Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Usiłował zatrzymać staczający się ze wzniesienia samochód dostawczy. Został potrącony (zdjęcia)

Na szczęście nie odniósł obrażeń ciała w zdarzeniu, jakie miało miejsce po południu na terenie Lublina. Podczas rozładunku pojazd dostawczy zaczął się staczać ze wzniesienia.

Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 15 na ul. Pana Balcera w Lublinie. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący samochodem dostawczym mężczyzna przyjechał z dostawą towaru. Podczas rozładunku pojazd nagle zaczął się staczać ze wzniesienia.

Kierowca niewiele myśląc postanowił zatrzymać pojazd, stając tuż przed nim. Został potrącony a auto uderzyło jeszcze w zaparkowaną w pobliżu toyotę.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Kierowca został opatrzony na miejscu. Na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń ciała wymagających hospitalizacji w szpitalu.

Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. nadesłane)

20 komentarzy

  1. Pis-da
    Odpowiedz

    Kierujący pojazdem, ale nie mężczyzna tylko chłopiec po kursie jeszcze w szoku że dostał robotę zapomniało ręcznym i stało się

  2. Bolo
    Odpowiedz

    W dowodzie 3,5 tony zapewne, z towarem pewnie z 7.. mało który ręczny to wytrzyma

  3. Mario.bros
    Odpowiedz

    Te Lsm całe i czuby obydwa to patologia jakaś.a to podpalenie,pobicie,skoki z okna lub kradzieże czegoś.

    1. Prawdziwy Franio (R)
      Odpowiedz

      Nie tylko. O tej porze roku najczęściej rowerem.
      I na pewno nie po chodnikach czy PdP.
      A po zmroku zawsze z oświetleniem.

  4. juzek
    Odpowiedz

    Franiu ,ty naprawdę nie masz nic ciekawszego do roboty ,tylko cały dzień siedzisz przed komputerem i piszesz komentarze jeden pod drugim ? Wystarczy napisać jeden…ale kilka jeden pod drugim ? z twoją psychiką jest naprawdę żle . Wyrazy współczucia

    1. Franio
      Odpowiedz

      To co jest z moją psychiką nie jest ważne.
      Ważne, że z umiejętnościami niektórych kierujących nie jest dobrze.

  5. Duch
    Odpowiedz

    Franio po co ty się wypowiadasz na takie tematy skoro jedynym autem jakim jeździsz to jest mpk i to jako pasażer, a prawdziwe życie to znasz tylko z książek i opowieści.
    Każdemu kto jeździ autem może się zdarzyć i nic wielkiego tutaj się nie wydarzyło.
    Po to każdy ma OC żeby takimi p_ierdołami się nie przejmować jak się coś takiego wydarzy.

    1. Franio
      Odpowiedz

      To, że nic wielkiego się nie wydarzyło – to kwestia przypadku i szczęścia.
      OC nie poprawia niczyje bezpieczeństwa, a jedynie pokrywa straty/szkody materialne, więc to niewielkie pocieszenia dla ofiar bezmózgów za kierownicą.
      Na bezpieczeństwo za to bardzo mocno wpływa w jaki sposób kierujący zabezpiecza pojazd, czy w jaki sposób zaparkowany pojazd ogranicza widoczność w rejonie skrzyżowania czy przejścia dla pieszych.

      Gdybyście skierowali tylko cześć waszej energii z całkiem bezargumentowego spierania się za mną na istotę problemu – to nic nie musiałbym pisać i chętnie zająłbym się czym innym.

      Tylko, że tutaj wszytko jest na opak.
      Samochód zaparkowany zbyt blisko PdP – dla Was to nie istotne.
      Samochód zaparkowany prawidłowo na placu pod złamanym krzyżem – Wy piszecie, że źle zaparkowany.
      Głąb wyprzedza na PdP – dla Was zawsze winnym jest „uprzejmy”.

      i tak można miliony przykładów podać.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Brakuje informacji o zatrzymaniu prawa jazdy. Ktoś kto zapomina/nie potrafi zabezpieczyć pojazdu nie powinien nim kierować. Niech rower cargo rozwozi towary, bo do tego nie potrzeba prawa jazdy.

  7. Edmundo
    Odpowiedz

    Ciekawe czy miał zaciągnięty hamulec ręczny ? Chociaż z tego co widzę to auto należy do pewnej firmy wynajmujące auta, jej logo dobrze widać na zdjęciach. I dochodzą mnie coraz częstsze słuchy, że serwis tej że firmy w oddziale w Lublinie na Mełgiewskiej to istna kpina, jeżeli chodzi o czas i jakość napraw.

  8. Senior
    Odpowiedz

    Co za poświecenie? Mógł oprzeć się o toyotę a dostawczaka wziąć na klatę.Teraz będzie pamiętał źe na postoju zaciąga się hamulec a dla pewności jeszcze 1 bieg , lub wsteczny to zależne w którą stronę jest pochyłość.

  9. Franio
    Odpowiedz

    Całe szczęście, że nikt rowerem nie jechał po chodniku – bo by chodnikowca zagniotło.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia