We wtorek w sądzie w Świdniku zakończył się proces w sprawie śmiertelnego potrącenia 19-letniej Kasi w Wólce pod Lublinem. Za tydzień ma zostać ogłoszony wyrok w tej sprawie.
Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 14 grudnia 2013 roku na przejściu dla pieszych w Wólce pod Lublinem. Samochód osobowy jadący w kierunku Łęcznej potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych 19-latkę. Sprawca zdarzenia zatrzymał na chwilę samochód po czym odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając poszkodowanej pomocy. Po kilku dniach policjanci zatrzymali Witolda B. funkcjonariusza policji.
Akt oskarżenia przeciwko byłemu już funkcjonariuszowi trafił do sądu w sierpniu ubiegłego roku. Prokuratura Rejonowa Lublin – Południe przedstawiła mężczyźnie dwa zarzuty, spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Żonie byłego policjanta również przedstawiono zarzuty, nieudzielania pomocy ofierze oraz zacierania śladów przestępstwa.
Witold B. wnioskował o ukaranie bez przeprowadzania rozprawy sądowej. Mężczyzna zaproponował także dla siebie 4 lata bezwzględnego pozbawienia wolności, zadośćuczynienie dla rodziny ofiary w kwocie 15 tys. złotych a także zakaz prowadzenia pojazdów na 6 lat. Wniosek Witolda B. został częściowo odrzucony.
Dowody zebrane w toku śledztwa nie pozostawiają wątpliwości co do winy Witolda B. Prokurator domaga się dla byłego policjanta 5 lat więzienia zaś dla jego żony roku i 6 miesięcy w zawieszeniu na 5 lat za zacieranie śladów i utrudnianie śledztwa.
W ukrywaniu prawdy o zdarzeniu od samego początku Witoldowi B. pomagała jego żona.
Prokurator Arkadiusz Stańczyk w mowie końcowej zwrócił uwagę na fakt przekroczenia prędkości oraz na to, że Witold B. nie udzielił pomocy poszkodowanej. Tym bardziej było to karygodne, że był on policjantem. W dniu wypadku zaprzeczył wszystkim wartościom, których przysięgał strzec. Po zatrzymaniu auta powiedział do żony „uciekamy”. Wspólnie podjęli decyzję o tym aby uciec z miejsca zdarzenia.
Prokurator domaga się dla Witolda B. kary 5 lat pozbawienia wolności oraz 15 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziny ofiary i 2 tys. zł nawiązki na rzecz poszkodowanych w wypadkach a także 6-letniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Obrońca mecenas Anna Lewandowska wniosła o uniewinnienie w zakresie odpowiedzialności za potrącenie. Co do zarzutu ucieczki tak obrońca jak i oskarżony nie kwestionują go. Oskarżony nie kwestionuje także swojej winy. I jak powiedziała mecenas Anna Lewandowska oskarżony ma świadomość, że jest to jego największy błąd w życiu. Obrońca domaga się również uzupełnienia opinii biegłych.
Dzisiaj na rozprawie Monika i Witold B przeprosili rodziców 19-letniej Kasi.
Sędzia Artur Orłowski odroczył ogłoszenie wyroku na tydzień. 27 stycznia ostatecznie poznamy wyrok w tej sprawie.
2015-01-20 19:32:04
(fot.lublin112.pl)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
5 lat za zabójstwo
10 lat za kradzież batonika Witamy w Polsce…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
5 lat !! kpina ktoś stracił życie gość posiedzi 5 lat i wyjdzie , niedługo każdy bd mógł kogoś zabić i posiedzi chwile i wyjdzie …. Co z tą Polską?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pięć lat dla zabójcy? Śmieszne staje się polskie prawo. Za rozbój, czy kradzież tyle dostają. Resztę komentarza pozostawię sobie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie, za rozbój czy kradzież dostaje zawiasy;/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakie zawiasy, za rozbój ?
48 godz i pouczenie ;P
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to ,, były, będzie służył w ZK za panienkę jak dowiedzą się gdzie pracował.