Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Skutki upałów w Wielkiej Brytanii odczuwają też pasażerowie lubelskiego lotniska

Odwołane i opóźnione w ostatnich dniach loty z Wielkiej Brytanii do Polski to skutek przechodzących przez ten kraj upałów. Szczególnie dały się one we znaki na lotnisku Luton pod Londynem.

Od poniedziałku pasażerowie lotów między Polską a Wielką Brytanią narzekają na spore utrudnienia związane z obsługą połączeń. Wiele z nich jest opóźnionych, część zostało odwołanych. Sytuacja spowodowana jest falą upałów, jaka nawiedziła ten kraj. Notowane są tam temperatury przekraczające 40 st. C., jakich nie było od 150 lat.

Doszło do tego, że na lotnisku Luton pod Londynem, z którego korzystają przewoźnicy niskokosztowi, wykryty został defekt powierzchni na pasie startowym. Pojawiły się informację, że nawierzchnia pasa zaczęła się roztapiać. Od razu wstrzymane zostały wszystkie operacje lotnicze.

Tymczasem lotnisko to obsługuje wiele lotów do Polski, w tym na lubelskie lotnisko. Nie powiodły się też próby zrealizowania lotów z głównego londyńskiego lotniska Heathrow. Z powodu wysokich temperatur skrócono tam bowiem czas pracy dla służb technicznych. W wyniku tego od razu pojawiły się opóźnienia.

Wiele osób utknęło na lotnisku Luton, w tym kilkuset Polaków. Na miejscu pojawiły się służby konsularne naszego kraju. Na bieżąco monitorowano rozwój sytuacji, dla podróżnych starano się też znaleźć dostępne alternatywne sposoby opuszczenia Wielkiej Brytanii. Kiedy loty zostały wznowione pojawił się problem z dotarciem na lotnisko. Wszystko dlatego, że z powodu upału zawieszono kursowanie pociągów łączących port lotniczy z Londynem.

Dzisiaj, jak wskazują pasażerowie, sytuacja jest już dużo lepsza. Wszystkie połączenia, zarówno lotnicze jak też kolejowe, są realizowane. Pojawiają się jednak opóźnienia. Również wieczorny samolot do Lublina dotarł ponad godzinę później, niż planowano.

(fot. Krzysztof Wiśniewski / Port Lotniczy Lublin/zdjęcie ilustracyjne)

9 komentarzy

  1. Qwerty
    Odpowiedz

    A w którym to miejscu ta wiocha zwana Lublin ma niby lotnisko ??? Chyba dla komarów ???

  2. un
    Odpowiedz

    40* w Anglii to dziś efekt globalnego ocieplenia widziany od dawna w czarnych wizjach różnej maści jasnowidzów że świat płonie, ale 150 lat temu to była zwykła anomalia pogodowa. Ot takie fajne, rzadko spotykane ciepełko.

    1. Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
      Odpowiedz

      Takie ciepełko będzie częściej, bo dzięki temu, że Putin zakręcił kurki z gazem, chyłkiem wracamy do ogrzewania węglem, (dobrym bo polskim ! ).

      1. un
        Odpowiedz

        to tym bardziej cieszyć się ze słońca – cza łapać ciepło w słoiki żeby na zimę było, bo chrust dziś jest a jutro wyzbierają.

  3. Chłop z milionami
    Odpowiedz

    W takie upały to się leży w basenie i odpoczywa.

  4. zztop
    Odpowiedz

    Zabawne… od kiedy to lotniska sa pokrywane asfaltem? Kiedy inżynierowie aż tak zidiocieli??? Zawsze był to beton a upały powyżej 40st. to zadna nowość.

  5. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    Ten artykuł tak mną wstrząsnął, (a straszny los Polaków w szczególności), że dla „zdrowotnosci”, żem chlapnął dobrą setę wiśniowej „Soplicy” (mojej ulubionej).

  6. aa
    Odpowiedz

    „Wiele osób utknęło na lotnisku Luton, w kilkuset Polaków.” Ja wiem, że Polacy wielu innych obywateli mają w d…., ale do tego stopnia? 😉

    1. zztop
      Odpowiedz

      Dokładnie do tego samego co owi inni Polaków :))

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy