miejsce policjant zauważył, że w pojeździe nie ma już nikogo, a w uchwycie na napoje znajduje się otwarta puszka piwa. W trosce o bezpieczeństwo, funkcjonariusz wyjął kluczyk ze stacyjki, aby uniemożliwić dalszą jazdę kierowcy, a następnie wezwał na miejsce patrol w umundurowaniu.
40-letni kierowca próbował oddalić się z miejsca zdarzenia i wtopić w tłum uczestników odbywającej się w pobliżu imprezy. Próba ta jednak się nie powiodła – mężczyzna został rozpoznany i zatrzymany przez policjantów. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca miał w organizmie aż 4 promile alkoholu. Wkrótce odpowie przed sądem za swoje czyny.
Policja przypomina, że wszyscy uczestnicy ruchu drogowego powinni przestrzegać przepisów oraz wykazywać się odpowiedzialnością, zarówno za siebie, jak i innych użytkowników dróg.
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… to pisiory tak naród rozpiły … może jeszcze tatuś +500
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykre jak ktoś taki ma dzieci… Wulgaryzmy, przemoc i alkohol ponad wszystko! Powinni zabrać mu auto i odsiadka. A skończy się na kolejnym zakazie, kosztach sądowych i do następnego razu.. Kosznarne takie życie. Brak dojrzałości, charakteru i odpowiedzialności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
4 promile!
Ja piwo wypiję i samochód szerokim łukiem omijam…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na tej imprezie nie było trzeźwego. I wszyscy jakoś bezpiecznie wrócili samochodami. Więc niech się lepiej za 80-letnie rowerzystki wezmą, albo hulajnogistów, a nie za Kierowców.