Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragiczny wypadek w naszym regionie. BMW zderzyło się z ciągnikiem, jedna osoba nie żyje (zdjęcia)

Nie udało się uratować życia jednej osoby, która została poszkodowana w wypadku, jaki miał miejsce na trasie pomiędzy Kockiem a Moszczanką. Droga przez kilka godzin będzie zablokowana.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 20:40 w miejscowości Przytoczno w powiecie lubartowskim. Na drodze krajowej nr 48 Moszczanka – Kock zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i ciągnik rolniczy.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak nam przekazano, w zdarzeniu, które miało miejsce w gęstej mgle, brało udział auto marki BMW oraz ciągnik z doczepionym zbiornikiem do przewozu płynnych ładunków.

W wypadku poszkodowane zostały cztery osoby. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, życia jednej z nich nie udało się uratować. Trzy osoby zostały przetransportowana do szpitala.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia. Droga jest całkowicie zablokowana. Wiadomo już, że utrudnienia potrwają kilka godzin. Niebawem ma zostać zorganizowany objazd drogami lokalnymi.

Więcej zdjęć tutaj

(fot. deblinnews.pl)

52 komentarze

  1. bazyl
    Odpowiedz

    Ostatnio miałem podobne zdarzenie. Ciemno, mokro, zimno, lokalna droga a tu nagle na drodze pojawił mi się ciągnik z przyczepą samoróbką ze słomą. Żadnych włączonych świateł z tyłu w przyczepie, ciągnik tylko jedno światło z przodu. Jakby nie to że jechałem wolniej to byłby dzwon murowany.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Wpierw zrób Prawo Jazdy. A następnie od razu je zdaj do wydziału.
      Droga to nie kółko różańcowe, żeby jechać powoli i tylko ruch innym utrudniać. Jechać wolno to może 5 letnie dziecko rowerkiem po chodniku.

      1. bazyl
        Odpowiedz

        Odstaw to co bierzesz albo zmień dilera. No chyba że nawiałeś z zakładu dla obłąkanych. Tych twoich wypocin nie daje się w ogóle czytać.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Przyczepka za słomą zimą. Trzyma się to tak kupy, jak kurze kupy dachu aŁdi.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Na drodze, w tamtym miejscu, to Ty się pojawiłeś. Ten traktor już tam był. Nie jesteś pępkiem wszechświata.
      Piszesz: „lokalna droga”. To jaką prędkością chciałbyś nią lecieć?
      I co się przykrego spotkało, przez ty, że „jechałeś wolniej”? Trauma po tym została? Bałeś się, że ktoś (komu się spieszy) wjedzie w ciebie od tyłu? Może powinieneś udać się z tym do psychologa? No i co szwagier na to, żeś tak na drodze zamulał?

  2. Anka
    Odpowiedz

    Przecież gnojowicę można wywozić dopiero po 1 marca!!!!!!

    1. Sebastian
      Odpowiedz

      On rozwozi wywar z pobliskiej gorzelni.

    2. gaba kulka
      Odpowiedz

      A ja często widzę BMW na drogach…

    3. lewak
      Odpowiedz

      a skąd wiesz że tam była gnojowica to jedno a drugie zakazu poruszania beczkowozów nie ma -dla Twojej wiadomości tam był po ferment z gorzelni

  3. jj
    Odpowiedz

    Depnął na wylocie ze wsi, mgła, może w ręce telefon bo już rozgrzana dziewczyna/chłopak czeka i tak to się kończy. Sam przez telefon miałem kolizję na szczęście skończyło się na wymienionym zderzaku to wiem jak to jest, moment i bum.

  4. Xxx
    Odpowiedz

    Takie przypadki jak ten pokazuje, że nie wszyscy powinni mieć prawko. Jeśli ktoś za kierownicą ma wyłączone myślenie i wyobraźnie daleko za lasami to nie powinien jeździć. Mimo wszystko szkoda młodego człowieka

    1. gilotyna
      Odpowiedz

      ale o co ci chodzi…? Przecież jak nic nie widać np we mgle tzn że nic nie ma na drodze i można popier…ać…

  5. alo
    Odpowiedz

    Ten beczkowóz to dla mnie samoróba. Beczka to stacjonarny zbiornik do cieczy nałożony na podwozie rozrzutnika obornika.

    1. Apostazy Pierdółko Pierwszy (i ostatni)
      Odpowiedz

      olo – Niech nawet będzie samoróbka, ale sprawna technicznie, dopuszczona do ruchu, właściwie oświetlona i wcale to nie znaczy, że jak samoróbka to ma być walona przez każde BMW czy inne zacnej marki autko tylko dlatego, że nie przewozi jakiegoś dostojnika, a gnojowicę.

  6. kierowca
    Odpowiedz

    Jakby BMW jechało normalnie to kierowca w porę zauważyłby choćby odblaski zamontowane z tyłu przyczepy. Ale zapewne chciał pokazać, że ma „dynamit w nodze”, być może że jeszcze w decydującej chwili przez moment nie obserwował drogi przed sobą i zapier….lił w koło przyczepy zabijając jednego z pasażerów , bo zabrakło czasu na poprawne ominięcie pojazdu wolnobieżnego. Trochę dziwne, że na zdjęciach nie widać tej gęstej mgły.

  7. BMW Wieś Tańczy i się Bawi
    Odpowiedz

    Pewnie biedaczek z BMW jechał przepisowo 50km/h 🙂 bo na tyle tylko pozwala ten silnik.

  8. PAS
    Odpowiedz

    Chan pod osłoną nocy wylewał zapewne gnojowicę na pola co jest zabronione do końca lutego. Szkoda człowieka który jest już po drugiej stronie.

  9. polishmajcher
    Odpowiedz

    jednak mniemam, że winny jest kierowca bmw (prędkość i nieuwaga)
    bo wjechał pod zbiornik. Z fotek widać, że zbiornik był prawidłowo
    oświetlony (a to rzadkość w doczepach do ciągnika).

  10. hmmh
    Odpowiedz

    Ciekawe czy te światełka na zbiorniku to miał włączone, czy dopiero jak mu biemdabjiu zaparkowało w doopie to sobie włączył „aby nie była jego wina”…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy