Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wjechała matizem w przepuszczającego pieszych volkswagena. Zderzenie dwóch aut na rondzie przy Makro (foto)

Wjeżdżała na rondo od strony ul. Krańcowej. Nie zauważyła jednak stojącego przed przejściem dla pieszych volkswagena. Wjechała w jego bok.

fot. nadesłane

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 17 na rondzie przy Makro w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Krańcowej zderzyły się dwa samochody osobowe: daewoo i volkswagen.

Jak nam przekazano, kierujący volkswagenem mężczyzna zjeżdżał z ronda w kierunku Felina. Widząc pieszych przechodzących przez ulicę zatrzymał się przed przejściem.

Po chwili w bok auta wjechała kierująca Daewoo Matizem kobieta. Wyjeżdżała ona z ul. Krańcowej i nie zauważyła stojącego auta.

Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Kierowcy usunęli auta z jezdni, nie ma więc problemów z przejazdem.

16 komentarzy

  1. Lady Marion
    Odpowiedz

    Warto pamiętać, że na zdjęciu to tylko moment — nie widać ani całego kontekstu, ani przebiegu zdarzenia. Łatwo oceniać zza klawiatury, trudniej spojrzeć na sytuację z kilku perspektyw.
    Z relacji świadków wynika, że auto wjeżdżające na rondo zrobiło to zgodnie z zasadami, a kierowca VW niemal już rondo opuścił, ale nagle zahamował przed przejściem dla pieszych. Jeśli rzeczywiście ktoś mu tam wtargnął, to sytuacja była nie do przewidzenia. A jeśli nie – to trzeba sobie zadać pytanie, czy takie zatrzymywanie się bez wyraźnej potrzeby nie stwarza dodatkowego zagrożenia.
    Czasami sekunda wahania, nietypowy manewr jednego kierowcy, i robi się z tego stłuczka.
    Sama jeżdżę po Lublinie już od jakiegoś czasu i też zauważyłam, że presja na drogach jest ogromna – szczególnie jak ktoś jedzie starszym autem albo ostrożniej. Kierowcy potrafią siedzieć na zderzaku, wyprzedzać na ciągłej, trąbić.
    Takie sytuacje jak ta mogą się zdarzyć każdemu – nawet zawodowcom. Nikt nie jest święty.Nie raz i nie dwa widziałam kierowców, którzy łamią przepisy bez chwili refleksji, a potem mają czelność komentować stłuczki innych, jakby sami byli wzorem kodeksu drogowego.
    Zanim kolejna osoba się odpali z „świętym oburzeniem”, niech zada sobie pytanie: ilu z Was NIGDY nie popełniło błędu za kierownicą? Ilu z Was po prostu miało szczęście, że nikt tego nie nagrał i nie wrzucił do sieci?
    A do Autora zdjęcia – gratulacje, naprawdę trzeba mieć klasę, żeby żerować na cudzym błędzie i jeszcze próbować kogoś publicznie ośmieszyć. Mam nadzieję, że kiedy Tobie się kiedyś powinie noga, ktoś będzie miał więcej empatii niż Ty teraz.

    1. RAZOR
      Odpowiedz

      Przyznaj się, ze to ty w tym Matizie i nie pisz pod kilkoma nickami bo robisz z siebie …..
      Tu są też inni komentujący. Nie tylko na Twoim poziomie intelektu.

  2. Remik
    Odpowiedz

    A czemu vv stoi na środku do przejścia ma jeszcze kawałeczek co klapa zardzewiała

    1. TrollBagiennyPrzydenny
      Odpowiedz

      Bo każdy normalny kierowca widząc pieszych zwalnia zamiast cisnąć do końca i z piskiem opon hamować przed pieszymi nmatołku. Lepiej ruszyć z biegu niż z zatrzymania…

    2. witold janusz
      Odpowiedz

      Co racja to racja. Brak instynktu ,,samocośtamtego”…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy