Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

To już pewne – na pole w powiecie łukowskim spadł rosyjski dron. Minister wskazuje na prowokację

Służby potwierdziły, że obiektem, jaki spadł na pole w Osinach jest rosyjski dron kamikadze. Maszyna posiadała ładunek wybuchowy. Wszystko wskazuje na to, iż była to prowokacja.

fot. policja

Po południu minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, iż obiektem, który minionej nocy spadł i eksplodował na polu w Osinach jest rosyjski dron. Po tym, jak w sieci pojawiły się zdjęcia szczątków obiektu specjaliści rozpoznali w nich elementy mogące należeć do maszyny typu Shahed, używanej przez Rosjan w wojnie z Ukrainą.

Śledczy początkowo wstrzymywali się z udostępnianiem szczegółów wskazując, iż pod uwagę brane są trzy hipotezy. Pierwsza wskazywała na dron o charakterze militarnym, druga przemytniczym, trzecia zaś na akt sabotażu. Szybko jednak potwierdzono pierwszą wersję. Teraz MON dodaje, że zdarzenie ma być prowokacją.

– Rosja po raz kolejny prowokuje państwa NATO – po incydentach dronowych, które miały miejsce w Rumunii, na Litwie i Łotwie, a także po naruszeniach przestrzeni powietrznej, do których doszło w niemal wszystkich państwach NATO, w szczególności w Skandynawii, państwach bałtyckich, a także w Polsce, Rumunii i Bułgarii. Po raz kolejny mamy do czynienia z prowokacją Federacji Rosyjskiej z użyciem rosyjskiego drona. Dzieje się to w szczególnym momencie, kiedy trwają dyskusje o pokoju, kiedy istnieje nadzieja na zakończenie wojny, którą Rosja wypowiedziała państwu ukraińskiemu, a która jednocześnie zagraża bezpieczeństwu państw NATO – tłumaczy Kosiniak-Kamysz.

Prokurator Grzegorz Trusiewicz z Prokuratury Okręgowej w Lublinie dodaje, że dron posiadał materiały wybuchowe. Na skutek eksplozji powstał krąg o średnicy 5-6 metrów mający około 50 cm głębokości. Teraz trwa analiza, jaki był to materiał. Sprawdzane są również okoliczności, w jakich maszyna znalazła się nad Polską.

Drony kamikadze Shahed to irański projekt. Początkowo Rosja kupowała maszyny aby atakować nimi cele na Ukrainie. Później jednak zaczęła je sama produkować pod nazwą Gierań-2. Dron ma około 3,5 m długości i 2,5 m rozpiętości skrzydeł. Jego zasięg wynosi nawet do 2000 km. Ważną cechą tych bezzałogowców jest to, że potrafią one poruszać się na wysokości kilkudziesięciu metrów nad ziemią, przez co są niemal nie do wykrycia przez systemy radarowe.

57 komentarzy

  1. Iwona
    Odpowiedz

    W Przewodowie też była ruska rakieta. Dron wielkości pterodaktyla przeleciał niezauważony przez pół Polski albo przez całą Ukrainę i pierdulutnął na polu. Ta, na pewno ruski. Bzdety to niech rządzący sobie przy wódce opowiadają. No ale muszą tak powiedzieć żeby był powód do wydawania większej kasy. I dociskanie podatkami. Dramat.

  2. noo
    Odpowiedz

    Leciał z Królewca, Białorusi czy krainy? ?

  3. Wstyd
    Odpowiedz

    Zaraz kosiniak powie że z Kaliningradu przyleciał 🙂 Kompromitacja rządu i wojska, które już nie panuje nad tym co lata nad Polską!

    1. Myślisz
      Odpowiedz

      A no wstyd. Cała Polska to jeden wielki żart, wstyd i stan umysłu poniżej zera.

  4. Damian Damian
    Odpowiedz

    Przecież to paranoja radary nic nie wykryły a na Polskę jest atak to jest normalne gdzie jest NATO ?

  5. Stefanek
    Odpowiedz

    Teraz to już za późno – ale te łajzy z wojska mogli chociaż powiedzieć że zestrzelili go celowo, a tak wyszło jak zawsze.

  6. Taka prawda
    Odpowiedz

    Jak spadnie bomba atomowa na Warszawę też powiedzą że to była rosyjska prowokacja.

  7. hehe
    Odpowiedz

    to nie prowokacja, tylko ostrzeżenie!

  8. Xxx
    Odpowiedz

    Siniak miernoto jakby to spadło na dom to byś był na widłach de bilu. GDZIE TE BEZPIECZNE GRANICE ? GDZIE MIERNOTO ,JAK RUSCY WYSYLAJA BALONY METEO TO TEZ NIC NIE ROBICIE A ONI PRÓBUJA I SPRÓBOWALI. OBRONY GRANIC NIE MA I TO BYLO OCZYWISTE ZE COS WLECI.
    PODAJ SIE DO SYMISJI I WRACAJ MIEDZY BURAKI!

  9. Kutang panie
    Odpowiedz

    Halo mieszkańcy łukowa okolic dron był wycelowany w miejscowość Jedlanka / Dąbie to rosyjska odpowiedź za grabieże za czasów związku radzieckiego pamiętacie jak okradano całe składy wagonowe ( dziki zachód )

  10. LuckyLuke
    Odpowiedz

    Trzeba było zestrzelić a nie pieprzyć że prowokacja. Obrona powietrzna leży. Napraw to albo cię ministerku naród rozliczy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia