Do zdarzenia doszło w minioną środę. Policjanci z Białej Podlaskiej zostali zaalarmowani, że w budynek jednego ze sklepów wjechał kierowca mercedesa. W wyniku tego uszkodził drzwi wejściowe. Widząc co się stało uciekł zaś z miejsca zdarzenia.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy drogówki. Szybko ustalili dane kierowcy. Zanim jednak do jego miejsca zamieszkania dojechali policjanci, on sam wszedł do budynku komendy.
Od razu widać było, że jest pijany. Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości. W organizmie 41-latka było niemal 2,5 promila alkoholu. To jednak nie wszystko. Mężczyzna nie posiadał bowiem uprawnień do kierowania. Dodatkowo w chwili zdarzenia przewoził pasażera.
Teraz sprawcy zdarzenia grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a także dotkliwe konsekwencje finansowe. Oprócz grzywny będzie on musiał pokryć koszty naprawy wyrządzonych przez siebie szkód.


4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kara więzienia powinna być stosunkowo niska typu 6 miesięcy odsiadki a nawet zawiasy nasrrane w papierach już wtedy ma a to wystarczy. Natomiast kara finansowa to 100 000 zł jeżeli to pierwszy raz plus naprawa szkód z własnej kielni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Auto nie warte przyznania się do winy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szacun za odwagę. Mógł podesłać słupa. Sam się wyeliminował. Gdyby była taka uczciwość w kampanii wyborczej wśród kandydatów na prezydenta to nie byłoby na kogo głosować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny zakaz go przekona że polskie prawo głaszcze pijaków za kółkiem.