Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 18 na jednej z ulic Hrubieszowa. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że dwóch mężczyzn siedzi na przyniesionych przez siebie sedesach, stojących przy krawędzi jezdni. Co więcej, swoje nogi trzymali na ulicy utrudniając przejazd pojazdom.
Na miejscu okazało się, że byli to mieszkańcy miasta w wieku 33 i 34 lat. Mężczyźni ponadto nie mieli wymaganych maseczek ochronnych zakrywających usta i nos. W trakcie interwencji mężczyźni szarpali się z policjantami i wyrywali.
Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że 33-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Wkrótce odpowiedzą za swoje przewinienia.
Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy grozi im nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
(fot. pixabay.com)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W wieku 30+ lat już takich głupot się nie robiło, ale za małolata…
Co narozrabiali, to im nikt nie odbierze!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że żaden kierowca ich nie rozjechał bo by byli ofiarami i by odszkodowania dostali
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kłóciłem się kiedyś z Beniem, Olo, i wieloma innymi się spierałem, ale w ostatnim czasie, najbardziej zdeprawowany na tym forum to chyba jesteś Ty. Na podstawie tego, co czasem rzuci mi się w oczy w twoich wpisach, to nawet hulajnogą bym Ci zabronił się poruszać, bo sam sobie nawet krzywdę zrobisz. Rzucisz się sam pod swój własny rower – takie głupoty piszesz, że nie wiadomo czego się można po kimś takim spodziewać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu, największe problemy masz sam ze sobą. Przepisy zabraniają siedzenia sedesem na jezdni więc dlaczego kierowca ma odpowiadać za taką „ofiarę” losu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co w tym niezwykłego? Ofiara to ofiara. A sprawca wypadku to sprawca. Chciałbyś, żeby było odwrotnie i ofiara płaciła sprawcy?
Ty musisz mieć jakieś niezłe problemy albo z sobą, albo z otoczeniem, skoro codziennie wydaje ci się, że ludzie rzucają się pod koła, bo tak lubią.
Albo musisz być niewidomy, bo sugerujesz, że „normalne” jest najeżdżanie samochodem na ludzi. Jeżeli na drodze występuje przeszkoda (nie ważne jaka) to się ja omija lub zatrzymuje przed nią.
Skąd u ciebie to zamiłowanie do rozjeżdżania ludzi na drodze? Jakiś psychopata z ciebie niezły musi być!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Codziennie miliony ludzi porusza się samochodami, rowerami, pieszo. Codziennie zachodzi tysiące dziwnych sytuacji na drodze, bo trzeba zahamować, kogoś ominąć, wyprzedzić pijanego rowerzystę, przepuścić niewidomego, a ty znalazłeś sytuację nie możliwą do rozwiązania, bo ktoś ustawił sedes na ulicy. Nie da się z tej sytuacji wybrnąć inaczej niż rozjeżdżając kogoś?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„samochodami, rowerami, pieszo” – mało tego, to mogą być (i najczęściej są) nawet są te same tylko w ciągu dnia/tygodnia/roku poruszające się w różny sposób.
Nikt nie wiezie pralki na hulajnodze, nikt nie jedzie na rajd/zawody rowerowe na drugim końcu Polski rowerem, lecz samochodem, ani nikt normalny nie jedzie samochodem do sklepu bo bułki oddalonego o 200 metrów, jeżeli do parkingu ma 300 metrów, lecz się przejdzie nogami do tego sklepu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
typowe KOczkodany – wyborcy dorisa pupki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za dużą dawkę propagandowej papki przyjąłeś, skoro nawet taki temat z partiami politycznymi kleisz