Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wjechał w stojące na pasie awaryjnym audi, potrącił znajdującego się obok kierowcę. Nie żyje 20-latek (zdjęcia)

Nie udało się uratować życia młodego mężczyzny, który został potrącony po tym, jak jego pojazd uległ awarii na drodze ekspresowej. Przez kilka godzin występowały utrudnienia ruchu.

Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na drodze ekspresowej S12/17 Lublin – Warszawa. Przed godziną 3, w miejscowości Bogucin, zderzyły się dwa samochody: dostawczy i osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja oraz służba drogowa.

Jak wstępnie ustalono, kierujący dostawczym peugeotem mężczyzna, jadąc w stronę Warszawy, wjechał w stojące na pasie awaryjnym audi. Potrącił również znajdującego się obok pojazdu kierowcę. 

Siła uderzenia była tak duża, że mężczyzna przeleciał w powietrzu kilkanaście metrów. Pomimo natychmiast udzielonej mu przez przypadkowych kierowców pomocy, jego życia nie udało się uratować. 

Ofiarą jest 20-letni mieszkaniec gminy Garbów. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Przez kilka godzin zablokowany był prawy pas jezdni.

(fot. lublin112.pl)

118 komentarzy

  1. ....chcący wiedzieć prawdę.........
    Odpowiedz

    dlaczego nic nie piszą o sprawcy? Co???? Kto to? Zatrzymany chociaż, czy na wolności łazi, albo nie daj boże dalej jeździ . Czy był trzeźwy ? Bo ślepy to był !!!! Żebyś poniósł konsekwencje s…………….lu.

  2. VVS
    Odpowiedz

    Przejeżdżałem nie długo po wypadku, trójkąt był rozstawiony, zresztą widać że w samochodzie świecą się światła pozycyjne, i nie jest to odbicie flesza z aparatu, z resztą na moim nagraniu z kamerki widać bardzo dobrze że samochód stoi na światłach. Wydaje mi się że jest tam delikatny łuk drogi, i kierowca peugeota pewnie przyciął trochę zakręt. Jeszcze brak świateł w przyczepce to widać że osoba nie grzeszy inteligencją.

    1. Janek
      Odpowiedz

      Trójkąt rozstawił kierowca peugeota, po zdarzeniu, kierowca audi zatrzymał pojazd bez świateł awaryjnych częściowo poza pasem awaryjnym, na pasie ruchu, po którym też spacerował bez kamizelki w czasie zdarzenia. Kierowca peugeota nie powinien znaleźć się na pasie awaryjnym. A kierowcy Audi nie powinno być na pasie ruchu. Przeznaczenie, pechowy zbieg okoliczności?….
      Współczucie dla rodziny zmarłego.

      1. Marlena
        Odpowiedz

        „Janek” byłeś widziałeś????????????????????? Pewnie jesteś znajomym i bronisz osoby winnej śmierci młodego chłopaka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pasem awaryjnym się nie jeździ!!! A zresztą na przyczepce „zbrodniarza” też nie ma świateł !!! Niech dostanie surową karę za to co wyrządził. Wyrazy współczucia dla rodziców, brata, rodziny, dziewczyny i tych którzy znali Go [*]

  3. Franio
    Odpowiedz

    Dziwne, że forumowicze (nawet znaczna część) zauważacie istotę problemu – przyczynę wypadku.
    Bo to, że kierujący Audi stał na awaryjnych, czy ustawił trójkąt, czy był ubrany w kamizelkę to są pewne okoliczności, które mogą wpłynąć na określenie winnego wypadku, ale nie przesądzają wg mnie o winie.
    Winnym jest ten kierujący, który poruszał się pasem awaryjnym drogi ekspresowej, który nie jest pasem przeznaczony do ruchu. To, że „rower nie miał sprawnego dzwonka”, albo to, że „pieszy przechodził przez jezdnię w kapturze na głowie” to są szczegóły niekiedy mniej, niekiedy bardziej istotne, ale czasami całkowicie nieistotne dla przyczyny wypadku oraz ustalenia sprawcy wypadku.

  4. Vvb
    Odpowiedz

    Co o 3.00 w nocy robił lepxek na drodze takiej … skąd wracał czy dzieci nie powinny spac

  5. Łukasz
    Odpowiedz

    A czego auto ma na szybie naklejkę taxi ???? Dorabiał??

  6. Łukasz
    Odpowiedz

    To trójkąt był rozstawiony ??jakby był to by samochód też zmiotl i trójkąt ale wy mówicie ze stał ….wypadku były i są A ten chłopak tak miał pisane i tyle

  7. Stary
    Odpowiedz

    „Dociekliwy”ale to nie zmienia faktu że tym pasem się nie jeździ tylko awaryjnie stoi.Na pewno uratowało by to życie kierowcy Audi gdyby wyszedł za bariery ale osioł jadący tym pasem i tak by spowodował wypadek

  8. Dociekliwy
    Odpowiedz

    Wszystko sprowadza się do jednego – w Polsce na ekspresówkach ludzie zatrzymują się na pasie awaryjnym jak na zwykłej drodze krajowej. Stoją, chodzą wokół samochodu, gadają jak jest ich więcej. Pas awaryjny nie do tego służy. Zatrzymujesz się, włączysz światła awaryjne, rozstawiasz trójkąt i uciekasz za barierki. Dopiero stamtąd dzwonisz po pomoc. Jakby u nas złapali za to jak na zachodzie i dowalili spory mandat, to by się ludzie nauczyli poruszać bezpiecznie po drogach szybkiego ruchu. A tak kolejna tragedia.

    1. K...
      Odpowiedz

      dociekliwy jakiś ty ku…………wa mądry. Nigdy nie zepsuł ci się samochód!!!!!!!!!! Może chłopak dopiero zdążył wysiąść , rozstawił trójkąt i wracał w stronę samochodu………. Boże daj otuchy rodzicom i rodzinie. Spoczywaj w spokoju Marku ……………

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy