Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tajemniczy samolot rozbił się w lesie. Na nietypowe znalezisko natrafili pracownicy nadleśnictwa (zdjęcia)

Pracownicy Nadleśnictwa Chełm w jednym z leśnictw przylegającym bezpośrednio do wschodniej granicy naszego kraju natrafili na nietypowe znalezisko. Po wstępnej analizie okazało się, że to zdalnie sterowany samolot należący do przemytników.

Na nietypowe znalezisko natrafili na początku bieżącego roku pracownicy Nadleśnictwa Chełm w jednym z leśnictw przylegającym bezpośrednio do wschodniej granicy naszego kraju. Na ziemi leżał rozbity, zdalnie sterowany samolot, zaś jego jeden z elementów znajdował się w koronie drzew.

Wstępne oględziny wykazały, że mimo niewielkich rozmiarów, maszyna ta służyła do transportu niedozwolonych środków. Lekka konstrukcja samolotu umożliwiała przelot na dłuższych dystansach, który był możliwy do przeprowadzenia dzięki zaawansowanej elektronice znajdującej się na pokładzie, m.in. w postaci wysokowydajnych akumulatorów, silników elektrycznych i technologii GPS).

– Jak widać pomysłowość przemytników nie zna granic. Straż Graniczna i inne służby mundurowe odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa publicznego coraz częściej spotykają się z tego typu próbami nielegalnego transportowania towarów. W opisywanej sytuacji najprawdopodobniej zawiodła elektronika, przez co maszyna nie dotarła do miejsca docelowego – informuje inspektor Straży Leśnej w RDLP w Lublinie, Marek Dziaduszyński, którego zdaniem jest to jeden z wielu przypadków uzasadniających konieczność wyposażania Straży Leśnej w nowoczesny sprzęt pozwalający na monitorowanie terenów leśnych administrowanych przez Lasy Państwowe.

– W obliczu zagrożeń z jakimi przychodzi mierzyć się w codziennej pracy strażnikom leśnym nieodłącznym elementem pomagającym nam w ich skutecznym zwalczaniu jest wysokiej jakości monitoring mobilny, który od pewnego czasu znajduje się na wyposażeniu posterunków Straży Leśnej. Opisywany przypadek wskazuje również na potrzebę zacieśniania współpracy pomiędzy naszą formacją a innymi służbami mundurowymi odpowiedzialnymi za zapewnienie porządku publicznego – dodaje Marek Dziaduszyński.

(fot. LP)

24 komentarze

  1. Franio
    Odpowiedz

    Jak to jest, że ten środek transportu służący do przemytu zostanie zapewne zarekwirowany, a być może zniszczony, natomiast inny (np. samochód) zostanie zwrócony właścicielowi?

    1. Kogut
      Odpowiedz

      Dali ogłoszenie, niech właściciel się zgłosi 🙂

    2. Zadziwiony
      Odpowiedz

      Ejże Franiu. Zostanie zabezpieczony, do depozytu, potem przebadany, potem śledztwo , z zerowym wynikiem. Potem zaginie. Co byłoby najtańszym rozwiązaniem

    1. Бройлер-747
      Odpowiedz

      С пілотом все добре, жив здоров.
      Привіт вам з України!

  2. Franio
    Odpowiedz

    Kolejny przejaw łupienia modelarzy. Czy to model Frania?

  3. Piotrek
    Odpowiedz

    Eee tam, przecież od razu widać że to Jumbo Jet, boeing 747.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy