W środę przed godziną 17 na al. Solidarności w Lublinie, w rejonie ronda Kuklińskiego czyli skrzyżowania z al. Kompozytorów Polskich i ul. Lubomelską doszło do trzech zdarzeń drogowych. Najpierw na łuku jezdni, na pasie w kierunku zamku, zderzyły się dwa samochody osobowe: toyota i peugeot. Było to klasyczne najechanie na tył a na miejsce wezwana została policja.
W tym samym czasie, kilkadziesiąt metrów dalej gdyż przed światłami zderzyły się fiat i skoda. Okoliczności zdarzenia były takie same. Obaj kierowcy jechali w tym samym kierunku i jeden z nich wjechał w tył poruszającego się przed nim pojazdu. Tą kolizją również zajęli się policjanci.
Kiedy pracowali na miejscu, na przeciwległym pasie zderzyły się kolejne dwa auta. Jeden z kierowców zaczął hamować widząc czerwone światło, drugi nie zdołał się zatrzymać na mokrej nawierzchni. W tym przypadku kierowcy porozumieli się pomiędzy sobą bez udziału policji.

(fot. lublin112)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak można ,,nie zdołać się zatrzymać” przed czerwonym światłem ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś kto dostaje kwit do prowadzenia pojazdów chyba powinien wiedzieć że mokre jest śliskie? Jeśli nie to właśnie się dowiedział, No i doświadczenie zdobyte przyda się na przyszłość, aha podstawowa zasada! Kierowco trzymaj odstęp!!! A nie telefon w dłoni, to co widzę na codzień to masakra jakaś. Pozdrawiam serdecznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łyse opony plus refleks leniwca = stłuczka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrą dooopeczke ma ta laska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Serio?
Zainwestuj w okulary
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ameby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej lemingi bezodstępowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skromnie się wypowiedziałeś, Franiu. Zazwyczaj składasz bardziej rozbudowane zdania. A tu jest akurat ciekawy przypadek, mało kto wie, że po suszy asfalt pokrywa warstwa gumy ze startych opon, szczególnie przed światłami, czyli tam gdzie się często hamuje. Jak spadnie na to deszcz, to robi się ślizgawka, dlatego jest tak niebezpiecznie po pierwszym deszczu po dłuższej przerwie.