Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko Witoldowi B., byłemu policjantowi z Łęcznej, który 14 grudnia ub. roku w Wólce pod Lublinem śmiertelnie potrącił przechodząca przez przejście dla pieszych 19-latkę. Następnie nie udzielając pomocy poszkodowanej uciekł z miejsca wypadku. Mężczyźnie Prokuratura Rejonowa Lublin – Południe przedstawiła dwa zarzuty: spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Żonie byłego policjanta również przedstawiono zarzuty: nieudzielania pomocy ofierze oraz zacierania śladów przestępstwa.
Oboje przyznali się do winy, złożyli szczegółowe wyjaśnienia w tej sprawie a następnie po uzgodnieniu z prokuratorem wnioskują o ukaranie bez przeprowadzania rozprawy sądowej. Mężczyzna zaproponował dla siebie 4 lata bezwzględnego pozbawienia wolności, zadośćuczynienie dla rodziny ofiary w kwocie 15 tys. złotych a także zakaz prowadzenia pojazdów na 6 lat. Jego małżonka wnioskuje o pół roku pozbawienia wolności jednak z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres pięciu lat.
Z pewnością na takie rozwiązanie wpłynęły opinie biegłych, które okazały się niekorzystne dla oskarżonego. -Wynika z nich, że oskarżony w momencie wypadku jechał z nadmierną prędkością. Wynosiła ona około 55–60 km/h, jednak w takich warunkach jak wtedy panowały była ona przede wszystkim niedostosowana do sytuacji na drodze. Dojeżdżając do oznakowanego przejścia dla pieszych nie zachował należytej ostrożności, nie zmniejszył prędkości i potrącił prawidłowo przechodzącą ze strony prawej na lewą pieszą w wyniku czego doznała ona obrażeń po czym zmarła na miejscu zdarzenia – wyjaśnia Beata Syk-Jankowska z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Dodatkową okolicznością obciążająca oskarżonego jest jego ucieczka z miejsca wypadku a następnie zacieranie śladów. Wstawił on uszkodzone auto do jednego z zakładów mechaniki pojazdowej w Spiczynie, gdzie wyjaśnił że potrącił sarnę. Teraz decyzja w sprawie oskarżonych należy do sędziego. To on zadecyduje czy przychyli się do wniosku i uwzględni zaproponowaną przez oskarżonych karę, czy też go oddali. Wtedy będzie musiała być przeprowadzona pełna rozprawa sądowa. Zgodnie z kodeksem karnym, za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112)
2014-08-29 16:58:48
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dwa pięć niech siedzi bez wcześniejszego zwolnienia a i ******* go tam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakie tu przekroczenie prędkości? o 5-10km/h bez jaj!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechałam wtedy było ślisko ciemno i do tego padało gdybyś był kierowcą to byś wiedział że w takich warunkach trzeba się dostosować skoro ona nie żyje to chyba jasne że jechał za szybko….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to może inaczej napiszę – w głowie mi się nie mieści, że przy prędkości 55-60km na godzinę można nie widzieć schodzącego człowieka z przejścia i go teoretycznie zauważając nie mieć czasu na reakcję. Ale ktoś tą prędkość na jakiejś podstawie zmierzył, więc w sumie nie szarżował wg ustaleń.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
też mnie zastanowiło tak niskie przekroczenie prędkości. ja już może dobrze nie pamiętam ale dziewczyna sporo przeleciała. sumienie będzie dla niego największą dożywotnią karą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i 40 lat malo…. nieudzielenie pomocy i ucieczka z miejsca wypadku, powinno byc traktowane jak morderstwo z premedytacja… tym bardziej ze sprawca byl policjant ktory powinien wiedziec co w takich przypadkach sie robi i jakie kasekwecje za nieudzielenie pomocy. Nie dal jej zadnych szans na przezycie…… zamknac ich na dozywocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
$ lata za zabicie.nie udzielenie pomocy,ucieczkę z miejsca wypadku i utrudnianie śledztwa,fałszywe zeznania itd. Jak to przejdzie to świat jest chory 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się. Łatwo chce się wykręcić z zabójstwa, ucieczki i mataczenia. Jeszcze gdyby udzielił jej pomocy i zachował się jak człowiek, to rozumiem, okoliczności łagodzące, ale w tym przypadku?? Najwyższy wymiar kary – 12 lat. Co to jest 15 tys. za życie dziecka???? Żadne pieniądze tego nie wynagrodzą, a już na pewno nie tak śmieszne. Pewnie jego auto więcej kosztowało.