Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Traktory znowu wyjadą na drogi. Rolnicy zapowiadają dużą akcję protestacyjną

Walka o prawo do opłacalnej produkcji, a jednocześnie sprzeciw wobec niekontrolowanego napływu produktów rolnych z Ukrainy - to główne założenia akcji, jaką na przyszły tydzień planują organizacje zrzeszające rolników. Protest zaplanowano też w kilku miejscach naszego regionu.

fot. archiwum

Na przyszły tydzień zaplanowana została ogólnopolska akcja protestacyjna rolników. Jak zapowiedziano, będzie to walka o prawo do opłacalnej produkcji, a jednocześnie sprzeciw wobec niekontrolowanego napływu produktów rolnych z Ukrainy. Wszystko pod hasłem „Europa to znaczy uprawiać i hodować”.

Rolnicy chcą zwrócić uwagę zarówno polskiego rządu, jak też unijnych urzędników, na problemy, z jakimi przyszło im w ostatnim czasie zmierzać. Wymieniono tu m.in. szkodliwe założenia Zielonego Ładu i całej Wspólnej Polityki Rolnej, czy też liberalizację handlu z Ukrainą, która ma doprowadzać do niszczenia rolnictwa.

Protest ma się odbyć w środę, 24 stycznia. W godzinach między 12:00 a 14:00 na drogi wyjadą ciągniki i maszyny rolnicze. Do akcji włączyło się szereg regionalnych organizacji zrzeszających rolników, w tym te z województwa lubelskiego. Mowa tu m.in. o Stowarzyszeniu „Oszukana Wieś” czy też Zamojskim Towarzystwie Rolniczym.

Jak nam przekazano, cały czas trwają przygotowania do akcji, w tym rejestracja zgromadzeń. Dlatego też jeszcze trudno wskazywać na konkretne lokalizacje w naszym regionie, w jakich działania będą prowadzone. Wstępnie mowa jest o Hrubieszowie, Chełmie i Zamościu.

Rolnicy przypominają, że nie tak dawno niekontrolowany napływ zboża z Ukrainy doprowadził do destabilizacji polskiego rynku. Później były owoce jagodowe. Teraz problem stanowi cukier, który w ogromnych ilościach przywożony jest zza naszej wschodniej granicy.

W wielu regionach już pojawiają się informacje, że jak tak dalej pójdzie, zamykane będą kolejne cukrownie. A z uprawy buraka cukrowego żyje szereg gospodarstw. Po problemach producentów zbóż, teraz to samo czeka producentów buraków. Dlatego też wszyscy się zjednoczyli i walczą o prawo do prowadzenia opłacalnej produkcji rolnej.

70 komentarzy

  1. Olo
    Odpowiedz

    Precz z Unią europejską i tfuskiem.

  2. Jacek
    Odpowiedz

    Zablokować wszystkie wjazdy do Warszawy

  3. noo
    Odpowiedz

    W tym kraju zawsze wszystko jest odwrotnie niż powinno być. To Polska powinna zalewać produktami inne kraje ale jak nadal będą wybierani do władzy złodzieje z pisu to się nie poprawi. Nowa władza tapla się w szambie pozostawionym po tych złodziejach i niewiele mogą zrobić na chwilę obecną.

    1. boSton
      Odpowiedz

      człowieku jak nim jesteś nie kompromituj się

      1. noo
        Odpowiedz

        Prawda w oczy kole? Nie ma i nigdy nie było większych złodzieji niż gang pisowski.

  4. zoja
    Odpowiedz

    wyp… do warszafki i tam blokować sejm

    1. Precz z EU
      Odpowiedz

      Kto cię wyżywi jak polski rolnik upadnie ,Ukrainiec..?

      1. zoja
        Odpowiedz

        co z tego,że nam tu blokują jak warszafka ma to w d…

        1. Precz z EU
          Odpowiedz

          Fakt ,na pewno byłoby lepiej zablokować stolicę !

