Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 19:10 na al. Witosa w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Doświadczalną samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz pogotowie energetyczne.
Jak wstępnie ustalono, kierująca hondą młoda kobieta jechała od strony Piask. Kiedy zobaczyła stojące przed skrzyżowaniem auta, których kierowcy oczekiwali na zielone światło, zaczęła gwałtownie hamować. Rozpędzone auto wpadło w poślizg, zjechało z jezdni i uderzyło w skarpę. Pojazd odbił się, staranował latarnię i zaczepił o citroena. Z kolei słup latarni przewrócił się na mercedesa.
Kobieta została uwięziona w rozbitym pojeździe, z auta wyskoczyło dwóch pasażerów, którzy uciekli w pobliskie zarośla. Aby ewakuować kierującą, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego. Następnie zajęli się nią ratownicy medyczni. Kobieta została przetransportowana do szpitala.
Badanie alkomatem wykazało, że wszyscy kierujący byli trzeźwi. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest prawy pas jezdni w stronę centrum.








(fot. lublin112)
43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się kończy przyznawanie pierwszeństwa uczestnikom ruchu poruszającym się poprzecznie do naszego: pieszym pociągom, rowerzystom, kierującym samochodami i wynikające z tego zmuszanie do zatrzymywania się przed PdP, skrzyżowaniami, przejazdami.
Ktoś kto wprowadził te przepisy najwidoczniej zapomniał, że samochód nie zatrzyma się w miejscu, a kierowca może się zagapić, zasłabnąć itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale masz na.s.rane w bani.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prowincja w amoku bo niedziela handlowa, buractwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdrówka życzę kierującej. Mam nadzieje, że wyciągnie wnioski ze zdarzenia i będzie jeździć rozważniej czyt. Przewidywać takie sytuacje w których można wpaść w poślizg nie mówię tu o prędkości zakładam, że była przepisowa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziewczyna spanikowała może nie ma zbyt dużego doświadczenia wpadła w poślizg i kraksa gotowa dobrze ze nikt nie zginął. Ale opony to chyba letnie ewentualnie wielosezon bo na zimówkę to nie wyglądają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najważniejsze, że nic nikomu się nie stało, a merc pewnie miał wykupione AC, więc nie ma problemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu AC raczej mu nie potrzebne. Pójdzie z OC sprawcy, a właściwie w świetle nowych faktów (brak uprawnień, narkotyki i alko) skończy się regresem, więc młoda zabuli za naprawę auta pokrzywdzonego i latarni z własnej kieszeni. Może rodzice pomogą, ale zaboli ich finansowo na pewno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobze ze nikt nieszedl bo by ubila?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najważniejsze, że wszyscy kierujący trzeźwi, bo jakby ten, co dostał latarnią był po piwie, to jego wina pewnie, że latarnia padła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do wszystkich mundrych komentujących powyżej , jeszcze nikt z was nie trafił , ale głupot udało się wam nawypisywać , kombinujcie dalej , może wam się uda….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację. Sami mistrzowie kierownicy i wybitni eksperci. Żenada.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ubrońca się znalazł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś głupia od urodzenia? Czy po tym wypadku klepki się chociaż naprostowały? Następnym razem zrób społeczeństwu przysługę i celuj w drzewo lub spory rów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może ci głupio, że ktoś w gatkach grzebał i się wydało, ale weź się z tym pogódź.
Podczas normalnej jazdy, normalny kierowca nie jest w stanie wjechać w innych uczestników ruchu, nawet jak go ukąsi żmija.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się wiezie dwóch adoratorów w aucie to po co patrzeć na drogę. Tyle że w razie nieszczęścia to oni nogi za pas, a ona liczy sama na siebie. Dobre..he.