Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ten patrol ma nosa do narkotyków. Dzień po dniu zatrzymuje w Okunince osoby posiadające zabronione substancje

Jak co roku w okresie letnim nad Jeziorem Białym służbę pełnią funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Lublinie. Z uwagi na tysiące osób, które przyjeżdżają w te okolice, wspomagają oni policjantów z Włodawy. Na brak zajęcia nie mogą narzekać.

fot. policja

We wtorkowy wieczór w Okunince policjanci zwrócili uwagę na kierowcę, który zignorował znak stop. Postanowili zatrzymać auto do kontroli. W jej trakcie 29-letni kierowca jak i 33-letni pasażer zachowywali się niezwykle nerwowo, co wzbudziło podejrzenia mundurowych. Zapadła więc decyzja o dokładnym sprawdzeniu obu mężczyzn jak też samochodu, którym się poruszali.

W popielniczce natrafili na zawiniątko z białym proszkiem. Jego analiza wykazała, że jest to amfetamina. Do posiadania substancji przyznał się pasażer. W tej sytuacji funkcjonariusze udali się jeszcze do jego miejsca zamieszkania. Tak znaleźli również marihuanę. To jednak nie wszystko. Kierowcę poddano badaniu pod kątem środków odurzających. Urządzenie wykazało wynik pozytywny. Mężczyźnie pobrano więc krew do szczegółowych badań, zatrzymano mu również prawo jazdy.

Kolejnego dnia około godziny 7:15 ten sam patrol policjantów zauważył kierującego Toyotą, 30- latka z Chełma, który prowadził auto bez zapiętych pasów. Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna również kierował swoim autem pod działaniem narkotyków. Na dodatek w plecaku policjanci znaleźli 4 woreczki strunowe z marihuaną i słoiczek z amfetaminą. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli kilka gramów narkotyków. Mężczyźnie pobrano również krew do dalszych badań i przewieziono do komendy celem przeprowadzenia dalszych czynności procesowych.

Mężczyźni odpowiedzą teraz za posiadanie środków odurzających i narkotyków, jak też kierowanie pojazdem mechanicznych pod ich wpływem. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.

fot. policja

27 komentarzy

  1. .
    Odpowiedz

    Autor tekstu chyba też był pod wpływem pisząc dwa razy to samo

  2. Demon
    Odpowiedz

    Czyli zapisać pasy musi każdy

  3. Ityle
    Odpowiedz

    Tu by nawet harcerze wiedzieli kogo zatrzymać 😆

  4. Yy
    Odpowiedz

    To tak jak trafić przestępcę w więzieniu , jest się czym chwalić.

  5. Grażynka
    Odpowiedz

    Od razu czuję się bezpieczniej widząc jak działa policja, eliminując ze społeczeństwa tak groźnych przestępców!

  6. Damian
    Odpowiedz

    A pod wpływem czego był autor tego artykułu?

  7. CBA
    Odpowiedz

    Zbierać ich jak grzyby po deszczu.

  8. Sprawiedliwy
    Odpowiedz

    Ktoś pisząc ten artykuł chyba dwa razy opisał przypadek kierowcy Toyoty tylko w różnej formie. Co tu się dzieje ? 🙂

  9. To się ceni
    Odpowiedz

    „…liczba interwencji znacząco rośnie.”

  10. i już
    Odpowiedz

    Trochę zioła i kłopoty na lata. G. wniane państwo. Niby taki do przodu rząd a tymczasem nic z tym nie robią, żeby wolność zaczęła znaczyć wolność.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy