Wszystko zaczęło się w nocy w centrum Lublina. Jeden z patroli lubelskiej drogówki dostrzegł na ulicy Peowiaków, jak samochód terenowy marki Mitsubishi wypadł z drogi i wjechał na chodnik. Tam odpadło znajdujące się z przodu pojazdu orurowanie, jednak kierowca wcale się tym nie przejął, tylko zaczął jechać dalej. Mundurowi postanowili skontrolować pojazd i poznać przyczynę dziwnego zachowania kierowcy. Ten jednak zignorował dawane mu znaki do zatrzymania się i zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Po chwili zaczęły dołączać się kolejne radiowozy.
Kierujący terenówką poruszał się po ulicach miasta z bardzo dużą prędkością, co chwila zjeżdżał z drogi uszkadzając zaparkowane auta i elementy infrastruktury miejskiej. Nawet to, że w pewnym momencie w rejonie skrzyżowania ulic Narutowicza i Lipowej uderzył w latarnię, która się przewróciła, nie skłoniło go do zatrzymania. Następnie skierował się w stronę Majdanka.
Podczas ucieczki stwarzał ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Jechał pod prąd a także łamał wszelkie możliwe przepisy. Taranował także ścigające go radiowozy.
Z bardzo dużą prędkością wjechał w ulicę Krańcową, gdzie jadąc pod prąd skierował się w stronę ul. Chemicznej. Następnie klucząc okolicznymi ulicami wjechał na al. Witosa i zaczął kierować się w stronę Świdnika. W międzyczasie, na wysokości Felina, uderzył w skarpę gdzie z jednego z kół spadła opona. To także nie przeszkodziło mu w kontynuowaniu ucieczki, gdyż po wjechaniu na trasę S17 poruszał się z prędkością około 150 km/h pozostawiając za sobą efektowny snop iskier. Na wysokości miejscowości Wierzchowiska udało mu się zjechać z trasy ekspresowej po czym wjechał na okoliczne pola. Po dojechaniu do ogrodzenia posesji staranował je i tam jego pojazd „zawiesił się” na elementach fundamentu.

To również nie skłoniło mężczyzny do poddania się. Zaatakował jednego z funkcjonariuszy, czym zmusił policjantów do użycia broni. Strzały także nie ochłodziły jego zapałów i znów rzucił się do ucieczki, tym razem pieszo. Po kilkudziesięciometrowym pościgu został zatrzymany. Mężczyzna był tak pobudzony, że funkcjonariusze mieli trudności z jego zatrzymaniem. Nawet po zakuciu w kajdanki i umieszczeniu w specjalnej stalowej klatce w radiowozie nie uspokoił się, tylko demolował wnętrze pojazdu.
Łącznie w trwającym blisko pół godziny pościgu brało udział kilkunastu policjantów z Lublina a także kilka radiowozów ze Świdnika. Staranowane zostały dwa radiowozy, trzeci zaś uszkodzony przez agresywnego mężczyznę. Na trasie pościgu uciekinier „położył” dwie latarnie a także uszkodził kilka pojazdów i wiele elementów miejskiej infrastruktury. Mężczyzna podróżował wraz z pasażerem.
– Badanie wykazało, że 39-letni kierowca był pod wpływem alkoholu. Dodatkowo pobrano mu krew do badań. 39-latek znany jest lubelskim funkcjonariuszom za wcześniejsze konflikty z prawem. Kilkakrotnie notowany był w policyjnych kartotekach. Razem z 39-latkiem autem podróżował 16-letni młodzieniec. Nieletni trafił na komisariat. Tam znieważył mundurowych, za co dopowie przed sądem ds. rodziny i nieletnich – informuje mł. asp. Anna Kamola z KWP Lublin.
Wkrótce 39-latek usłyszy zarzuty. Dotyczyć będą one czynnej napaści na funkcjonariusza, niezatrzymania się do kontroli, jazdy w stanie po użyciu alkoholu i spowodowania kolizji.
(fot. lublin112)
2015-04-26 11:59:34
82 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do pierdla na 20 lat z takim sku(….) .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak na 20 lat i będziemy idiotę utrzymywać przez 20 lat przy dobrym wietrze to będzie tylko 50000 zł a kulka do kałacha kosztuje 2, 50…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciekawe czy chociaż pałą dostał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szkoda że nie strzelili mu w pusty zapity łeb. Teraz będzie siedział w pierdlu bydlak za nasze pieniądze. Mógł się bez mózg zabić a tak plebs przeżył. Życzę mu jak najgorzej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szacun dla lublin 112 ze jesteście razem z policją na miejscu zdarzenia można takie zdjęcia szybko zobaczyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policja w tym chorym kraju za malo może…to nie Ameryka .,,taki cap odpi..co mu do łba przyjdzie a oni muszą dzialąć z zlitera prawa narazając wlasne życie i zycie innych..a powinna być kulka w leb!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja to tylko czekam na video jak go łapią zn cały pościg, musi być ciekawy. Ten samochód musi być na prawdę wytrzymały że skosił 2 latarnie i jechał 150 km/h bez opony, no i chyba całkiem dobry kierowca że w ogóle do takiej prędkości zdołał się rozpędzić 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy sąd i prokuratura będą miały jaja i wsadza takiego ma 3 miechy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś mu dolał szaleju do zupy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
gdyby jechal sam pewnie by padły strzały, dla mnie dobry koleś postawiłbym mu flaszke
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oni nadają się do strzelania- bali się o swoje zdrowie żeby na wzajem się nie postrzelić jak ostatnio na strzelnicy.
Pieski to potrafią tylko mandaty pisać a jak im się ktoś postawi to nie wiedzą jak postępować….cioty