Drugie w Polsce, a pierwsze w województwie lubelskim ognisko koronawirusa u norek wykryto na fermach w powiecie bialskim. Obecność wirusa potwierdziły badania próbek pobranych od tych zwierząt w ramach rutynowych badań, jakie miały miejsce w środę 16 czerwca. Następnie trafiły one do Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach. Tam w poniedziałek naukowcy stwierdzili zakażenie.
Jak wyjaśnia Główny Lekarz Weterynarii, ognisko obejmuje dwie fermy, w których hodowane są te zwierzęta. Obie znajdują się w jednej miejscowości pod tym samym adresem. Łącznie znajduje się w nich 37 tys. zwierząt, z czego 8 tys. to dorosłe samice, zaś resztę, czyli 29 tys. szt., stanowią młode norki.
Wiadomo już, że nie wszystkie zwierzęta są zakażone. Lekarz weterynarii pobrał bowiem wymazy od 20 norek, lecz tylko w przypadku 3 zwierząt wyniki badań były dodatnie. Zapadła jednak decyzja, że zgodnie z przepisami, wszystkie zwierzęta muszą zostać zabite i zutylizowane. Wdrożono już wszystkie stosowane w takich przypadkach procedury. Dodatkowo od osób pracujących na fermach, pobrano wymazy do badań pod kątem obecności koronawirusa SARS-CoV-2.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czekamy teraz na corone min. Świń krów kaczek i innych psów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech zaczną badać parasole podczas deszczu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobre. Tak jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strach pomyśleć co będzie gdy wykryją sreberka u świstaków.