Trzy godziny trwała walka z pożarem, jaki w czwartek wybuchł w podlubelskim Stasinie. Kiedy na miejsce dojechali strażacy, paliło się ściernisko. Jednak podsycane przez wiatr płomienie bardzo szybko się rozprzestrzeniały.
W działaniach brało udział 7 zastępów zarówno z jednostek PSP oraz z OSP z terenu gminy Konopnica. Jak wyjaśnia nam mł. kpt. Bartłomiej Pytka z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, lista strat wywołanych pożarem jest długa.
Znajdują się na niej zarówno ściernisko, las i zarośla, jak również m.in. budynki, w tym szklarnia i drewniana szopa, ule, nawozy, opryskiwacze, sprzęt rolniczy i warsztatowy, panele fotowoltaiczne, rośliny owocowe i ozdobne, 100 szt. choinek, szpaler tui czy też ambona myśliwska.
Po tym, jak opublikowaliśmy informację o pożarze, skontaktowało się z nami kilka osób wskazując, iż ogień rozprzestrzenił się z lasu Stary Gaj. A powodem jego pojawienia się miało być podpalenie właśnie wspomnianej wcześniej ambony myśliwskiej. Podobne słowa usłyszeliśmy od rolników, którzy zaznaczają, że najpierw zaczęło się palić właśnie na skraju lasu, dopiero później ogień zaczął obejmować ściernisko i zabudowania.
Strażacy wyjaśniają, że zgłoszenie dotyczyło pożaru ścierniska, jednak rzeczywiście kierunek płomieni był od strony lasu. Pewne jest zaś to, że ogień nie pojawił się przypadkowo. Został on celowo podłożony, lub też zaprószony. Jednak będzie to dopiero szczegółowo ustalane. Czynności w tej sprawie prowadzić ma policja, zwłaszcza, że istniało duże zagrożenie dla mienia, a nawet zdrowia i życia.
Jak nam zaznaczono, żywioł w dużej mierze udało się opanować dzięki postawie okolicznych mieszkańców. Rolnicy widząc co się dzieje, za pomocą ciągników zaczęli zaorywać pola tworząc w ten sposób barierę dla płomieni.
Jeden z naszych rozmówców wyjaśnia, że przy lesie Stary Gaj znajduje się kilka ambon myśliwskich. Jednak są one notorycznie niszczone. Koło łowieckie sukcesywnie dokonuje ich napraw, lub też odbudowuje nowe obiekty, lecz często szybko znów stają się one celem wandali.
(fot. nadesłane – Jakub, Tomek)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej pet albo butelka po wódzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak ma znajomości na milicji jak Majchrzak to nic mu nie zrobią,teraz drugi gigant Sławomir zastrzelił chłopa jako dzika i oki ,u mnie na wsi też jest gatunek chroniony,ma takie znajomości w milicji od wielu lat , że nikt mu nie podskoczy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Acha czyli myśliwi mogą zabijać ludzi po prostu 90 procent będzie ginąć saren jeleni, dzików lisów a ,10 procent ludzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może konar zapłonął?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyszły deweloper szykuje sobie plac pod budynki w dobrej cenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dziwię się, że ktoś podpalił ambonę żeby ratować swoje życie, skoro te poje…by strzelają po zabudowaniach myśląc, ze tam są dziki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Palenie ambon to dopiero się zacznie.
Poczekamy.
Szczerniska zaorają, kukurydzę zbiorą – dopiero wtedy zrobimy porządki.
Zbyt długo to trwa.
Zabiliście o jednego człowieka za dużo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
maniek@ ośle co to znaczy „szczernisko”. Mózg ci sczerniał z tej nienawiści.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś taki sam jak ten myśliwy. Nie patrzeć na skutki działań aby działać. Jesteś takim samym elementem społecznym do likwidacji bo nie patrzysz na skutki swoich działań.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wpisz w wyszukiwarkę to się dowiesz.
T, że na wiosce skąd pochodzisz ludzie mówią „ściernisko” wcale nie oznacza, że wszędzie tak mówią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie lubię ambon. Tych kościelnych też.