Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Strzelał z wiatrówki do gołębi sąsiada

Nawet 3 lata pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który strzelał z wiatrówki do gołębi. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że ptaki zanieczyszczały pojazdy klientów warsztatu samochodowego.

Policjanci ze Świdnika przyjęli zgłoszenie od mieszkańca miasta, że jego sąsiad strzelał z wiatrówki do gołębi, które hoduje na swojej działce.

Mężczyzna tłumaczył policjantom, że na swojej działce ma ponad 50 gołębi, co nie podoba się sąsiadowi. Gdy ptaki przylatują na teren jego posesji siadają na dachu stodoły – ten do nich strzela śrutem z wiatrówki. Kilkanaście gołębi zostało rannych, a jeden został śmiertelnie postrzelony.

Mężczyzna wyjaśniał, że prowadzi warsztat samochodowy, a gołębie zanieczyszczają mu samochody klientów oraz teren całej posesji.

Policjanci zabezpieczyli wiatrówkę. Teraz prowadzone będzie dochodzenie w kierunku art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, które przewiduje zagrożenie nawet do 3 lat pozbawienia wolności za takie zachowanie.

2018-04-30 12:34:18
(fot. Policja Świdnik)

29 komentarzy

  1. Damiano
    Odpowiedz

    Co za patalogiczny kraj. Gość strzelał do intruzów na swojej posesji i jeszcze ma z tego problemy. Powinni mu jeszcze zapłacić że pozbywa się latających szczurów brudasów. Pasożyty trzeba eliminować!!!!

  2. luka
    Odpowiedz

    i akurat ubił tego za 2mln no to ma cela hahah

  3. mechanik
    Odpowiedz

    Ten golebiarz ma golebie z hodowli czempionow belgijskich w srod ktorych najdrozszy byl warty 2mln euro. Nie łatwo jest byle golebiarzowi dostapic zaszytu posiadania takiego ptaka. To mówi samo za siebie. Ale nie chodzi o wartosci.

    Gołębie w hodowlach są leczone szczepione poddawane takim samym zabiegom jak nasze domowe pupile np psy koty i tu dodam dzieci.

    To nie jest chodowla na mieso czy zarabianie pieniedzy tak jak kazdy z was nie trzyma gromady kotow psow czy dzieci w tym celu.

    Rozumiem ze moga byc uprzykszajace podobnie jak szczekanie i ujadanie psow marcowanie katow czy wrzask dzieci . ale przeciez nikt normalny do nich nie strzela.

    Wyobrascie sobie ze ktos strzela do waszych pupili tj tez dzieci bo sa za glosne i sie wszedzie panosza.

    I dalej waszym tokiem myslenia tenze mechanik przyjmuje samochody ktore smrodza sa glosne warcza trabia . i pewnego dnia zajezdza do niego np ferrari a tu sasiad z wiatrowki strzela bo rycza zbyt glosno … i co zrobi mechanik?

    Jestescie krotko zwroczni.

    zycze kazdemu kto nie szanuje czyjegos mienia i dobr drugiego czlowieka aby mial problemy i poszedl siedziec sprawiedliwie osadzony

    Troche etyki by wam sie przydalo nie mowiac o Bogu..

  4. Joker
    Odpowiedz

    wybijac szkodniki ja juz na myjnie nie wyrabiam lakier z autka fekalia wypalily a na tatarach jest ich setki pod wiaduktem i sraja na nasze opinie

  5. cycu123
    Odpowiedz

    Nie powinien strzelać do ptaków. Ja bym rozegrał to tak – kamerka, aby udokumentować, że to gołębie sąsiada srają na samochody i obsrywają całą posesję przesiadując gdzie popadnie, no i wystawiłbym sprytne łapki na gołębie, które łapią ptaki nie czyniąc im krzywdy. A potem mając owe ptaszki w klatce wezwałbym sąsiada po jego własność i zażądał naprawienia szkody, umycia aut i wyczyszczenia posesji z odchodów.

    1. Brawo ja
      Odpowiedz

      I oprócz zajęcia nic nie zyskasz.

  6. kornik
    Odpowiedz

    mam parę paneli słonecznych z których sraluchy zrobiły sobie toaletę, co kilka dni muszę zmywać bo całe obsrane. Jakbym mógł to wystrzelał te sraluchy całkowicie. Wszelkie odstraszacze działają na nie góra 1-2 dni a potem sralnia z powrotem.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Mi włażą pod spad dachu i co roku znajdują nowe miejsce, żeby gniazdo założyć. A zakładają wydziobując izolację termiczną… czy po rozwaleniu tynku, czy to spod dachu. Wizyta dekarzy – kilkaset złotych, kolce (tylko to działa) – kilkadziesiąt złotych za metr bieżący… a i tak skrzydlate szczury rok później znajdą sobie inne miejsce i zabawa zaczyna się od nowa.
      Jedna wizyta dekarza to w przeliczeniu dwie najtańsze wiatrówki i kilkanaście pudełek śrutu… co tu się dziwić, że inni wybierają wiatrówkę i śrut?

  7. Fikołajtek Litościwy
    Odpowiedz

    Kochani przedmówcy – problem polega na tym, ze w Polsce nie wolno strzelać z wiatrówek do zwierząt i ptaków.
    Myślę, ze uwarunkowane to jest tym, ze nie każdy strzał jest na tyle celny, żeby zwierzę czy taki przykładowy gołąb zginął na miejscu.
    Jak strzelający jest zezowaty i tylko rani to zwierzę to nikt nie wyśle całego zestawu ratowniczego jak do byle stłuczki, takie ranne zwierzę w cierpieniu ginie przez kilka dni.
    Dlatego policjanci reagowaliby też jakby dostali zgłoszenie, że ktoś strzela np. do myszy.

    1. otoja
      Odpowiedz

      Może to przegłosujemy? Ja chętnie też do zasrańców bym postrzelał.

  8. rysik
    Odpowiedz

    Piękne ptaki ale cholernie upierdliwe, pamiętam stare dzieje jak się na osiedlu mieszkało a te obesrańce każdej wiosny próbowały gniazda budować na balkonach i rąbały na wszystko co sie da .Ja to jednak bym chyba dał gołębiarzowi w ucho a nie odkuwał się na boga ducha winnych gołębiach bo do tego zostały stworzone żeby latać i walić na wszystko w dole .

  9. Piotrek
    Odpowiedz

    Ta ochrona zwierząt to jakaś patologia. Takie zwierzęta jak gołębie powinno się traktować jak muchy. Jeśli są na terenie miasta lub obojętnym to niech sobie będą, ale jak naruszają moje terytorium to mam prawo się ich pozbyć tak jak i wszystkich innych szkodników. Trak powinno być. Aczkolwiek tutaj myślę że dało się z sąsiadem sprawę załatwić w inny sposób.

  10. Psik
    Odpowiedz

    Wsadzić śmiecia na 3 lata przykładnie dla innych buraków.Sam nie cierpię gołębiarzy za ich skur…. względem kotów,ale nigdy by mi przez myśl nie przyszło by mścić się na np.gołębiach.

    1. VSOP
      Odpowiedz

      „Sam nie cierpię gołębiarzy za ich skur…. względem kotów”-i tuś mi brat! Faktycznie gołębiarze,a zwłaszcza ich odłam czyli gołymbiorze to ludzie dziwni i pałający niezrozumiałą nienawiścią wobec kotów. Do jastrzębi i innych ptaków drapieżnych zresztą też.

      1. Marek
        Odpowiedz

        Potwierdzam, znam gołębiarzy i zabijają po cichu jastrzębie oraz wszystkie inne zwierzęta które zagrażają ich kochanym gołębiom. To są fanatycy na tym punkcie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia