Do wypadku doszło dzisiaj w nocy przed północą na drodze pomiędzy miejscowościami Lack a Nowy Holeszów w powiecie włodawskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w drzewo.
Policjanci na miejscu zastali uszkodzony pojazd marki Volkswagen częściowo stojący w rowie oraz pasażera z obrażeniami ciała, który został przewieziony do szpitala.
Kierowca przed przybyciem patrolu uciekł z miejsca wypadku. Policjanci znaleźli 23-letniego mężczyznę, ukrywającego się w pobliżu miejsca zamieszkania. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Została pobrana krew do dalszych badań.
Po wytrzeźwieniu policjanci będą przeprowadzać dalsze czynności procesowe z jego udziałem. Wkrótce 23-latek stanie przed sądem.
(fot. Policja Włodawa)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zawsze mowilem ze wieswageny to ruina i dobrze to widac na tym zdjeciu hehehehe ja gdy smigam swoja e60 535d to zawsze sie smieje z takich dziadow i az mnie brzuch boli od tego smiechu hehehehe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrego kumpla by nie zostawił. To musiał być jakiś daleki znajomy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale kierowca był na tyle trzeźwy, by zwiać. A tak naprawdę to najważniejsze, że chłopakom nic się nie stało. O samochód mniejsza. Kupi się nowy i po problemie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie.A nowy samochód to najlepiej bmw. Następnym razem może uda się lepiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To czy chłopakom się coś stało nie ma dla mnie absolutnie żadnego znaczenia. Jedynie ważne jest to, że innym nie wyrządzili krzywdy, a i drzewu chyba też nie za wielkie.
Jak ktoś chce się zabić nożem, pistoletem, rowerem czy samochodem to jest jego sprawa.
I nie pisz, że to była tylko podróż samochodem, bo za pewne ten rajd niewiele miał wspólnego z normalną jazdą.