Do darzenia doszło w poniedziałek po godzinie 18 w miejscowości Kajetanów w powiecie puławskim, na trasie Zwoleń – Puławy. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu pojazdu osobowego z ciężarówką.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Oba pojazdy po zderzeniu wypadły z drogi, zaś BMW dachowało. W wyniku odniesionych obrażeń kierowca BMW zginął na miejscu. Kierujący ciężarówką doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala.
Droga krajowa w rejonie wypadku jest całkowicie zablokowana. Objazd dla jadących od Lublina: na węźle Puławy Zachód – DW738 (do miejscowości Góra Puławska), następnie DW874 do starej 12 w miejscowości Anielin.
Na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku. Droga może być zablokowana przez kilka godzin.


(fot. Policja Puławy)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten wypadek to było samobójstwo tego człowieka z BMW.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super że piszecie takie rzeczy o człowieku tylko dlatego że miał BMW. Pomysleście że mógł być ojcem, synem lub mężem? I co myślą o was jego dzieci jak czytają wasze komentarze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak wy sie ku*** nie wstydzicie takich rzeczy pisać: szkoda człowieka z DAF a… żenada. Znam wiele osob z BMW i wiele z nich to mądre osoby, jak mozemy tu zauwazyc nie jest to popularne stare BMW typu E36, Wiec tym bardziej nie na miejscu pisanie o glupocie. Owszem są wyjątki ale bez jaj, a na pewno obrażanie kierowcy, bo jechał BMW jest poniżej poziomu krytyki. Ludzie, spójrzcie na siebie, tacy bogaci w słowa jesteście? To powiedzcie to rodzinie kierowcy – wstyd!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I znowu beemka (a właściwie szoferak beemki).Ktoś znowu powie,że czepają się beemkarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy to nie dać od Sosnowskiego z Nałęczowianka?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na pewno nie wina prowadzącego (nie mówiąc kierowcy) BMW. przecież każdy wie ze bolidy małych wacków. zawsze jeżdżą zgodnie z przepisami, za ich kierownicą siadają porządni obywatele jeżdżący mądrze i nie powodujący zagrożeń na drodze. Nie to co kierowcy tirów jadą po 300 na godzinę nie używają kierunków i uważają że mogą więcej. i na pewno nie zginął typ z BEEMki przecież te auta są nie zniszczalne i zastępują inteligencje. masz beemke nie martw się o warunki, damy rade powiedział bawarski złom 3 sekundy przed zderzeniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo krzywdzące jest to, co piszesz. Jeżdżę BMW (kupionym za zapracowane pieniądze) codziennie po 100 km i nikomu krzywdy nie zrobiłam. Wielu moich znajomych również jeździ bmw i o dziwo – u nich też spokojnie. Żadnych mandatów, wypadków, stluczek… uważam, że liczy się to, co się ma w głowie, a nie jaki się ma znaczek na samochodzie 🙂
A tekst o małych wackach słaby. Szkoda, że uważasz że samochód definiuje właściciela bądz jego przyrodzenie 🙂 pozdrawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dopiero go testują, ale jak widać wypada słabo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak oglądam sobie zdjęcia, i muszę je podesłać do firmy Pana M. , Tesla, tak się troją aby zbudować ciężarówkę elektryczną , a tu proszę już bez kół jeżdżą u nas poduszkowce ,!!! Nie wspominając o BMW, też jakiś nowy model ? taki ładny. Ciekawe jak wypadły testy zderzeniowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co tu porównywać? Artykuł niżej było o audi które dosłownie roztrzaskało się na drzewie wcześniej o volkswagenie roztrzaskanym na polach a teraz o BMW. Nie ma znaczenia czym się jeździ tylko jak się jeździ i co się ma w głowie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
marek ty nie masz trochę w głowie, naucz się ortografii