W minioną sobotę do lubelskich policjantów zgłosiła się mieszkanka Lublina i oświadczyła, że dwa miesiące temu skontaktował się z nią mężczyzna, który przekazał, że ma możliwość wypłaty pieniędzy z portfela Bitcoin.
Kobieta początkowo była nieufna. Jednak po czasie obietnica łatwego zysku zaczęła wydawać się realna. Dlatego kilka dni temu zgodziła się zainstalować na swoim komputerze specjalny program, który miał pomóc uzyskać zyski. W rzeczywistości był to jednak tzw. „zdalny pulpit”, który dał dostęp sprawcom do konta kobiety.
Kiedy kobieta zainstalowała aplikację i zalogowała się na swoim koncie bankowym, zauważyła wpływ w postaci 40 tysięcy złotych. Jednak by wszystko było legalne, musiała zautoryzować transakcję związaną z zapłatą podatku. Po tej czynności okazało się, że z rachunku znikło obiecane 40 tys. złotych, a jej oszczędności zostały przelane na inne rachunki. Dodatkowo zaciągnięto na kobietę kredyt. Łącznie z konta lublinianki wyprowadzono blisko 60 tysięcy złotych. Obecnie trwa ustalanie dokładnych strat oraz okoliczności zdarzenia.
(fot. pixabay.com\ilustracyjne)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Git !!!!! To mi się bardzo podoba . Czyścić idiotów , to moźe zrozumieją , po co jest rozum .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja ostatnio miałam trzy takie próby wyłudzenia i linki do instalacji oprogramowania. Jak kogoś nie znam to w nic nie klikam, a jak znam i ktoś prosi o blik to dzwonię i pytam czy faktycznie to ta osoba.