Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W ostatniej chwili dostrzegł leżącego na jezdni rowerzystę, nie zdołał zahamować. 61-latek zginął na miejscu (foto)

Nie udało się uratować życia mężczyzny, po którym przejechał samochód osobowy. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 61-latek wraz z rowerem leżał na jezdni.

fot. policja

Do wypadku doszło w środę wieczorem w miejscowości Rudno koło Michowa w powiecie lubartowskim. Po godzinie 21:30 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu rowerzysty. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 61-latek leżał na jezdni, obok niego znajdował się rower. Kierujący toyotą 21-latek w ostatniej chwili dostrzegł mężczyznę, nie zdołał jednak zatrzymać pojazdu. Zdarzenie miało miejsce na nieoświetlonym odcinku drogi.

Życia 61-latka nie udało się uratować. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia.

45 komentarzy

  1. Brudnopis
    Odpowiedz

    Synek policjanta to i bezkarnie mu przejdzie to jest polskie prawo!!!!

    1. Deszcz
      Odpowiedz

      Jakby nie był synem policjanta to byś pewnie w ogóle się nie odezwał.

  2. jahira
    Odpowiedz

    Jesli na3bany to uj mu upe

  3. Sołtys
    Odpowiedz

    Wątpliwe że on leżał na jezdni, raczej go potrącił jadącego na 100 %

    1. kaziu
      Odpowiedz

      leżał na jezdni uchalny jak świnia

      1. Sołtys
        Odpowiedz

        Byłeś? Widziałeś? Czy tylko plotki siejesz?

      2. Brudnopis
        Odpowiedz

        Świnia to cię zrobiła ty wieśniaku trochę szacunku dla świętej pamięci umarłego człowieka

  4. aa
    Odpowiedz

    Na prostej drodze może by la szansa, ale nap wyjeżdżając z zakrętu?
    Z drugiej strony to na rowerze nie widać ani świateł (może odpadły), ani odblasków. A czy rowerzysta miał jakiś odblask na sobie? Wtedy szansa zauważenia byłaby zdecydowanie wyższa.

    1. Dziadek ze Slamsowa
      Odpowiedz

      Rowerzysta zanim ułożył się do snu na środku drogi powinien sobie zapalić znicz

  5. WAS
    Odpowiedz

    To na co on się gapił, że leżącego człowieka zauważył „w ostatniej chwili”?

    1. XD
      Odpowiedz

      Ty tępy/tępa jesteś jak jest ciemno to weź zauważ sobie człowieka leżącego na ulicy. Ale jesteście zjechani, ciekawe jak byście szczekali gdybyście to wy byli za kierownicą.

      1. WAS
        Odpowiedz

        To co, bez świateł jechał, a może miał tylko jedno sprawne?

        1. janusz
          Odpowiedz

          A na jezdni to się śpi czy co? Czy to izba wytrzeźwień?

          1. WAS

            Na jezdni mogą znaleźć się – z różnych przyczyn – różne przeszkody. A psim obowiązkiem kierującego jest jechać z taka prędkością i z taką uwagą, żeby po zauważeniu przeszkody zdążyć się zatrzymać lub ją bezpiecznie ominąć.

          2. Mirek

            Nie zwalania to poszkodowanego z tego że jak się chleje to się nie wsiada na rower , gość był tak nawalony ze zasna na środku drogi

  6. 777
    Odpowiedz

    Będę powtarzał do końca życia, że rowerem nie jeździ się po ulicy tylko po chodniku lub rowem jak chce się żyć.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Gdy ja napiszę coś analogicznego względem motocyklistów, po wypadku w którym auto zabija motocyklistę, to jestem wyzywany od idiotów.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Jestem ciekaw co napiszesz, gdy Ci jakiś Pan Chodnikowy Rowerzysta rozjedzie dziecko czy matkę na chodniku.

