Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Strażacy z Kraśnika kupili ciężki samochód gaśniczy. Nowy MAN zastąpi starego Jelcza (zdjęcia)

Milion złotych kosztował nowy pojazd, jaki trafił na wyposażenie kraśnickich strażaków. Ma on pomóc w jeszcze skuteczniejszym gaszeniu pożarów oraz zwalczaniu miejscowych zagrożeń.

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku wzbogaciła się o nowy ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy. Pojazd marki MAN TGM 18.320 posiada napęd 4×4 i wykorzystywany będzie głównie do akcji gaśniczych, gdzie potrzebna jest duża ilość wody. Nowy nabytek zastąpi wysłużonego Jelcza.

Koszt zakupu pojazdu wyniósł milion złotych. W przetargu, który został ogłoszony pod koniec września, oferty złożyły dwie kieleckie firmy: Stolarczyk i Moto-Truck. Zwyciężyła pierwsza z nich, pomimo że była droższa o 40 tys. złotych. Jednak pod uwagę, oprócz ceny, brano również pojemność zbiornika na wodę, wydajność autopompy, moc silnika i okres gwarancji na zabudowę.

Zakup pojazdu został sfinansowany z udziałem środków Budżetu Państwa, Budżetu Samorządów czyli Starostwa Powiatowego i gmin, dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie a także darczyńców w ramach Funduszu Wsparcia PSP. Jak podkreślają strażacy, nowy samochód pomoże im w jeszcze skuteczniejszym gaszeniu pożarów oraz zwalczaniu miejscowych zagrożeń.

(fot. PSP Kraśnik)

8 komentarzy

  1. JaN
    Odpowiedz

    Dobra rejestracja: ….998 ?

  2. xx
    Odpowiedz

    Zastąpił Jelcza 422, nie 315, model 315 nie jest używany w PSP już od paru lat.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Nie taki ciężki skoro można nim parkować na chodniku.

    „Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.”

    1. Franio
      Odpowiedz

      Wiadomym jest, że pojazdy uprzywilejowane mogą nie stosować się do przepisów, ale żeby wjeżdżać na chodnik (niszczyć go i uniemożliwiać przejście nim), podczas gdy jest wystarczająco dużo miejsce na jezdni to jest używanie uprzywilejowania w złej woli.
      Czy wszyscy kierujący pojazdami uprzywilejowani w życiu prywatnym jeżdżą aŁdi i są przekonani, że chodniki zbudowano po to by właśnie oni mogli tam parkować?

      1. harry
        Odpowiedz

        Kiedy remont Balladyny?

        1. Remik
          Odpowiedz

          Zapytaj prezesa kaczogrodu

  4. Jarek
    Odpowiedz

    Niemiecki samochód? W Kraśniku? Kto na to zezwolił?

    1. Dd
      Odpowiedz

      Bo to MAN czyli marne suto niemieckie . Dlatego do Kraśnika się nadaje.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy