We wtorek po godz. 8 rano na ul. Wyścigowej w Lublinie doszło do zderzenia dwóch samochodów: osobowego z ciężarowym. Była to drobna kolizja, jakich wiele każdego dnia ma miejsce w naszym regionie. Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący ciężarowym MAN-em poruszając się w kierunku ul. Krochmalnej, podjął manewr zmiany pasa ruchu. Nie zachował jednak ostrożności i doprowadził do zderzenia z fiatem, który poruszał się tuż obok.
W pojazdach nie było większych uszkodzeń, nikt też nie został ranny, więc funkcjonariusze drogówki prowadzili czynności w kierunku kolizji. W ich trakcie postanowili sprawdzić zapisy tachografu ciężarówki, jednak kierowca nie był w stanie ich okazać. W związku z tym policjanci poprosili o pomoc Inspekcję Transportu Drogowego.
Jak się okazało, mężczyzna wyjeżdżając w trasę nie tylko nie włożył do urządzenia karty kierowcy, to na dodatek wyłączył tachograf. Jak nam wyjaśnia Paweł Gruszka z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, zgodnie z obowiązującymi od niedawna przepisami, kierowcy zatrzymane zostały uprawnienia na wszystkie posiadane kategorie prawa jazdy. Ukarano go również grzywną w wysokości 2 tys. zł.
To jednak nie koniec. Konsekwencje poniesie również przewoźnik. W jego przypadku mowa jest nawet o 12 tys. zł kary. Dodatkowo policjanci skierowali wobec 53-latka z MAN-a wniosek o ukaranie do sądu.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na jakiej podstawie zostały mu odebrane wszystkie uprawnienia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na podstawie z obowiązującymi od niedawna przepisami, czytać nie nauczyli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dwa razy karać za te same wykroczenie? Przecież dostał mandat
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wykroczenia były 3.
Nieustąpienie pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu.
Spowodowanie kolizji.
Oszukiwanie na czasie jazdy.
Grzywna/mandat jest za wykroczenie. Zatrzymanie PJ za to, bo jest podejrzenie, że ten człowiek nie nadaje się do pracy jako zawodowy kierowcy. Jeżeli ktoś „zapomina” uruchomić tachograf w ciężarówce, to znaczy, że coś z takim kierującym jest nie tak. Jeżeli zasady gdy mu się nie podobają, niech zmieni dyscyplinę. W lecie, na budowie, może jeździć taczką po 16h/dobę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po pierwsze to tachografu się nie włącza geniuszu. Komentujesz temat o którym nie masz pojęcia.