Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Skręcał w lewo, zderzył się z autobusem. Nie przyznał się do winy

Uznany za sprawcę kolizji kierowca opla twierdził, że autobus wjechał na żółtym świetle dlatego też doszło do zderzenia. Sprawą zajmują się policjanci.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 8 rano na ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Frezerów zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i autobus komunikacji miejskiej. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, nadzór ruchu MPK oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem mężczyzna jechał od strony Świdnika i wykonywał manewr skrętu w lewo, w ul. Frezerów. Wymusił jednak pierwszeństwo przejazdu na jadącym z naprzeciwka autobusie komunikacji miejskiej. Tym samym doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba, której ratownicy medyczni udzielili pomocy na miejscu. Nie było potrzeby transportowania jej do szpitala.

Uznany za sprawcę kolizji kierowca opla nie poczuwał się do winy. Jak wyjaśniał, autobus wjechał na żółtym świetle, w wyniku czego doszło do zderzenia. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.

2018-09-24_10.46.41

2018-09-24_10.46.05

2018-09-24_10.47.21

2018-09-24 11:21:09
(fot. lublin112.pl)

51 komentarzy

  1. saper
    Odpowiedz

    Wyprostuje pasem wachacz i do dumu:)

    1. Winetou
      Odpowiedz

      Kaptur trzyma Hopla na smyczy,co by nie uciekł do LSW.

    2. ?
      Odpowiedz

      Saper on to robi .Teraz na fotce pompuje mięśnie ?bo to jak by nie było trzeba troszkę pary mieć?

  2. R.
    Odpowiedz

    Nie można niczego zakładać, po to jest zasada ograniczonego zaufania. Sam kiedyś o mało nie wpakowałem się pod autobus, bo wyjechałem z podporządkowanej zakładając, że autobus zjedzie na przystanek, a on nie zjechał… Skończyło się na szczęście na chwili stresu i nauczce na przyszłość.

    1. arek
      Odpowiedz

      To nie zasada ograniczonego zaufania, tylko Twoja głupota. Zasada ograniczonego zaufania to jak jedziesz drogą z pierwszeństwem i masz ograniczone zaufanie, że taki mądrala jak Ty nie wyjedzie nagle z podporządkowanej.

  3. Mariusz Tatary
    Odpowiedz

    „jechał od strony Świdnika” na tym zdaniu zakończyłem czytanie, wszystko jasne.

    1. Stefan
      Odpowiedz

      To, że jechał od strony świdnika, wcale nie znaczy, że jest ze świdnika. Ten był akurat z łyncznyj.

    2. kamilo
      Odpowiedz

      Mariusz Tatary czas sie leczyc…. poki jeszcze jakikolwiek rozum generuje głupie treści…

  4. hehe
    Odpowiedz

    Na tym skrzyżowaniu nie ma sygnalizacji świetlnej. Co tu wyjaśniać. Zabrać tłumokowi kwity.

    1. 8888
      Odpowiedz

      aaaa właśnie !!! Fakt !!! Tam są światła dla pieszych a nie na całym skrzyżowaniu! Reasumując niezależnie od wskazań sygnalizatora wielmożny pan w oplu powinien skręcając w lewo ustalić pierwszeństwa jadącym na wprost w przeciwnym kierunku. Dziękuję, do widzenia;)

  5. stachur
    Odpowiedz

    Kierowco opla . Gdyby autobus , czy inny pojazd , nawet furmanka – wjechał na skrzyżowanie nawet na czerwonym świetle , to musisz przepuścić . Takie jest prawo i żaden sąd nie da Ci usprawiedliwienia za spowodowanie wymuszenia .

    1. Stachu***
      Odpowiedz

      Gdzie masz to prawo napisane pajacu? Od kiedy to można wjeżdżać na skrzyzowanie na pomarańczowym czy czerwonym jakim kolwiek pojazdem? Nawet za wjechanie na pomarańczowym można dostać mandat.

      1. ta sama
        Odpowiedz

        Te światła dotyczą tylko przejścia dla pieszych a na skrzyżowaniu obowiązują ogólne przepisy PRD.

      2. Niezależny
        Odpowiedz

        Jeśli jest czerwone światło i ktoś jedzie lub idzie na przejściu to nie znaczy że masz go przejechać bo masz zielone… To tak samo jakbyś jechał pod prąd bo w tym czasie nic nie jedzie z naprzeciwka…

      3. 8888
        Odpowiedz

        Oj Stachu no… Na pomarańczowym można w ściśle określonych przez PORD przypadkach dlatego jest pomarańczowe a nie zielone pstryk czerwone.

        1. zenek z radiowozu
          Odpowiedz

          pomarańczowe jest dokładnie tym samym co czerwone i świeci się tyko po to żeby zjechać za skrzyżowania. Według kodeksu drogowego nie możesz wjechać na skrzyżowanie przy pomarańczowym. Za wjazd na żółtym jest 6 pkt. karnych i do 500 zł mandatu.

          1. zenek z radiowozu

            do @AdvoKat przeczytaj raz jeszcze ze zrozumieniem. Zamienne używane określenie koloru światła, w nawiązaniu do poprzedniej wypowiedzi.
            Ad.1 Czytanie ze zrozumieniem: do 500, a nie 500. Wjazd jest zabroniony po wyświetleniu żółtego sygnału co jest równoznaczne z wyświetleniem sygnału czerwonego, za wyjątkiem opuszczania skrzyżowana i ewentualnego gwałtownego hamowania, co w praktyce oznacza całkowity zakaz wjazdu za sygnalizator po wyświetlenie żółtego sygnału. Zawsze możesz dostać mandat za niedostosowanie prędkości do warunków. Ale Ty i tak wiesz lepiej. To do zobaczenia po wjeździe na żółtym za sygnalizator. Sprawdzimy w praktyce Twoje „mondrości”.
            Ad.2. Nie ma na chwile obecną wiarygodnych źródeł potwierdzających Twoje rewelacje.

          2. AdvoKat

            Zdecyduj się wreszcie czy pomarańczowe czy żółte? Widzę, że masz z tym niezły mętlik! To po pierwsze.

            Po 2. A który to paragraf mówi, że za wjazd na żółtym jest 500? Mowa jest o przedziale 300-500 za wjazd za sygnalizator gdy jest to zabronione.

            Po 3. Według najnowszych wieści, za wjazd na żółtym ma być mandat od 700 do 1000 i 8 punktów, tak więc więcej niż za przejazd na czerwonym.

          3. abc

            Można wjechać, jeśli jest się tak blisko sygnalizatora, że gwałtownie hamując spowodowałoby się zagrożenie w ruchu. Poszukaj sobie przepisu.

      4. Winetou
        Odpowiedz

        To nie jest skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną,światła są dla pieszych.

      5. kdpord
        Odpowiedz

        Najlepiej wyzywać ludzi od pajaców nie mając pojęcia… Oczywiście, że nie można wjeżdżać na czerwonym na skrzyżowanie, co nie zmienia faktu, że wymusił kierowca opla i on jest sprawcą wypadku. Kierowca autobusu grozi jedynie mandat za pomarańczowe/czerwone jeśli mu udowodnią…

  6. abc
    Odpowiedz

    Kolejny co myśli, że autobus zatrzyma się w miejscu?

    1. jasiek
      Odpowiedz

      jeżeli miał rejestrator i rzeczywiście autobus wjechał na żółtym to nie ma znaczenia czy autobus zatrzyma się na żółtym czy nie. (autobusy mpk mają chyba takie kamery standardowo?) Winny będzie kierowca autobusu. Za mało danych żeby jednoznacznie określić kto jest winien. Faktem jest że dla kierowców mpk czerwone to trzecia faza zielonego i nie przeszkadza im zupełnie czerwony kolor na sygnalizatorze. Nie raz nie dwa i nie trzy na ulicach Lublina widać autobus mpk przemykający na czerwonym.

      1. Jolana
        Odpowiedz

        A co ma wspólnego kolor świateł na przejściu do skrzyżowania z Frezerów na którym ruch nie kierowany jest żadną sygnalizacją?

      2. Bywalec
        Odpowiedz

        Mógł wjechać nawet na czerwonym, wtedy dostanie mandat za wjazd na takim świetle. Ale winnym tak czy siak jest kierowca opla. On skręcał on powinnie zachować szczególną ostrożność, przepuscic wszystkich na jezdni i na pasach ruchu ktore przekraczal. Był po jego prawej, a że czerwone… Kolizja z jego winy.

      3. otoja
        Odpowiedz

        Światła są na przejściu dla pieszych a nie z ulicą Frezerów. Nawet gdyby autobus wjechał na czerwonym świetle to dostałby kierowca jedynie mandat za przejazd na czerwonym a winnym kolizji byłby tylko kierujący OSOBÓWKĄ! A nawiasem mówiąc przejazd na żółtym jest możliwy….

    2. Wieśsław jezdem...
      Odpowiedz

      Jesteś zbyt uprzejmy posądzając go o myślenie ;mrgreen:

    1. kamilo
      Odpowiedz

      😀 z ciebie dobra calibra…..

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia