Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 20:30 na al. Solidarności w Lublinie. Z jadącego w kierunku Warszawy osobowego mercedesa zaczął nagle wydobywać się dym. Kierowca widząc co się dzieje zatrzymał auto, zaś o wszystkim została powiadomiona straż pożarna.
Zanim na miejsce dojechali strażacy, zatrzymało się kilka samochodów a na pomoc ruszyli przypadkowi kierowcy. Jednak pomimo wielu zużytych gaśnic oddawanych przez przyjeżdżających kierowców nie udało się ugasić płomieni przed przyjazdem straży. Dopiero ich interwencja zapobiegła całkowitemu spaleniu auta.
Jak nas poinformowano, zużyto 8 gaśnic, które pozwoliły jedynie na powstrzymanie rozprzestrzeniania się ognia. Wstępnie ustalono, że do pożaru doszło z powodu zwarcia w instalacji elektrycznej pojazdu. Przez około godzinę, jeden pas jezdni był wyłączony z ruchu.
Informację oraz zdjęcia z miejsca pożaru otrzymaliśmy od czytelników. DZIĘKUJEMY!



(fot. nadesłane: Paweł, Tomasz)
2014-07-23 07:30:00
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej zachował sie kierowca, który na przeciwleglym pasie na wstecznym ze 100m przejechał, żeby popatrzeć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powołać komisję śledczą z przewodniczącym Macierewiczem, on ustali przyczyny zapalenia auta i po co stały inne osoby.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„natasza” – dziwne bo spacerował, obserwował ?
A Ty co robiłaś ? Stałaś i wyrapiałaś gały ? To też dziwne.
Dzieje się coś, gdzie można pomóc, a ty stoisz, wyrapiasz gały i w nosie z nudów dłubiesz. Fe !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czemu dziwne? Przecież chyba nie podpalił tego mesia? Piroman?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak ,było ponad 20, wiem bo tam byłam. A czy ktoś kojarzy tego człowieka w malinowej bluzce na ostatnim zdjęciu? Pytam, bo był od początku pożaru do samego końca, spacerował, obserwował…. trochę dziwne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przed odłączeniem akumulatora, warto sprawdzić napięcie ładowania…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie 8 ? Ja widziałem ok 20 -20tu kilku -które nic nie dały jak kierowcy pudrowali po masce zamiast uchylić i skierować strumienie proszku pod maskę a niektórzy w ogóle z daleka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cieć z Lubartowskiej – ten samochód posiada akumulator w bagażniku i dojście do niego jest w miarę dobre. Tylko w takich sytuacjach myśli się tylko o ugaszeniu pożaru. Szkoda samochodu, dobrze, że ogień nie poszedł dalej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poza tym typową gaśnicą samochodową można sobie ugasić – niedopałek peta co najwyżej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to tez nie bardzo kiedyś próbowaliśmy. Nie dała rady.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cieć ma rację. W pierwszej kolejności należy pozbyć się osłony akumulatora albo wiedzieć jak ją szybko zdjąć. Jak akumulator jest widoczny to łatwo, nawet bez narzędzi zdjąć klemę z akumulatora w sytuacji awaryjnej. Najważniejsze to nie dokonywać samodzielnoe przeróbek instalacji elektrycznej bez konsultacji z fachowcem. Niby to tylko 12 V ale niewłaściwe usytuowanie bezpiecznika w podłączanym dodatkowym obwodzie a nawet jego złe dobranie może być w przyszłości przyczyną pożaru. Szczególnie należy uważać na przeróbki anglików i auta powypadkowe naprawiane taśmą i drutem.