      1. 777
        Odpowiedz

        Nikt nie ma OC. To podobna grupa. Więc nich mają wspólne ścieżki. Co za różnica czy rower taranuje dziecko na chodniku czy samochód taranuje dziecko na rowerku?

      2. 777
        Odpowiedz

        To niech matka walczy o odszkodowania od kaskadera.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Ciekawa teoria.
      Ale by być konsekwentnym, to pod wypadkiem ze zderzenia motocykla z osobówką, albo osobówki z ciężarówką powinieneś to samo napisać o motocyklach czy osobówkach.

    4. Franio
      Odpowiedz

      Ja uważam, że samochodem też można po chodniku.

  7. Franio
    Odpowiedz

    Jeżeli człowieka leżącego obok roweru nazywa się rowerzystą, to oczekują takiego samego nazywania osoby, która samochodem przewozi (na haku, czy na dachu) rowery.
    Tak samo jak osoba prowadząca pieszo rower jest pieszym – tak samo osoba leżąca obok roweru powinna być klasyfikowana jako osoba piesza.

    1. pismak
      Odpowiedz

      A jak nazwać frania co pisze głupoty

    2. lima
      Odpowiedz

      Dziś dalej czepeczka uciska? Wyluzuj, nie napinaj się bo ci żyłka pęknie.
      Słońce świeci, ładna pogoda, wypij browara i pobaw się z kobietą (jeśli masz taką możliwość). Po co się tak pienić.
      ps. w domu zapewne mają z takim wszystkowiedzącym gamoniem utrapienie. Może idź do psychiatry.

      1. Pabloo(oryginał)
        Odpowiedz

        Lima, my wszyscy prosiliśmy już wiele razy. Niestety Frania przyspawali migomatem do tego forum wraz z jego trójkołowym rowerkiem na plastikowych kółeczkach i taczuszka na piasek ???

  8. Kierowca
    Odpowiedz

    Przy 90-100 nawet jak odcinek nieoświetlony to spokojnie można zobaczyć co leży albo przechodzi przez jezdnię. Oczywiście jeśli się patrzy na drogę a nie w smartfonika.

    1. Franio
      Odpowiedz

      W zabudowanym to raczej 40-50km/h. Tym bardziej po zmroku. Prędkości, które podałeś to są prędkości z drogi ekspresowej, a nie drogi przez wieś.

      1. kaziu
        Odpowiedz

        ograniczenie jest 90km/ h zwykła krajówka

        1. Franio
          Odpowiedz

          Sprawdziłem.
          Nie krajówka, lecz droga wojewódzka 809.
          Cała miejscowość to obszar zabudowany, z czego przez większość wsi jest ograniczenie do 40.
          Domy gęsto przy drodze, chodnik z jednej strony. Co kilka metrów wjazdy, zjazdy. Kilka PdP, także przynajmniej jedno z Agatką.

          Ktoś tu kłamie. Albo Ty, albo najpopularniejsza na świecie mapa ze zdjęciami.

  9. Franio
    Odpowiedz

    „Zdarzenie miało miejsce na nieoświetlonym odcinku drogi.” brakuje jeszcze informacji, że do najechania doszło w obszarze zabudowanym.

  10. Bławat
    Odpowiedz

    Nieoświetlony odcinek drogi Brak świateł w samochodzie? Pędzę ile widzę wszystko ponadto za szybko

    1. Franio
      Odpowiedz

      Mniej więcej tyle co napisałeś, ale jeszcze +20km/h. Żeby nie było, że jestem powolniakiem, ale doskonałym kierowcą. Jeżdżącym co prawda szybko, ale bezpiecznie.

        1. Franio
          Odpowiedz

          Sprawdziłem.
          Nie krajówka, lecz droga wojewódzka 809.
          Cała miejscowość to obszar zabudowany, z czego przez większość wsi jest ograniczenie do 40.
          Domy gęsto przy drodze, chodnik z jednej strony. Co kilka metrów wjazdy, zjazdy. Kilka PdP, także przynajmniej jedno z Agatką.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia