Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W trakcie pościgu potrącił policjanta, był pod wpływem narkotyków. Odpowie za usiłowanie zabójstwa (zdjęcia)

Za usiłowanie zabójstwa policjanta odpowie 34-letni mieszkaniec gminy Ulan-Majorat w powiecie radzyńskim, który kierując busem pod działaniem narkotyków, nie zatrzymał się do kontroli drogowej i staranował radiowóz, a następnie potrącił policjanta. On i 25-letni pasażer pojazdu, najbliższe miesiące spędzą w areszcie.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę po południu na terenie powiatu radzyńskiego. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący busem marki Volkswagen LT porusza się po miejscowości Gąsiory z nadmierną prędkością oraz rozbitą tylną lampą. Na miejscu mundurowi zauważyli opisany w zgłoszeniu pojazd i podjął próbę zatrzymania kierującego do kontroli drogowej.

Kierujący volkswagenem nie miał jednak zamiaru zatrzymać się i zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg informując dyżurnego jednostki o zaistniałym zdarzeniu. We wskazane miejsce zostały skierowane dodatkowe patrole policji.

W trakcie ucieczki kierujący oraz pasażer wyrzucali szklane butelki w kierunku radiowozów. W miejscowości Brzostówiec zorganizowano blokadę oznakowanym radiowozem. W pewnym momencie uciekinier staranował radiowóz i potrącił umundurowanego funkcjonariusza wydającego sygnał do zatrzymania. Kierujący busem nie zważając na wydawane polecenia kontynuował dalszą jazdę.

W końcu policjanci oddali strzały w kierunku volkswagena. Po przestrzeleniu tylnych opon bus zjechał z drogi i dachował. Kierującym okazał się 34-letni mieszkaniec gminy Ulan-Majorat, który podróżował wraz z 25-latkiem z tej samej gminy. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.

W związku ze zdarzeniem zostało poszkodowanych trzech funkcjonariuszy. Jeden z ciężkimi obrażeniami ciała nadal przebywa w szpitalu. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak się okazało po badaniach krwi, kierujący busem był pod działaniem środków odurzających.

Wczoraj wykonywane były dalsze czynności procesowe z zatrzymanymi. Mężczyźni usłyszeli prokuratorskie zarzuty. 34-latek łącznie usłyszał 4 zarzuty: usiłowania zabójstwa, kierowania pojazdem pod działaniem środków odurzających, niezatrzymania się do kontroli drogowej i czynnej napaści na funkcjonariuszy. Dziś decyzją Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim obaj mężczyźni zostali aresztowani na okres 3 miesięcy.

(fot. Policja Radzyń Podlaski)

28 komentarzy

  1. Kajfasz
    Odpowiedz

    Usiłowanie zabójstwa to w tym przypadku czysta farsa i dowód na skrajnie instrumentalne traktowanie prawa przez prokur(w)atury.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Za usiłowanie rozjechania grozi wielokrotnie więcej niż za rozjechanie skutkujące śmiercią. Wiem, że można dyskutować na temat umyślności lub nieumyślności niektórych czynów, czy przestępstw, ale może jednak warto też wziąć pod osąd skutek tych nieumyślnych działań.
    A co do nieumyślności, to jeżeli wpierw dojeżdża się do PdP ze zbyt dużą prędkością (bo uniemożliwiającą )ocenę czy na tym PdP ktoś się znajduje), a następnie wjeżdża na nie bez upewnienia się czy nikt na tym PdP się nie znajduje to z tą nieumyślnością można polemizować.
    Bawiąc się bronią i strzelając np. w krzaki, tez można się tłumaczyć, że myślało się, że nikogo w tych krzakach nie ma?

    1. stafek
      Odpowiedz

      Chociaż raz masz rację,ale tu chodzi o pewien niuans prawny, osoba nieżyjąca się nie broni, natomiast osoba która przeżyła postrzał, potrącenie, pobicie występuje jako świadek i tu zaczynają się schody prawne.

  3. Bezmajtek
    Odpowiedz

    Mogli trochę wyżej strzelać, tak w okolicę potylicy a nie po oponach.

  4. Podpis (Wymagane)
    Odpowiedz

    Tak zakończyli ćpanie . Teraz terapia przez co najmniej 15 lat .

  5. Pan Władysław
    Odpowiedz

    Albo grubo albo wcale

  6. Franio
    Odpowiedz

    Tak samo powinien być potraktowany bandyta, który wczoraj rozjechał dziecko na PdP w Krężnicy.

    1. war 321
      Odpowiedz

      a skad wiesz kogo tam byla wina?

    2. Kajfasz
      Odpowiedz

      Pełna zgoda. Tylko, wicie rozumicie, pisowska prokuratura daje tutaj pokaz specjalnego traktowania swoich koleżków z pisowskiej policji.

      Podejrzanemu, co prawda, życzę długich lat w więzieniu, ale akurat nie z zarzutu „usiłowania zabójstwa”.

      1. Tereska
        Odpowiedz

        Ale prokuratura i sądy są peowe. No kto w końcu mówił że jak będziesz z nami to włos ci nie spadnie?

        1. Kajfasz
          Odpowiedz

          Prokuratura jest PO-wa??? XD Rozumiem, że Prokurator Generalny jest politykiem PO??? XD

    3. Franio
      Odpowiedz

      Czyli skucie, 48h na dołku, a następnie areszt i oczekiwanie na wyrok w areszcie.
      Wiem, że w 90% takie sprawy kończą się skazaniem i karą w zawieszeniu, ale ostatnio przepisy się zmieniły, wiec może i wyroki powinny się zmienić.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Może po kilku spektakularnych wyrokach, rumakowanie i olewanie innych na drodze by się ukróciło.

  7. Franio
    Odpowiedz

    jednak można obrączki z tyłu zapiąć.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy