Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sprawą wypadku w Wąwozie Korzeniowy Dół zajęła się prokuratura. Popularne miejsce wciąż jest zamknięte dla turystów

Puławska prokuratura wszczęła czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn wypadku w kazimierskim Wąwozie Korzeniowym. Chodzi o zdarzenie, kiedy to konar z rosnącego nieopodal drzewa spadł na wycieczkę.

fot. policja

Prokuratura Rejonowa w Puławach wszczęła śledztwo, którego celem będzie ustalenie dokładnych przyczyn wypadku, jaki miał miejsce w wąwozie Korzeniowy Dół w Kazimierzu Dolnym. Chodzi o zdarzenie, kiedy to na grupę osób spacerujących w tym niezwykle popularnym wśród turystów miejscu spadł sporych rozmiarów konar, jaki ułamał się z rosnącego nieopodal drzewa.

Jak już informowaliśmy, była to wycieczka uczniów z Warszawy, która zwiedzała nadwiślańskie miasteczko. W jej skład wchodziło 43 dzieci w wieku 11-12 lat oraz czworo opiekunów. Łącznie poszkodowanych zostało trzynaście osób z czego 10 z nich przetransportowano do szpitali. Trzy pozostały w placówkach w celu dalszej hospitalizacji.

Obecnie postępowanie jest w początkowym etapie. W pierwszej kolejności mają zostać przesłuchani uczestnicy wycieczki. Równolegle sprawdzane będzie w jaki sposób zarządca zajmował się kontrolowaniem bezpieczeństwa w tym miejscu. Chodzi o przegląd drzewostanu. Działania obejmą również samo drzewo, z którego odłamał się konar. Oceniony ma zostać jego stan.

Śledztwo prowadzone jest w sprawie a nie przeciwko danej osobie. Sam Wąwóz Korzeniowy Dół po wypadku został wyłączony z ruchu pieszych. Zamknięty jest do dziś. Na razie nie ma nawet wstępnych informacji, kiedy może nastąpić jego otwarcie.

Burmistrz Kazimierza Dolnego Artur Pomianowski zapewnia, iż Pracownicy Miejskiego Zakładu Komunalnego, który zarządza Wąwozem oraz pracownicy Urzędu Miasta pozostają do dyspozycji oraz współpracują ze służbami. Dokonana została również dendrologiczna ocena stanu drzewa i odłamanej gałęzi. Teraz zaś trwa ocena pozostałych drzew pod kątem bezpieczeństwa.

7 komentarzy

  1. koluniu
    Odpowiedz

    Najważniejsze w każdym polskim dochodzeniu – czy obsługa wąwozu i nauczyciele byli trzeźwi.

    1. Franio_gej
      Odpowiedz

      No i czy drzewo, które konar rzuciło było trzeźwe?

  2. MokraDorota
    Odpowiedz

    Kasę za wejście na 300m odcinek wąwozu to potrafią brać, ale zadbać o stan oraz bezpieczeństwo ludzi tam przebywających to już nie bardzo.
    Dlatego powinni ponieść koszty leczenia dzieciaków.

  3. Tomasz
    Odpowiedz

    Loj tam wszyscy zyja przeviez

  4. MokraDorota
    Odpowiedz

    Odpowiedzialne są osoby pobierające tam opłaty.

  5. Yy
    Odpowiedz

    To była grawitacja, ją należy przesłuchać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia