Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Śmiertelnie potrącił kierującego motorowerem i uciekł. Jest areszt dla kierowcy ciężarówki

Sąd zadecydował o tymczasowym areszcie dla 34-latka, który ciężarówką śmiertelnie potrącił kierującego motorowerem. Mężczyzna nie udzielił pomocy poszkodowanemu i uciekł z miejsca zdarzenia. Jak się okazało, kierując autem prowadził transmisję na żywo na jednej z platform społecznościowych.

Tragedia na drodze krajowej nr 19

Do wypadku doszło w minioną środę przed godziną 23.00 w miejscowości Białka w powiecie radzyńskim, na drodze krajowej nr 19, na trasie Radzyń Podlaski – Międzyrzec Podlaski. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem mężczyzny kierującym motorowerem.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że motorowerzysta został potrącony przez samochód, w wyniku czego przewrócił się na jezdnię. Na skutek odniesionych obrażeń 42-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica poniósł śmierć na miejscu.

Uszkodzony mercedes i zatrzymanie dwóch osób

Dzięki działaniom policjantów udało się zatrzymać sprawcę śmiertelnego wypadku. Jest nim 34-latek z gm. Miedzyrzec Podlaski w powiecie bialskim. Policjanci zabezpieczyli również samochód marki Mercedes z widocznymi uszkodzeniami powypadkowymi.

Zatrzymany 34-latek swoją ucieczkę po zdarzeniu, tłumaczył obawą odpowiedzialności za jazdę na cudzej karcie tachografu pojazdu ciężarowego. Dodatkowo okazało się, że całe zdarzenie nagrywał na telefonie, którym prowadził transmisję na żywo na jednej z platform społecznościowych.

Wraz z kierującym został zatrzymany również jego znajomy 31-latek z gminy Międzyrzec Podlaski, który pomagał naprawiać uszkodzony samochód tak, aby nie było śladów po zderzeniu.

Tymczasowy areszt dla sprawcy

Jak przekazała w sobotę radzyńska Policja, jest tymczasowy areszt dla 34-latka z powiatu bialskiego, który jadąc samochodem ciężarowym potrącił motorowerzystę, po czym odjechał z miejsca nie udzielając pomocy. Grozi mu 12 lat więzienia.

(fot. Policja Radzyń Podlaski)

4 komentarze

  1. gks
    Odpowiedz

    tragedia niewinnego kierowcy musieli znajsc kozla ofiarnego

  2. XDX
    Odpowiedz

    Prawidłowo , bo pewność , buta i cwaniakowanie ma krótkie nogi i wcześniej czy później jest ukarane , nie znam gościa który zginoł , ale moźe miał dzieci , rodzinę i był jednym źywicielem , przez takiego wszysko się rozsypało.

  3. Wikary
    Odpowiedz

    Szef pewnie dumny z pracownika.
    Chociaż ciekawe czy mu nie podsunął pomysłu jazdy na cudzej karcie ?
    Teraz niewinny chłop nie żyje ,winny idzie w pasiak a żelazo będzie gniło na parkingu policyjnym

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia