To miał być ostatni sobotni kurs autobusu linii nr 40 w kierunku Zalewu Zemborzyckiego. Pojazdem podróżowało ok. 10 osób, jednak nie dane im było w spokoju dotrzeć do celu. Około 22:30 na ul. Diamentowej, a dokładnie na przystanku przy ul. Medalionów, do pojazdu wsiadł mężczyzna z psem.
Przepisy określają jasno, że komunikacją miejską można przewozić zwierzęta, a jeżeli chodzi o psa, musi mieć założony kaganiec. W tym przypadku punkt ten nie został dotrzymany. W związku z tym kierowca, mając na uwadze bezpieczeństwo pasażerów, poprosił mężczyznę, aby opuścił on autobus.
Ten jednak uznał, iż jego żadne przepisy nie obowiązują i odmówił wyjścia z pojazdu. Zaczął też wyzywać kierowcę, jak też kierować wobec niego groźby. Ten widząc, iż dyskusja z mężczyzną nie ma sensu, poprosił o pomoc policję.
W międzyczasie agresor postanowił uciec. Nie był jednak w stanie opuścić pojazdu z uwagi na zamknięte drzwi. Usiłował otworzyć je siłowo, co mu się nie udawało. W pewnym momencie rzucił się na kierowcę. Podczas szarpaniny zabrał mu telefon i zaczął go dusić. Na pomoc ruszył jeden z pasażerów, co spotkało się z wybuchem agresji wobec podróżujących autobusem osób.
Nie pomagały też wezwania do zachowania spokoju, dlatego też w końcu wobec mężczyzny został użyty gaz. Po chwili na miejscu pojawili się także funkcjonariusze. Wtedy wyzwiska zaczęły być kierowane w ich stronę. Ostatecznie mężczyzna, po użyciu wobec niego środków przymusu bezpośredniego, został przewieziony na komisariat. Jak nam przekazano, wstępnie wiadomo już, że znajdował się on pod wpływem alkoholu.
W tego typu przypadkach kierowca autobusu wykonując swoje obowiązki, podlega ochronie prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Naruszenie jego nietykalności poprzez, np. agresywne zachowanie, obelgi, czy przemoc fizyczną stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy kierowca nie powinien go jednak wypuścić? Zamykając drzwi i uniemożliwiając mu wyjście naraził pozostałych pasażerów i siebie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odpuściłby a juto ktoś inny by się z typem szarpał. Być może z gorszym skutkiem. Tępić zło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca mpk nie jest od tego, by się z takimi szarpać – a gdyby tamten miał nóż i uwięziony zaczął chlastać współpasażerów? Użycie gazu w zamkniętej przestrzeni tez chyba nie było zbyt rozsądne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowy wyborca rudej wrony
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odbiję piłeczkę takim samym głupim komentarzem jak twój: typowy wyborca navrotzkyego i PiSu. Totalny półmózg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rudej wrony i trzaskowskiego