  5. czyje gospodarstwa
    Odpowiedz

    Aby postępować tak jak znani z praworządności i wszelkiej ogłady koledzy niemieccy należy naszykować gnojowozy i zasilić sejm, sentat, urzędy i inne aby woń od ekologicznych gospodarstw była długo zapamiętana a ich problemy skutecznie dostrzeżone. Wielkie latyfudia berlińsko- ukraińskie zwielokrotniają produkcję a tymczasem wojna na froncie zabija najcenniejszą tkankę narodu. Jest tu jakaś przepaść, którą prawie nikt nie rozumie. Wojna zawsze oznaczała głód a tymczasem mamy nadprodukcję żywności o co tutaj chodzi?

    1. sebix
      Odpowiedz

      Wojna oznacza głód na obszarach nią objętych. Spójrz na mapę Ukrainy o zobacz na jakim obszarze toczą się walki. Większość kraju jest wolna od walk i relatywnie normalnie funkcjonuje. Także, nie ma tu żadnych cudów. Wojna utrzymywana jest w impasie tak aby jedni i drudzy zbyt dużych ruchów nie byli wstanie wykonać.

    2. Tymi Tu Nie...
      Odpowiedz

      Mamy nadprodukcję żywności, bo „bracia” tyle naprodukowali, że sami nie przejadają, a nam z czystej wdzięczności
      ślą do nas bo inni tego nie chcą.

  6. jerzy
    Odpowiedz

    Nie ma informacji o aktywności Agrounii. Czyżby Kołodziejczak na plecach chłopów dostał się do koryta a teraz się na nich wypiął?

    1. Hwdpo
      Odpowiedz

      Szczekacz z Agro szczunii to piesek ryżego a rolników ma daleko w …..

  7. Stefanek
    Odpowiedz

    Czy akcja będzie chociaż trochę podobna do protestów rolników w Niemczech, czy znowu zablokują jaką małą miejscowość a do Warszawy ich nie wpuszczą.

    1. edson
      Odpowiedz

      Żeby w Polsce się dowiedzieć co się dzieje w Niemczech trzeba słuchać Wolnej Europy,taka cenzura !

    2. Gość
      Odpowiedz

      Niemcy – w końcu, zaczynają łapać o co chodzi w tym całym bałaganie i zaczynają o tym głośno krzyczeć. Inna sprawa, że trochę im zeszło… Kolejna sprawa to to, że przy tak rosnącym niezadowoleniu społecznym do głosu zaczynają dochodzić radykalne grupy, ich hasła trafiają na podatny grunt, a z historii wiemy, że to się często dobrze nie kończyło. Zakreciliśmy się na tych eko planach, zbawianiu świata w Europie etc., zdrowy rozsądek poszedł w odstawkę, łykamy jak młode pelikany wszystkie bzdury ze znaczkiem eko. Tylko patrzeć na następce austriackiego akwarelisty i powtórkę z historii. Ale sami pędzimy w te odmęty, a wystarczyło by trochę opamiętania i zdrowego rozsądku.

  8. Franek
    Odpowiedz

    Takie akcje at hot nic ie dają musi być akcją solidnie zorganizowana tak by zablokować cały kraj wtedy efekt byłby na pewno a tak to tylko medialna wrzawy nic więcej

  9. Andrzejka
    Odpowiedz

    Chłopom to się już w głowach poprzestawiało, tylko Daj, Daj, Daj ! wincyj wincyj ! Pod chałupami po 2-3 auta a jak do miasta przyjadą to sikają pijani po bramach..

  10. Franek
    Odpowiedz

    Jeśli się nie zorganizują i nie zrobią strajku wielobranżowego międzynarodowego nie zablokują granic na zasadzie mogą wyjechać nie mogą wjechać to takie robienie akcji at hot nic nie da chyba że tylko medialnie i propagandowe już w kraju masowo upadają gospodarstwa od tamtego roku upadło już ich 10 tysięcy a będą kolejne a Rząd co nic udaje że nie ma problemu a przecież można wprowadzić cło ale jak zwykle boją się durni z Brukseli No i mamy co mamy że jemy ukraiński syf w polskich opakowaniach

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy