Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Trudno uwierzyć, że dała się aż tak zmanipulować. 74-latka straciła 180 tys. zł

Trudno uwierzyć, że ta historia wydarzyła się naprawdę. 74-letnia mieszkanka powiatu biłgorajskiego chciała pomnożyć swoje oszczędności, inwestując w złoto i kryptowaluty. Zamiast zysków straciła 180 tysięcy złotych. Oszuści przez wiele tygodni krok po kroku zdobywali jej zaufanie, a w pewnym momencie polecili jej nawet przekazać gotówkę nieznajomemu mężczyźnie.

fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne

Sprawa zaczęła się w maju. 74-latka została zaangażowana w internetową „inwestycję” po tym, jak jej córka poprosiła ją o pomoc w dokonaniu wpłaty mającej rzekomo odblokować konto na platformie inwestycyjnej. Kobieta zgodziła się i wpłaciła wskazaną kwotę. Wkrótce skontaktował się z nią mężczyzna przedstawiający się jako doradca finansowy. Przekonywał seniorkę, że może pomnożyć swoje oszczędności, inwestując w złoto. Kobieta uwierzyła w przedstawiane jej możliwości i założyła konto na platformie inwestycyjnej. Następnie zaczęła wpłacać kolejne kwoty.

Na tym jednak oszustwo się nie skończyło. Fałszywy doradca zaproponował połączenie kont 74-latki i jej córki, a następnie dalsze wspólne „inwestowanie”. Tym razem w grę miały wchodzić również kryptowaluty. Seniorka, przekonana, że rzeczywiście inwestuje swoje pieniądze i może liczyć na wysokie zyski, wykonywała kolejne polecenia mężczyzny.

W pewnym momencie otrzymała informację, że zgromadzone środki zostały zablokowane. Aby ponownie uzyskać do nich dostęp, miała wpłacić aż 90 tysięcy złotych. I właśnie wtedy oszuści posunęli się jeszcze dalej. Pieniądze miał odebrać „przedstawiciel firmy”

Fałszywy doradca polecił kobietom udać się na teren powiatu zamojskiego i wpłacić pieniądze we wpłatomacie. Zgodnie z instrukcją przekazały 100 tysięcy złotych. Po chwili otrzymały wiadomość, że platforma nie może przyjąć pieniędzy i środki zostaną zwrócone. Rzeczywiście, po pewnym czasie na miejsce przyjechał nieznajomy mężczyzna. Miał reprezentować firmę inwestycyjną.

Mężczyzna przekazał kobietom większość wpłaconej kwoty, zatrzymując część pieniędzy jako rzekomą „prowizję”. Na tym etapie 74-latka wciąż nie podejrzewała, że ma do czynienia z oszustwem. Następnego dnia fałszywy „doradca” ponownie zadzwonił. Tym razem polecił przekazać pozostałą kwotę „kurierowi”, który miał pojawić się na terenie powiatu biłgorajskiego.

Kobieta ponownie wykonała polecenie. W umówionym miejscu przekazała nieznajomemu mężczyźnie kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce. Mimo kolejnych nietypowych żądań 74-latka nadal wierzyła, że pieniądze są bezpiecznie inwestowane. Przelewała kolejne środki na konto inwestycyjne, licząc na ich pomnożenie.

Dopiero kiedy okazało się, że nie może wypłacić zgromadzonych pieniędzy, zrozumiała, że została oszukana. Kobieta zgłosiła sprawę biłgorajskim policjantom. Niestety okazało się, że w wyniku manipulacji straciła łącznie 180 tysięcy złotych.

Policjanci apelują o szczególną ostrożność przy korzystaniu z internetowych platform inwestycyjnych. Oszuści potrafią przez długi czas budować zaufanie swojej ofiary, przedstawiając się jako profesjonalni doradcy, pracownicy firm inwestycyjnych czy przedstawiciele giełd.

Czerwonym światłem powinny być przede wszystkim żądania kolejnych wpłat pod pretekstem odblokowania pieniędzy, opłacenia podatku, prowizji czy dodatkowych kosztów. Szczególną ostrożność należy zachować również wtedy, gdy ktoś nakłania nas do przekazania gotówki nieznajomemu „kurierowi” lub „przedstawicielowi firmy”.

Nigdy nie przekazujmy pieniędzy osobom, których nie znamy. Zanim zainwestujemy, dokładnie sprawdźmy firmę, platformę oraz zasady dokonywania transakcji. Czytajmy regulaminy i umowy, a przede wszystkim nie podejmujmy decyzji finansowych pod presją czasu. Warto również porozmawiać o takich zagrożeniach z rodzicami i dziadkami. Czasami jedna rozmowa może uchronić oszczędności całego życia.

Historia 74-latki pokazuje, jak daleko mogą posunąć się oszuści, gdy zdobędą zaufanie swojej ofiary. Obietnica łatwego zysku może kosztować bardzo dużo – w tym przypadku aż 180 tysięcy złotych.

20 komentarzy

  1. Kamil
    Odpowiedz

    Na szczęście nie utraciła praw wyborczych i jej głos jest równoważny z resztą.

  2. Bu- Bu
    Odpowiedz

    Na spotott bilgoraj jakiś jego mość ogłasza się w pomocy jak inwestować w krypto

  3. Xxx
    Odpowiedz

    Biłgoraj o okolice , region głąbów łatwych do zmanipulowania

  4. Asd
    Odpowiedz

    Kryptowaluty, niech podziekuje naczelnemu alfo nsowi.

  5. rudywon
    Odpowiedz

    mogła kredycik szarpnąć

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy