Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Staranował stojące przed rondem przy Makro pojazdy. „Wytoczył się zza kierownicy i chciał uciekać” (zdjęcia)

Pijany kierowca staranował dwa oczekujące na możliwość wjazdu na skrzyżowanie pojazdy. Następnie porzucił auto i usiłował uciekać. W takim stanie jednak nie szło mu to najlepiej. Ujął go jeden z poszkodowanych kierowców.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 16:30 na wjeździe na rondo Kasprzaka w Lublinie. Na al. Witosa, przed skrętem w ul. Krańcową, zderzyły się trzy samochody: dwa osobowe i jeden dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący audi mężczyzna jechał od strony zamku. Przed skrzyżowaniem z impetem wjechał w oczekujące na możliwość przejazdu auta. Z relacji świadków wynika, że po zdarzeniu zza kierownicy audi wytoczył się mężczyzna, który następnie zaczął się oddalać pieszo w stronę ul. Rudlickiego. Ruszył za nim jeden z poszkodowanych kierowców. Ujął mężczyznę, a następnie przekazał przybyłym na miejsce funkcjonariuszom drogówki.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca audi miał dwa promile alkoholu w organizmie. Został przetransportowany po szpitala, gdzie jest teraz pilnowany przez funkcjonariuszy. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

52 komentarze

  1. xyz
    Odpowiedz

    kolejne pijane bydle za kierownicą

  2. !
    Odpowiedz

    wydane 12 wsadzone 10 a i tak kupa szmelcu!

    1. ToNaPewnoNieJa
      Odpowiedz

      Idź odrobić lekcje niedlugo przerwa świąteczna się kończy !

      1. Typowy Janusz
        Odpowiedz

        Daj spokój, kretyn nie docenia czyjejś własności, pracy i pasji.

        1. ABC
          Odpowiedz

          jaką można mieć pasję do auta za 12 tysięcy? nawet young timer z duszą do generalnego remontu kosztuje więcej. nie mówiąc o jakimkolwiek aucie kolekcjonerskim.
          jak ktoś ma pasję do punto 1.1 albo 20-letniego seata leona, to niech się przynajmniej tym nie chwali, bo jedyną reakcją jest śmiech z the bila

          1. ToNaPewnoNieJa

            Każdy może mieć internet ale nie każdy powinien. Widzę że tu pełno szyderstwa i mieszanki głupoty z arogancją oraz internetowych domorosłych specjalistów od wszystkiego. Zadałem tyko pytanie i nie prosiłem się o drwiny. Mam samochód za 12 tyś na który zapracowałem ciężką pracą swoich rąk, przepraszam że nie restauruje Mustanga ani Ferrari.

  3. ToNaPewnoNieJa
    Odpowiedz

    Zawsze mnie jedno zastanawia samochód kupiłem za 12 tyś według ubezpieczyciela jest wart 10 tyś. Moim hobby jest mechanika samochodowa wsadziłem już z 10 tyś w ten samochód w przeciągu 18 miesięcy, nielicząc dziesiątek godzin ciężkiej pracy. I teraz taranuje mnie pijany ćwok i co dostaje z OC sprawcy/funduszu gwarancyjnego 10 tys ? Mogę w procesie cywilnym dochodzić reszty należności ?

    1. wojtas
      Odpowiedz

      Wyceny ubezpieczycieli sa zanizane, bo nie chca dokladac do tego interesu. Samochod wart 12 000 wycenia na 7 500 zl i napisza ze tak mi wyszlo wedle ich katalogow. Mozesz uzerac sie w sadach, ale nie kazdy ma na to sile i ochote, wiec ubezpieczyciele oszczedzaja bardzo duzo kasy

      1. Flet
        Odpowiedz

        Auto za 12 tys. Ubezpieczalnia wycenia na 7. US na 20tys buahhahahaha
        W takim ku…wa kraju żyjemy! I tu i tu jest „specjalista” od wyceny.
        Byłem w US zapłacić podatek od ppc a baba mi wyjeżdża że za tanio to auto kupiłem i podatek policzyla od kwoty 20% wyższej. Skur….two w czystej postaci.

    2. zadziwiony
      Odpowiedz

      do hobby się dokłada to raz. Jesli mas z faktury na zakupione części to możesz spróbować , jakąś dokumentację wykonanych prac -też mozna wycenić. najlepiej przez biegłego. Nawet zażądać zadośćuczynienia za doznane straty moralne bo miałeś sentyment do wyremontowanego auta. Powodzenia. Mecenas juz zaciera rączki

  4. Bolo
    Odpowiedz

    Ojojojoj nie wiem czy ubezpieczenie tego pijaka zadziała skoro był pijany to chyba nie zapłacą im za szkody.

    1. Człowiek
      Odpowiedz

      Pijaka? Uważaj na słowa

    2. wojtas
      Odpowiedz

      Zaplaci fundusz gwarancyjny, ktory zglosi regres do pijusa. Ze 30 tysięcy gosc bedzie w plecy.

      1. Człowiek
        Odpowiedz

        30 tysięcy? Nic a nic się nie znasz, żałosne i tyle, a pijusa to sobie zatrzymaj dla siebie bo każdy kiedyś pił a ten gość nie musi być alkoholikiem bo się upił

      2. Marian K.
        Odpowiedz

        Fundusz gwarancyjny tylko jak nie ma OC. Jak było ubezpieczenie, to wszystko zadziałała standardowo. Dopiero po wypłacie ubezpieczyciel zapewne (zapewne, bo ma możliwość, a nie obowiązek) wystąpi z regresem.

        1. ABC
          Odpowiedz

          no i po co wspominasz, że nie ma obowiązku? widziałeś kiedyś, żeby korporacja nastawiona na zysk odpuściła własne pieniądze? na pewno nie odpuszczą kilkunastu tysięcy zapijonemu śmieciowi. bo jeżdżąc starym a6 nie ma raczej kumpli w zarządzie ubezpieczalni

          1. ja

            20 letnia Aszósteczka tedei i nieźle zarabia? Ja pitole. Przecież to jakiś chlejus na pisowskim socjalu.

          2. qwerty1

            po czym wojtas wnosisz że nieźle zarabia? przecież to stary wieśwagen łałdi tedei niemiec śmiał się jak sprzedawał

          3. wojtas

            Pewnie nie odpuszcza pijaczynie. Tym bardziej, ze po samochodzie widac, ze to nie jest jakis menel i niezle zarabia.

          4. Marian K.

            Nie odpuszczą nawet złotówki.

    3. zadziwiony
      Odpowiedz

      OC(jesli było) lub Fundusz Gwarancyjny płaci a potem regres od pijaka

  5. FUJIMOTO Tatsuki
    Odpowiedz

    dno den, niżej nawet od niesprzątania po psie

  6. Flet
    Odpowiedz

    Kiedy jazda pod wpływem zacznie być traktowana jako usiłowanie zabójstwa????

    1. gelo
      Odpowiedz

      jak potrąci ktoś po pijaku kota kulawej kaczki

    2. Olgierd Jedlina
      Odpowiedz

      Nigdy. Łatwiej wsadzić do pierdla za kradzież batonika.

      1. ABC
        Odpowiedz

        a widziałeś w Lublinie batony po 500 złotych? bo poniżej to tylko wykroczenie i nie idzie się siedzieć… trzeba trochę znać prawo, na które się tak narzeka!

        1. Olgierd Jedlina
          Odpowiedz

          „Chory psychicznie trafił do aresztu za kradzież batonika” Artykuł z 18 września 2013 r. opisywany na jednym z portali. Tak, zgadza się artykuł z 2013 roku. Wtedy też jeździli pijani, którzy doprowadzali do takich zdarzeń jak to dzisiejsze. I co? Trafiali do pierdla? Trzeba trochę czytać wiadomości, nawet te archiwalne…

  7. Beata
    Odpowiedz

    Kolejny sq*****n do odstzelenia z naszego społeczeństwa. Policja powinna pozwalać takim uciekać A później strzelać bez ostrzeżenia i podatki zostają dla tych co trzeba.

    1. Człowiek
      Odpowiedz

      Żeby ciebie nikt nie po wystrzelał, pomysł za nim coś napiszesz

    2. haha
      Odpowiedz

      ale jak to zrobić, jak władza nic z tym nie robi.
      wolnymi sądami to i po nocach się zajmują, ale żeby zaostrzyć prawo przeciw pijakom to nie.
      Dziś go zamkną, jutro wyjdzie i znowu może naj**** jeździć.

      1. Człowiek
        Odpowiedz

        A wiesz ze ludzie nie zawsze to alkoholicy? I nie piją codziennie?, pomyśl za nim coś napiszesz

  8. T
    Odpowiedz

    Życie w Lublinie to surwiwal. Nasz szczęście mieszkam”pod” miastem.

    1. j.
      Odpowiedz

      Ale zapewne codziennie przyjeżdżasz do miasta pozostawiając za sobą smugi spalin.

    2. ToNaPewnoNieJa
      Odpowiedz

      Żebyś nie przechwalił ja też wyprowadziłem się „pod” miasto i też napitych za kółkiem albo kierownicą rowera nie brakuje.

      1. Michał
        Odpowiedz

        Jak za kierownicą rowera to pół biedy

        1. ToNaPewnoNieJa
          Odpowiedz

          Jak Ci napruty cyklista wjedzie przed maskę nie wiem czy będziesz taki zadowolony

  9. Stefanek
    Odpowiedz

    Późno wracają tego roku z Sylewstra
    Chyba że to zwykły opój 😉

    1. ćwiara
      Odpowiedz

      no cóż, to przecież miasto inspiracji. Szkoda , że poalkoholowych

      1. wojtas
        Odpowiedz

        Jak pijaczyna zobaczy koszty naprawy uszkodzonych aut, to zaraz wytrzezwieje. XD

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy