Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragedia na drodze koło Lublina. W wypadku zginął 9-letni chłopiec (zdjęcia)

Nie udało się uratować życia 9-latka, który został potrącony przez samochód osobowy. Wypadek wydarzył się tuż obok domu chłopca. Na miejscu pracują policjanci i prokurator.

Do wypadku doszło we wtorek wieczorem w Krężnicy Jarej koło Lublina. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu dziecka na drodze powiatowej Lublin – Strzeszkowice. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący citroenem mężczyzna jechał w stronę Strzeszkowic. Wjechał w znajdującego się na jezdni chłopca. 9-latek doznał poważnych obrażeń ciała i pomimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się uratować jego życia.

Na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny tego tragicznego w skutkach wypadku. Droga jest całkowicie zablokowana.

(fot. lublin112.pl)

113 komentarzy

  1. Agnieszka
    Odpowiedz

    Miałam wczoraj tych 2 chłopców chwile przed tym zdarzeniem. Szli z psem który wbiegł mi pod koła bo mie mial sciagnietej smyczy. Nie rozumiem jaki rodzic puszcza małe dzieci na spacer z psem gdy zapada zmrok na taką ruchliwa ulice gdzie niektórzy jeżdżą jak nienormalni.

    1. Cham bity deską:)
      Odpowiedz

      a więc mamy klarowna sytuację, kierowca nie zachował odpowiedniej odległości od tych chłopców, widząc że idą z psem , nie zachował zasady ograniczonego zaufania, po prostu nie zwracał uwagi na to co dzieje się na drodze, nie zwolnił i nie zachował dodatkowej bezpiecznej odległości 😉

    2. Franio
      Odpowiedz

      To napisz proszę, którą częścią drogi oni szli, bo artykułu wynika, że oni szli jezdnią, bo przebywali na jezdni.

    3. Franio
      Odpowiedz

      „ruchliwa ulice gdzie niektórzy jeżdżą jak nienormalni”

      Oskarżasz tego kierowcę o to, że jest sprawcę tego wypadku? Masz na to jakieś dowody. Na razie nie jest nawet potwierdzone, że do potrącenia doszło na PdP, a Ty już znalazłaś winnego.

    4. Franio
      Odpowiedz

      Czyli 9 letnie dziecko nie ma prawa do tego, żeby bezpiecznie przejść przed PdP, bo kierowcy jeżdżą jak nienormalni? Coś w tym twoim rozumowaniu wg mnie się nie zgadza.
      Z tego co napisałaś wynika, że:
      Gdyby w okolicy grasował gwałciciel, to kobiety by nie miały prawa wyjść z domu, a gdyby w autobusie grasował kieszonkowiec, to ludzie nie powinni jeździć autobusem.

    5. Franio
      Odpowiedz

      „gdzie niektórzy jeżdżą jak nienormalni” – czyli jednak wina rodziców, bo za pewne rodzice jeżdżą tak samo jak reszta nienormalnych.

  2. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    A to nie tam parę miesięcy temu jakiś dzieciak wepchnął innego dzieciaka na rowerze pod nadjeżdżający samochód? Wtedy tylko dzięki kierowcy nie doszło do wypadku.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Ale to się nie sumuje. Nie jest tak, że jak raz nie rozjedziesz kogoś kto np. przechodził na czerwonym, to innym razem możesz kogoś rozjechać, bo bilans i tak wyjdzie na zero
      (-1) + 1 = 0. To tak nie działa.

  3. Franio
    Odpowiedz

    I co to jest za określenie, że znajdował się na jezdni? Szedł w wzdłuż drogi, przechodził w poprzek jezdni, stał, siedział, jechał rowerem? Prawie nic nie wiadomo. Mocno mi to wszystko śmierdzi.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Ktoś poruszył temat odblasków. Bardzo dobrze. No właśnie. Policjanci zamiast karać za wymuszenia kierujących wobec pieszych na PdP, czy kontrolować prędkość poruszających się pojazdów w takich niebezpiecznych miejscach, to chodzą po szkołach i rozdają odblaski dzieciom.

    1. Franio
      Odpowiedz

      I niech mi ktoś odpowie. W jaki sposób, w tym wypadku, odblaski ochroniły dziecko przed potrąceniem?

      1. Koksu5gram
        Odpowiedz

        Franiu sam pomyśl przez kilka sekund zamiast uprawiac biegunke komentarzy – skoro nie znamy dokladnych okolicznosci to nie wiemy tez czy odblask nie moglby pomoc kierowcy w dostrzezeniu dziecka z daleka w poblizu drogi i zachowaniu szczegolnej ostroznosci – szczegolnie biorac pod uwage pore dnia

        1. Franio
          Odpowiedz

          Jeżeli kierowca nie widzi znaku PdP (o powierzchni poł metra kwadratowego z odblaskowego materiału) to odblasku też nie zauważy. Ten wypadek miał miejsce na prawidłowo oznakowanym przejściu dla pieszych.

  5. Franio
    Odpowiedz

    Czy jest pewne, że do tego potrącenia nie doszło na przejściu dla pieszych? Jakoś podejrzanie blisko od miejsca zatrzymania się pojazdu ono się znajduje.
    Nigdzie nie ma informacji, że zdarzenie miało miejsce poza PdP.

    1. Xyz
      Odpowiedz

      Do tego potrącenia doszło na przejściu dla pieszych chłopczyk przechodził z ojczymem i w dziecko uderzył kierowca, który raczej przepisowo nie jechał bo dziecko znalazło się 30m od miejsca potrącenia.

    2. Franio
      Odpowiedz

      I jakoś mało informacji co do osób uczestniczących w wypadku. Płci, ani wiek kierującego nie podano. Czasem podają nawet miejscowość zamieszkania uczestników.
      Nie podano nawet informacji, że zdarzenie miało miejsce w terenie zabudowanym.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Stanu trzeźwości też nie podano.

        1. Cham bity deską:)
          Odpowiedz

          okaże się czy pod wpływem czy nie ,czy brał jakieś leki czy nie, zapewne krew do badań została pobrana na polecenie prokuratury…

  6. Cham bity deską:)
    Odpowiedz

    tak się zastanawiam czemu jak ginie dziecko pod kołami zaraz ma być cicho w komentarzach, kierowca całkowicie winny zdarzenia odebrał komuś dziecko, jaka tragedia dla obu rodzin, tragedia dla jednej rodziny za bezmyślność kierującego. . .

    1. Koksu5gram
      Odpowiedz

      Już przeprowadziłeś śledztwo i znasz wyniki że od razu mówisz kto był winny?

      1. Cham bity deską:)
        Odpowiedz

        kierowca wiadomo… 😉

        1. Cham bity deską:)
          Odpowiedz

          zawsze i w każdej sytuacji, bez względu czy mu dziecko wbiegło czy leżało czy inne okoliczności zaistniały, kierowca ponosi odpowiedzialność za śmierć tego dziecka, i tak dostanie wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci …ale dostanie wyrok, ponieważ takie mamy prawo;)

          1. Cham bity deską:)

            gdyż kierowca jest dojrzałym świadomym człowiekiem , a dziecko to tylko dziecko ma prawo robić rzeczy które nie pojmują dorośli czyli wbiec, czy nawet siedzieć sobie na ulicy , dziecko nie myśli jak dorosły, czy ktoś o tym zapomina w tym zachłannym i zawistnym świecie?

    2. Franio
      Odpowiedz

      Dlaczego uznajesz kierującego za winnego tej sytuacji?

      1. Cham bity deską:)
        Odpowiedz

        a czyja dziecka bo było na ulicy, pomyśl ..nikt z prokuratury nie zarzuci dziecku bezmyślnego zachowania, ponieważ to dziecko ale kierowca to świadomy dojrzały człowiek, tak ?

  7. Franio
    Odpowiedz

    Nie będę wyrokował o winie, ale jeżeli jest ono wynikiem wejścia pieszego bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd poza PdP, to winne jest dziecko, a właściwie jego opiekunowie.
    Jedynymi okolicznościami obciążającymi kierującego może być jedynie to, że:
    -poruszał się zbyt szybko
    -niewłaściwie obserwował drogę (bo np. zajmował się telefonem), ale tego nie wiemy, wiec nie możemy tego zarzucać nie mając podstaw.
    Poruszę inne trzy kwestie.
    1. Czy nadal tak bardzo śmiejemy się z Francuzów czy Hiszpanów wprowadzających strefy [30] w miastach* ? Lobby LGBT i wegetarian uwzięło się na kierowców, czy może robią to z jakiegoś uzasadnionego powodu?
    2. Skoro część forumowiczów zarzeka się, że kierowca (ten czy inny) poruszają się tam zgodnie z obowiązującym limitem prędkości, to co stoi, żeby w tej (czy podobnym miejscowościach) działał fotoradar? Nawet już niech te fotoradary będą oznakowane, choć to nie ma sensy, skoro kierowcy jeżdżą prawidłowo.
    3. W Finlandii (wiadomo mały kraj) bywają lata, w których na drogach nie ginie ani jedno dziecko (0-15 roku życia). w Polsce to są to wielkości około 100.

    *) Krężnica Jara to może nie najlepszy przykład do wprowadzenia takiej strefy.

    1. Koksu5gram
      Odpowiedz

      Franiu co za problem żeby zakazać obrzydłego automobilizmu, „przecież giną dzieci!!!!!!!1111111oneone”

  8. Ania
    Odpowiedz

    Potwierdzam, w tamtym miejscu kierowcy jeżdżą jak wariaci. Wielokrotnie tamten chodzę. Powinien być radar mierzący szybko.

  9. gd
    Odpowiedz

    wkladajcie dzieciom jakies odblaski, bo kurcze moze tragedii daloby sie uniknac. Czasem widocznosc jest fatalna, nawet w bialy dzien, bo slonce swieci w oczy a co mowic w nocy.

  10. Ela
    Odpowiedz

    Nie hejtujcie kierowcy bo nie chcielibyscie byc w jego skórze dla niego to tez jest straszna tragedia
    Ogrom swpółczuc dla rodziny jak tez i dla kierowcy i jego rodziny

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia