Łąki kwietne, które przed kilkoma laty zaczęto tworzyć na terenie Lublina, spotkały się z bardzo dużą popularnością wśród mieszkańców miasta. Pierwsza tego typu łąka, zamiast zielonego trawnika, pojawiła się w 2017 roku na skrzyżowaniu ul. Bernardyńskiej i Wyszyńskiego. Powstała jako pilotażowa realizacja w ramach Zielonego Budżetu i od razu zyskała uznanie.
Tego typu miejsca nie tylko zachwycają pięknem kolorowych kwiatów, lecz również są źródłem pożywienia oraz schronieniem dla wielu gatunków owadów: trzmieli, pszczół, motyli, ale również ptaków, płazów, a nawet niewielkich ssaków. Wiele roślin, które rosną na miejskich łąkach, to rośliny miododajne, kwitnące, które swoimi barwami urozmaicają wizualnie otoczenie, a niezwykłym zapachem przyciągają nie tylko owady, ale i przechodniów. Co więcej, w tych miejscach nie są stosowane środki ochrony roślin jak również nawozy, co dodatkowo czyni je terenami ekologicznymi.
W tym roku również w kilku miejscach Lublina utworzone zostaną kwietne łąki. Łącznie zajmą one powierzchnię 8863 m² i powstaną na pasach dzielących jezdnie na al. Unii Lubelskiej oraz ul. Głębokiej i Nałęczowskiej, przy Zalewie Zemborzyckim, w wąwozie „Rury”, na rondzie im. Mokrskiego, przy ul. Bernardyńskiej a także na pętli autobusowej przy ul. Wojciechowskiej. Jednak to niw wszystko. Nowością będą murawy ekstensywne w pasach drogowych. Charakteryzują się one powolnym wzrostem, więc wymagają koszenia jedynie dwa razy w roku. Podobnie jak łąki, murawy ekstensywne są atrakcyjne wizualne, gdyż dzięki wmieszaniu w materiał siewny nasion ziół i kwiatów, pięknie zakwitają.
Dodatkowo, w dwóch miejscach w Lublinie zakwitną słoneczniki. Łany tych kwiatów o łącznej powierzchni 2510 m² pojawią się w pasie dzielącym ulicę Jana Pawła II oraz na rondzie im. 100-lecia KUL. Kwiaty mają upamiętnić 100-lecie urodzin Papieża Jana Pawła II.
(fot. UM Lublin)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kasa dla znajomków musi płynąć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby było więcej wypadków, to te łąki i łany słoneczników powinny występować jak najbliżej skrzyżowań.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ładne na łąkę na wsi, a nie do miasta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będą ładne puki jakiś mózgowiec przez pomyłkę oczywiście nie karze wykosić.Jak to było rok temu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wstrzymajcie się i nie marnujcie kasy. UE planuje pandemię do jesieni więc dla kogo te kwiatki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie chcesz chować zmarłych? Na brzydkich, jednobarwnych trawnikach? Cmentarzy niedługo zabraknie, a takie kwietne łąki będą się nadawać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i nareszcie barany będą miały gdzie się paść
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
cudne są te łąki, napatrzeć się nie można
brawo dla władz miasta za kontynuację dobrego pomysłu 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie dla ozdoby. To oznakowanie co dla deweloperów (3 od żuczka), co jeszcze zalać betonem można.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
główny inspir mimo zarazy trwa na posterunku i wspomaga swoich wielbicieli