Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Uruchomili nową linię energetyczną, mieszkańcy obawiają się o swoje życie. „Drzewa zaczęły płonąć” (wideo)

Mieszkańcy Pliszczyna zaalarmowali nas, że po uruchomieniu nowej linii energetycznej "pojawiły się wyładowania przypominające pioruny, a okoliczne drzewa zaczęły płonąć". Okazało się, że drzewa były zbyt blisko przewodów.

Po kilku latach prac związanych z budową nowej linia wysokiego napięcia z Chełma do Lublina, w ostatnich dniach w sieci pojawiło się napięcie. To co się wydarzyło po chwili od uruchomienia sieci w miejscowości Pliszczyn, przez którą przebiega nowa linia, przeraziło okolicznych mieszkańców.

 – Wszystko zaczęło strzelać, pojawiły się wyładowania przypominające pioruny. Okoliczne drzewa zaczęły płonąć. Baliśmy się, że jak to dojdzie do ziemi, to nas pozabija. Przecież tą linią płynie ogromne napięcie – wyjaśnia nam jedna z mieszkanek Pliszczyna.

O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna. Strażacy niewiele mogli jednak zrobić. Przede wszystkim zabezpieczyli teren przed dostępem osób postronnych, a następnie skontaktowali się z energetykami.

– Tego dnia interweniowaliśmy w tym miejscu dwukrotnie. Pierwszym razem około godziny 11:30. Dochodziło do przepięć między linią a pobliskimi drzewami. Skontaktowaliśmy się z operatorem sieci, aby natychmiast wyłączone zostało napięcie. Na miejscu pojawili się też przedstawiciele inwestora i wykonawcy. Im też został przekazany teren zdarzenia. Nasze działania trwały godzinę i 40 minut – wyjaśniał nam st. kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Sprawą zajmuje się również policja. Na komisariat w Niemcach mieszkańcy złożyli zawiadomienie dotyczące narażenia ich życia i zdrowia na niebezpieczeństwo. Jak nam wyjaśnia kom. Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, obecnie będą prowadzone czynności wyjaśniające w tej sprawie.

– Pamiętam zanim zaczęła się budowa chodzili po domach, były spotkania, w trakcie których zapewniano nas, że inwestycja nie będzie miała żadnego wpływu na nasze życie. A po jej uruchomieniu już pierwszego dnia przekonujemy się, że to było wszystko kłamstwo. Kto to dopuścił do użytku. Tutaj przepięcie poszło w drzewa, a przecież gdyby pod linią byli ludzie, czy przejeżdżałby samochód, to by ich pozabijało – dodają mieszkańcy Pliszczyna.

Jak się okazało, w trakcie prowadzenia prób napięciowych nowej linii wyszło na jaw, że drzewa w miejscowości Pliszczyn znajdują się zbyt blisko przewodów. Sytuacja została już opanowana, gdyż dokonano wycinki, aby nie dochodziło do podobnych przypadków w przyszłości.

Nowa linia wysokiego napięcia ma około 66 km, a celem jej budowy było połączenie dwóch dużych węzłów energetycznych: zamojskiego i lubelskiego. Dokładnie linia 2x400kV łączy stację 220/110kV Chełm oraz stację 400/110kV Lublin Systemowa. Dzięki niej ma się zwiększyć niezawodność układu sieciowego w zakresie przesyłu i dostarczania energii elektrycznej w południowo-wschodniej części kraju.

Realizacja inwestycji trwa od 2015 r., kiedy to rozstrzygnięto przetarg na budowę linii. Głównym wykonawcą jest chińska firma Sinohydro, inwestorem zaś Polskie Sieci Elektroenergetyczne, czyli operator systemu przesyłowego energii elektrycznej w Polsce. Sieć przebiega przez teren gmin: Niemce, Wólka, Spiczyn, Łęczna, Puchaczów, Cyców, Siedliszcze, Wierzbica oraz Chełm. Łącznie na tym terenie ustawiono 176 słupów, zaś łączna długość przekroczyła 620 kilometrów.

(fot. lublin112.pl, wideo – nadesłane)

67 komentarzy

  1. jamcia
    Odpowiedz

    Ciemnota nie rozumie że jak jest prąd w chałupie to muszą być i słupy z liniami przesyłowymi, wyłączyć im prąd i niech siedzą przy świeczkach

    1. Do-jamcia
      Odpowiedz

      Widać ze jesteś ciemna. Wcale jak jest prąd to nie muszą być słupy! W cywilizowanych krajach kable są pod ziemią.

      1. Ff jjb
        Odpowiedz

        W jakich krajach? Jakoś nigdzie nie widziałem aby były pod ziemią

    1. WAS
      Odpowiedz

      To i na Rezurekcję. Mniej kalichlorku pójdzie?

  2. zadziwiony
    Odpowiedz

    jak zaczynali budowę w 2015 drzewa były mniejsze, niespodziewanie urosły. Kto by sie spodziewał

  3. zadziwiony
    Odpowiedz

    z artykułu wynika że słupy stoją co dwa i pół kilometra. To jest wyjatkowe osiągnięcie chińskiego wykonawcy

    1. abc
      Odpowiedz

      Wróć do szkoły nauczyć się czytania ze zrozumieniem.

    2. WAS
      Odpowiedz

      Podziel sobie 66 km przez 175, to zobaczysz, że słupy stoją co ok. 377 m (średnio), a nie co 2,5 km. A te 620 km to być może chodzi o łączną długość przewodów tej linii, ale to z kolei trochę za mało.

  4. mirek
    Odpowiedz

    Z niektórymi nie rozliczyli się za straty na działce, na której stanął słup. Lecz wszyscy maja znakomite samopoczucie.

  5. technik
    Odpowiedz

    Nie wiedzą, że w promieniu 50 metrów od linii wysokiego napięcia należy wszystkie drzewa wyciąć???

  6. Piorun
    Odpowiedz

    ja się pytam kto za ten zmarnowany prąd zapłaci? 😀

  7. Abba
    Odpowiedz

    gdzie jest wojewódzki nadzór budowlany? Gdzie jest RDOś, Gdzie jest odpowiedzilaność projektanta tego gówna? Gdzie jest wojewoda zatwierdzający projekt, gdzie jest starosta wywłaszczjący właścicieli gruntów pod to chińskie badziewie? Gdzie są wójtowie gminy niemce i wólka lubelska? Gdzie są Wody Polskie?

  8. artur
    Odpowiedz

    Wystarczy przeczytać kto jest wykonawcą i wszystko jasne .Wkrótce należy spodziewać się następnych „atrakcji „

    1. Abba
      Odpowiedz

      starosta wywłaszczał po kolei na podstawie sfałszowanych operatów którymi machał mu kolo nosa chińczyk. Generalnie klasyczna spychologia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy